• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Dwóch licealistów przebiegło 1,2 tys. km wzdłuż Wisły. Dlaczego?

Piotr Kallalas
24 listopada 2022, godz. 15:30 
Opinie (17)
Trasa zakończyła się przy ujściu Wisły. Trasa zakończyła się przy ujściu Wisły.

Dwóch licealistów z Trójmiasta pokonało 1,2 tys. km biegnąc przez 19 dni wzdłuż Wisły. Przy okazji sprawdzianu swoich sił fizycznych i psychicznych uczniowie zorganizowali dwie charytatywne zbiórki pieniędzy.



Janek MikołajczykIII LO w Gdyni i Igor KubackiVI LO w Gdańsku pokonali ponad 1,2 tys. km biegnąc wzdłuż Wisły w ciągu 19 dni. Codziennie biegli mniej więcej po 11 godzin pokonując dystans 60-70 km, a jednego dnia rekordowe 83 km w 13 godzin.

- Biegliśmy segmentami. Po 16-19 km robiliśmy przerwy i spotykaliśmy z naszymi ojcami, którzy jechali camperem. Tam też jedliśmy i spaliśmy w nocy - zdradza Janek.
Numer dowodu potrzebny, by zgłosić dziecko do zawodów? Numer dowodu potrzebny, by zgłosić dziecko do zawodów? "To już zbyt wiele"

3-4 miesiące przygotowań



Spania nie było jednak za dużo. Licealiści przez pierwsze dni zdecydowali się wstawać po północy, by rozpocząć nocne zmagania z trasą. Okazało się to jednak zbyt uciążliwe i ostatecznie bieg rozpoczynali około godz. 3-4, a więc po 6 godzinach snu.

- Pomysł zrodził się w wakacje, a już wcześniej ciągnęło nas do nietypowych i nieco ekstremalnych form spędzania czasu. Wcześniej realizowaliśmy pomniejsze projekty, natomiast ten jest na pewno największy. Myślę, że przygotowanie zajęło nam około 3-4 miesięcy - opisuje Janek.

Zbiórka pieniędzy przy okazji biegu



Licealiści utrzymują, że pod względem kondycyjnym trasa nie stanowiła dużego wyzwania. Gorzej było z psychiką i to szczególnie na początku biegu, kiedy krajobraz nie ulegał zmianie, a przed uczniami było kilkanaście dni jednostajnego biegu. Trasa została opracowana na podstawie śladu rowerowego maratonu Wisła.

- Szczerze mówiąc, to trasa była dość monotonna i mało urokliwa. Mówimy o terenach zalewowych i łąkach, dlatego bardziej odczuliśmy to pod względem psychicznym. Miejscami byłem znudzony, miałem ochotę przestać biegać i pójść dla odmiany na rower - powiedział Igor
Warto podkreślić, że przez całą trasę uczniom towarzyszyli ojcowie, którzy zapewniali wsparcie jadąc samochodem, a niekiedy przyłączając się do biegu. Akcja miała również charakter charytatywny w ramach akcji Biegnę Pomagam - Janek zbierał pieniądze na gdyńskie Hospicjum św. Wawrzyńca, a Igor na zakup szkolnego fantomu do resyscytacji krążeniowo-oddechowej.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (17)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kino Kobiet - Na Twoim miejscu

projekcje filmowe, spotkanie

Konkurs wiedzy o zarządzaniu i ekonomii

sesja naukowa

Lindy Hop od podstaw

warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Larwa żaby trawnej to:

 

Najczęściej czytane