Wiadomości

stat

Amerykański autobus w gdańskiej szkole

Szkolny autobus rodem z USA będzie dowozić dzieci ze szkoły podstawowej na Miałkim Szlaku.



Żółty szkolny autobus będzie dowozić dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 29 przy ul. Miałki Szlak zobacz na mapie Gdańska. Ściągnięcie 16-tonowego pojazdu z USA kosztowało prowadzącą szkołę fundację prawie 100 tys. zł.



Czy trójmiejskie szkoły powinny inwestować w autobusy szkolne?

tak, bo dzięki temu rodzice nie musieliby dowozić dzieci, przez co ulice byłyby mniej zakorkowane 70%
raczej tak, ale tylko jeśli dzieci dojeżdżają z bardzo odległych dzielnic 13%
nie, to dobre dla małych miasteczek i wsi, a nie miasta z rozbudowaną komunikacją miejską 17%
zakończona Łącznie głosów: 326
Jeżdżąc ulicami Gdańska można już natknąć się na żółty autobus szkolny, który wygląda niczym zabrany z planu filmowego amerykańskiego filmu o życiu na przedmieściach. To jednak nie rekwizyt, lecz nowy pojazd mieszczącej się przy ul. Miałki Szlak 74 Szkoły Podstawowej nr 29. Szkoła jest publiczna, ale prowadzi ją Fundacja Familijny Poznań.

Czytaj także: Fundacja z Poznania ratuje gdańską szkołę

- Autobus jest zarejestrowany na 72 osoby. Będzie codziennie kursować na trasie szkoła, Trakt św. Wojciecha, południowe dzielnice Gdańska. Rano będzie przywozić dzieci, wieczorem odwozić do domów, a w ciągu dnia zabierać na basen i wycieczki - mówi Szymon Buda, dyrektor pomorskiego oddziału fundacji.

Dlaczego szkoła zdecydowała się na ściągnięcie szkolnego autobusu aż ze Stanów Zjednoczonych?

- Producenci amerykańskich autobusów od blisko stu lat poprawiają bezpieczeństwo tych pojazdów. Określono 44 parametry, które taki pojazd musi spełniać, żeby w USA został potraktowany jako szkolny - tłumaczy Szymon Buda. - Są to parametry niespotykane u nas: dotyczą wysokości siedzisk dla dzieci, które muszą być niższe, żeby dziecko nie zsunęło się w razie kolizji, są też wyższe oparcia.

Autobus został wyprodukowany w 2001 r. i waży 16 ton. Jest wyposażony m.in. w klatkę bezpieczeństwa. W USA przeprowadzano testy, polegające na stawianiu autobusów jeden na drugim. Miały pokazać, jak silnie konstrukcyjnie są miejsca, gdzie przebywają dzieci.

Samochód kupiono w Baltimore, z USA przypłynął do Bremerhaven, skąd - już o własnych siłach - przyjechał do Gdańska, spalając na trasie blisko 16 litrów paliwa na 100 km.

Zakup pojazdu, oraz wszelkie formalności związane ze ściągnięciem go do Gdańska, pochłonęły ok. 100 tys. zł. Pieniądze pochodzą ze środków własnych fundacji Familijny Poznań, która dwa lata temu przejęła szkołę SP 29 i uchroniła ją przed likwidacją.

Opinie (52) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Gniazdowniki to ptaki: