• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Ile zarabiają nauczyciele? Średnia pensja a wypłata na konto

Wioleta Stolarska
2 kwietnia 2019 (artykuł sprzed 5 lat) 
W skład średniego wynagrodzenia wliczane są też dodatki funkcyjne i motywacyjne należne nie nauczycielom, a kadrze kierowniczej - dyrektorom i wicedyrektorom szkół, za pracę nienauczycielską. W skład średniego wynagrodzenia wliczane są też dodatki funkcyjne i motywacyjne należne nie nauczycielom, a kadrze kierowniczej - dyrektorom i wicedyrektorom szkół, za pracę nienauczycielską.

Ile zarabiają nauczyciele? Ich pensje są zależne m.in. od stażu pracy, stopnia czy placówki, w której uczą. Według nauczycieli są jednak niewystarczające, a podawane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej "średnie zarobki" zupełnie odbiegają od rzeczywistości. Ostatnia 5-procentowa podwyżka wynagrodzeń dla nauczycieli weszła w życie 1 stycznia 2019 roku.



Czy nauczyciele zarabiają wystarczająco dużo?

Po styczniowej podwyżce nauczyciele dostaną wyższe pensje z wyrównaniem za wcześniejsze miesiące w marcu lub w kwietniu (wszystko dlatego, że rozporządzenie ws. podwyżki zostało podpisane w lutym). Przedstawiciele MEN obiecują, że kolejna podwyżka ma zostać wypłacona nauczycielom od września tego roku. Będzie to kolejne 5 procent. W sumie jak szacuje resort, wynagrodzenie ma wzrosnąć o 16,1 proc. w stosunku do roku 2018.

Czytaj też: Nauczyciele pokazują swoje zarobki i żądają odwołania minister edukacji

Ile naprawdę dostaną nauczyciele? Co roku MEN określa wynagrodzenie zasadnicze, po tegorocznej podwyżce wygląda ono następująco:

Stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wynoszą (brutto) w przypadku:
  • stażysty - 2538 zł, czyli o 121 zł więcej niż w 2018 roku
  • kontraktowego - 2611 zł, czyli o 124 zł więcej
  • mianowanego - 2965 zł, czyli o 141 zł więcej
  • dyplomowanego - 3483 zł, czyli o 166 zł więcej

Co oznacza, że do nauczycieli netto (czyli "na rękę") trafi w przypadku:
  • stażysty - 1834 zł, tj. o 83 zł więcej niż w 2018 roku
  • kontraktowego - 1885 zł, tj. o 87 zł więcej
  • mianowanego - 2132 zł, tj. o 99 zł więcej
  • dyplomowanego - 2492 zł, tj. o 115 zł więcej.
Nauczyciel, który rozpoczyna swoją pierwszą pracę, automatycznie uzyskuje stopień stażysty. Im wyższy stopień awansu nauczyciela, tym wyższa płaca podstawowa.

Pensja zasadnicza a średnie zarobki nauczycieli



Szukając odpowiedzi na pytanie, ile zarabia nauczyciel, łatwo natknąć się na kwoty wyliczone na podstawie Karty Nauczyciela i ustawy budżetowej. W 2019 r. takie średnie wynagrodzenie nauczycieli wynosi brutto:
  • 3 045,21 zł dla nauczyciela stażysty;
  • 3380,19 zł dla nauczyciela kontraktowego;
  • 4385,10 zł dla nauczyciela mianowanego;
  • 5603,19 zł dla nauczyciela dyplomowanego.
Takimi danymi posługuje się również ministerstwo edukacji. Biorąc pod uwagę roszczenia nauczycieli, kwestie żądania podwyżki przy tych kwotach budzą kontrowersje.

Jak podkreślają eksperci - jest to teoretyczny model, który służy przede wszystkim do planowania i oceny działań jednostek samorządu terytorialnego. Dzięki tym kwotom mogą one zaplanować, ile pieniędzy wydadzą na wypłaty dla zatrudnianych przez siebie pedagogów.

Czytaj też: Rynek pracy nauczycieli po reformie oświaty

Ostatnia 5-procentowa podwyżka wynagrodzeń dla nauczycieli weszła w życie 1 stycznia 2019 roku. Ostatnia 5-procentowa podwyżka wynagrodzeń dla nauczycieli weszła w życie 1 stycznia 2019 roku.
Według Związku Nauczycielstwa Polskiego średnie nauczycielskie wynagrodzenie istnieje tylko na papierze.

- Tzw. średnie wynagrodzenie jest skomplikowaną, teoretyczną konstrukcją prawną, a nie realną pensją, wypłacaną co miesiąc nauczycielom, o czym przesądza art. 30 ust. 1 pkt 3 i 4 i art. 30a ustawy Karta Nauczyciela. Składa się ono z wielu składników, których znaczna część w świetle przepisów prawa pracy nie jest wynagrodzeniem i nie może być utożsamiana z comiesięcznymi zarobkami (pensją) - przekonuje ZNP.
W skład średniego wynagrodzenia wliczane są też dodatki funkcyjne i motywacyjne należne nie nauczycielom, a kadrze kierowniczej - dyrektorom i wicedyrektorom szkół, za pracę nienauczycielską. Obejmuje ono również świadczenia niewypłacane co miesiąc, takie jak dodatkowe wynagrodzenie roczne, świadczenia wypłacane raz na pięć lat, nagroda jubileuszowa czy świadczenia wypłacane incydentalnie, jak nagrody za osiągnięcia w pracy.
Według ZNP struktura średniego wynagrodzenia nauczyciela kontraktowego wygląda następująco:
- wynagrodzenie zasadnicze: 76,69%
- dodatek za wysługę lat: 4,98% (152 zł)
- dodatek wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej: 0,08% (2,31 zł)
- dodatek dla opiekuna stażu: 0,01% (0,22 zł)
- dodatek dla wychowawcy klasy: 1,90% (58,16 zł)
- dodatek dla nauczyciela doradcy: 0% (0 zł)
- dodatek dla nauczyciela konsultanta: 0% (0 zł)
- dodatek za warunki pracy: 1,30% (39,72 zł)
- dodatek za uciążliwość pracy: 0,14% (4,38 zł)
- nagroda jubileuszowa: 0,10% (2,92 zł),
- zasiłek na zagospodarowanie: 0,06% (1,75 zł),
- nagroda ze specjalnego funduszu nagród: 0,99% (30,32 zł),
- dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej: 0,05% (1,43 zł),
- dodatek motywacyjny: 4,41% (134,78 zł),
- dodatkowe wynagrodzenie roczne: 6,27% (191,66 zł),
- odprawa emerytalno-rentowa oraz odprawy z tytułu rozwiązywania stosunku pracy: 0% (0 zł),
- godziny ponadwymiarowe (czyli praca ponad jeden etat): 10,39% (317 zł).

Cięcia minister Zalewskiej



Nauczyciele przekonują też, że w 2018 roku nauczyciele stracili m.in. dotychczasowe możliwości awansowania w zawodzie. Według nowych zasad uzyskanie najwyższego stopnia awansu (nauczyciel dyplomowany) będzie trwać średnio o pięć lat dłużej (wydłużenie ścieżki awansu z 10 do 15 lat). To oznacza, że dłużej trzeba będzie czekać na zwiększenie wynagrodzenia w związku z uzyskaniem kolejnego stopnia awansu.

Cięcia ministerstwa objęły też: dodatek mieszkaniowy, możliwość korzystania z urlopu dla poratowania zdrowia na dotychczasowych zasadach czy prawo do lokalu mieszkalnego na terenie gminy - dotyczyło to nauczycieli zatrudnionych na wsi i w miastach do 5 tys. mieszkańców.

Ich praca nie kończy się po dzwonku



Większość zazdrości im dwumiesięcznych wakacji, ale - jak mówią sami nauczyciele - rzeczywistość wcale nie jest taka różowa. Nauczyciele przekonują, że lista nauczycielskich obowiązków nie kończy się z ostatnim dzwonkiem. Pracę zabierają do domu albo poświęcają jej czas po zajęciach szkolnych - przygotowują się do lekcji, sprawdzają testy, planują zajęcia. Zarzut o "długie wakacje" odpierają tym, że wracają do szkoły o wiele wcześniej niż uczniowie, by przygotować nadchodzący rok szkolny.

Opinie (703) 7 zablokowanych

  • "Nauczyciele przekonują, że lista nauczycielskich obowiązków nie kończy się z ostatnim dzwonkiem." (30)

    No to już w ogóle byłby skandal, żeby do blisko 4 miesięcy laby (wakacje, ferie, święta bożego narodzenia, wielkanoc, rekolekcje, majówka) jeszcze ich praca w tygodniu ograniczała się do 18 godzin prowadzenia lekcji. Całe szczęście, że biedaki mają prawo do urlopu na poratowanie zdrowia, bo by popadali z przepracowania. Co do treści artykułu: uprzejmie przypominam, że nauczycielom przysługuje 13 pensja, czyli zarabiają blisko 10% więcej niż wynika z przedstawianych w artykule kwot. Pomijam patologiczne przepisy dotyczące czternastej pensji: "gmina musi zapewnić nauczycielom na na poszczególnych stopniach awansu zawodowego średnie pensje, a jeśli któraś z czterech grup zarabiała mniej, należy się jej wyrównanie. Otrzymują je wszyscy nauczyciele na danym stopniu awansu, niezależnie czy sami zarabiali mniej, czy więcej od średniej."

    • 205 99

    • JA

      Gdy rozpoczynałem pracę w szkole , pensum wynosiło 26 h , następnie 22 h , a teraz 18 h. Byłem młody , dawałem radę . Była to jednak inna szkoła niż obecna . Uczniowie nie sprawiali takich kłopotów wychowawczych jak to się dzieje teraz w niektórych szkołach. Był szacunek dla nauczycieli i jego odpowiedzialnej pracy . Obecna szkoła wymaga mądrych reform czego nie dostrzegam w działaniach MEiN.

      • 0 0

    • A Ciebie kto wykształcił?

      miałeś człowieku darmowa edukację kosztem niewolniczej pracy nauczycieli

      • 0 0

    • propozycja (10)

      jeżeli uważasz że nauczyciele mało pracują a dużo zarabiają , to sam/sama zostań nauczycielem wtedy porozmawiamy

      • 14 14

      • "jak ci nie pasuje to zostań nauczycielem" (3)

        Chylę czoła przed potęga argumentacji. Mogę odbić piłeczkę w tym samym stylu: uważasz, że nauczyciele są szczególnie poszkodowani, to zmień pracę.

        • 21 1

        • Tak właśnie robię. (2)

          • 0 0

          • (1)

            Daj znać gdzie i jaki etat zwolnisz podeślę papiery bo mam już dosyć pracy w prywatnej placówce

            • 1 1

            • zbijacza palet i tak nie przyjmą

              więc daruj sobie CV. Nie wyobrażam sobie gościa z wykształceniem w prywatnej firmie który zarabia gorzej od nauczyciela

              • 0 0

      • jesli ci zamało za ciezko to proponuje zmień praca leserze nikt cie na siłe nie trzyma (3)

        • 10 5

        • Jak czytam tego typu posty, gdzie człowiek, który nie przepracował w tym zawodzie nawet godziny wypowiada się z pozycji eksperta (2)

          to mam ogromną ochotę dostosować się do tego i tak właśnie pracować. Skoro i tak wychodzę na lesera i darmozjada to co za różnica? Tylko kto na tym ucierpi? Na pewno nie ja. Pozdrawiam

          • 9 7

          • Po efektach ich poznacie (1)

            Połowa uczniów nie potrafi napisać 3 zdań pod rząd bez błędu, a nauczyciele krzyczą, jak to dokładnie wykonują swoją pracę...

            • 3 2

            • Bo tak wychowujesz swoje dziecko

              • 2 1

      • (1)

        Wymień szkoły w których są wolne etaty. Znajome z chęcią zmienia pracę z prywatnych placówek na prywatną. Wczoraj z jedna rozmawiałem to powiedziała tak: dostać się do szkoły państwowej graniczy z cudem no chyba że już ktoś z rodziny pracuje wtedy jest łatwiej

        • 0 1

        • Widać, że znajome mało obrotne. Nie ogarną się w placówce państwowej, skoro nie wiedzą, gdzie szukać informacji o wakatach.

          • 1 0

    • Policz ile Ty masz platnego urlopu , 26 dni + mozesz go wziac w kazdej chwili + swieta, itp. Nie ma co siac takich glupich nie przemyslanych komentarzy, najpierw rozlicz sie ze soba .

      • 0 1

    • ha,ha (2)

      jeżeli to taka laba to zapraszam do pracy w szkole !

      • 0 0

      • Żeby całe dnie siedzieć z takimi roszczeniowcami? (1)

        Nie, dziękuję

        • 0 1

        • Wchodzisz do klasy i jesteś sam z uczniami

          a tych których nazywasz roszczeniowcami , możesz widzieć przez 10 minut dziennie albo i nie.
          Powodzenia
          tylko nie daj zrobić sobie zdjęcia z koszem na głowie.

          • 1 1

    • (8)

      Ponieważ nauczyciel ma przecież 4 miesiące wakacji, to już w inne dni nie ma możliwości wziąć urlopu, czyli jest "przywiązany" do konkretnych dni.
      A co do oszałamiających zarobków, to nie wiem, skąd są wzięte ostatnie kwoty, bo jako nauczyciel dyplomowany, nawet z dodatkami nie zarabiam 5 tys. brutto. No, może, jak dostanę niesłuszną trzynastkę ;-\

      • 6 11

      • (1)

        "niesłuszna" trzynastka? Bo podobno tak mi strasznie pensję podnosi. A w ogóle nie każdy nauczyciel jest "tablicowy", ja akurat ani nie mam wolnych długich weekendów, a urlopy wykorzystuję tak jak mogę

        • 2 1

        • 1/12 pensji to jest mało?

          • 0 0

      • Co znaczy niesłuszną trzynastkę? (2)

        Wszyscy pracownicy budżetówki dostają przecież trzynastki i jest to ustawowo zagwarantowane.

        A co do wymiaru urlopu, to masz go więcej, niż normalny człowiek ma "okienka" w którym może swój urlop wykorzystać, więc praktycznie każdy by się chętnie zamienił...

        • 9 2

        • (1)

          No chyba nie wszyscy, w ochronie zdrowia nikt nie dostaje trzynastek. Kiedyś pielęgniarki miały, ale to dawne czasy.

          • 1 0

          • Nie kłam, wiem z 1 reki ;)

            No, chyba, że pracujesz w prywatnym szpitalu, który ma tylko kontrakt z NFZ.

            • 1 1

      • (1)

        Znałeś daty dni wolnych przed rozpoczęciem studiów, dla młodych rodziców to wręcz zaleta (ma kto zająć się dzieckiem kiedy ma ono wolne od szkoły). Jeśli dla kogoś to wada i chce rekompensaty za niesłuszne 2 miesiące wakacji latem, to powinien zmienić zawód.
        I wcale nie jestem przeciw podwyżkom dla nauczycieli (czy innych grup zawodowych, wbrew propagandzie w Polsce nadal zarabia się za mało). Tylko podawajcie rzeczowe i sensowne argumenty, a nie typu: "bo wolnego miałem za dużo, chciałem w listopadzie kiedy zimno i pada a dali mi latem kiedy jest ciepło."

        • 11 1

        • Zgadzam się z Tobą w 100%

          O ile nie ma co żałować pieniędzy na nauczycieli, to po argumentach, jakie ciągle słyszę przy okazji strajku, mam ochotę wysłać ich z powrotem do PRLu, gdzie widać mentalnie się zatrzymali.

          Dobrze że przynajmniej skończyło się nielegalne używanie tytułu profesora...

          • 8 0

      • Mój Boże, jak mi was żal

        2,5 wolnego latem, 2 tygodnie w okresie świątecznym, długie weekendy, dzień edukacji narodowej, 2 tygodnie ferii, w tygodniu praktycznie nie trzeba przebywać w szkole, więc i tak jest czas pozałatwiać wszystkie sprawy: - ale biedak by to wszystko zamienił na 26 dni wolnego w roku i tyrkę od świtu do zmierzchu jak zwykły szarak, bo jemu się wydaje, że poza zawodem specjalnej troski to ludzie sobie wybierają te urlopy kiedy tylko mają ochotę. Zwykła ludzka przyzwoitość, zwykłe poczucie wstydu powinno ci nakazać siedzieć cicho jak tylko przemknęło ci się przez głowę, żeby coś powiedzieć. Trzynaste i czternaste pensje to jakieś patologiczne wynaturzenie naszego systemu płac, pozwalające wam ukryć wasze realne zarobki - nie o to, chodzi, czy się należy czy nie - zarabiajcie więcej, ale niech ten system wynagrodzeń będzie transparentny.

        • 13 12

    • Jeżeli nauczycielom jest tak dobrze, to czemu Pan/Pani nim nie jest? Proponuję popracować 2- 3 lata. Będzie mogła Pani/Pan skorzystać z tych wszystkich" udogodnień", wakacji, ferii, świąt, weekendów itd. Zapraszam.
      Dlaczego od kilku lat pojawiają się wakaty i poszukiwani są nauczyciele z wielu przedmiotów?
      Dlaczego w szkołach jest tak mało młodych, po studiach nauczycieli?

      • 2 0

    • Roczny płatny urlop zdrowotny (1)

      Autorzy artykułu zapomnieli dodać, że nauczycielom przysługuje raz na kilka lat płatny roczny urlop zdrowotny. I ważna sprawa, dobrych kilka lat temu miałam przyjemność poznać kobietę, która dopiero kilka lat pracowała jako nauczycielka i sama powiedziała, że w wakacje już wtedy dostawała 2000 złoty podstawowej pensji na reke. To coś tu sie nie zgadza z artykułem. Gdyby moje dziecko przez nauczycieli nie mogłoby podejść do egzaminu to złożyła bym pozew do sądu przeciwko nauczycielom, którzy swoim postępowaniem uniemożliwiają podejście dzieciom do bardzo ważnego egzaminu w terminie i narazili dziecko na potworny stres.

      • 4 4

      • Mają prawo do strajku a ty masz prawo złożyć pozew

        Ciekawe kto wyrzuci pieniądze w błoto.

        • 0 0

    • Głupia prowokacja albo zupełna nieznajomość realiów zawodu nauczyciela!

      • 3 1

  • Są nauczyciele i "nauczyciele" (12)

    Jedni starannie przygotowują się do lekcji, drudzy wyciągają 30-letni zeszyt i z niego dyktują. Jedni interesują się uczniami, wciąż się dokształcają na tematy pedagogiki i schorzeń mogących dotykać uczniów jak np. autyzm, a inni mają wszystko gdzieś. Przede wszystkim cały system edukacji wymaga reformy. Nauczyciel powinien więcej czasu spędzać w szkole, niech ma swoje, nazwijmy to, godziny konsultacji. Wtedy może do nauczyciela przyjść uczeń, który czegoś nie zrozumiał na lekcji, rodzic, który chce o coś dopytać, a jeśli nikt nie przyjdzie, niech sprawdza wtedy swoje sprawdziany albo przygotowuje się do lekcji. Nie musi siedzieć w szkole 40h, wystarczy np. 30h, bo resztę przygotowań może wykonać w domu, ale niech się przygotowuje, a nie przynosi ten 30-letni zeszyt i pyta uczniów, jaki ostatnio mieli temat, bo nie chce mu się sprawdzić w dzienniku. Dobrzy nauczyciele jak najbardziej powinni zarabiać więcej, ale ci słabi powinni albo zmienić podejście, albo pomyśleć o zmianie zawodu.

    • 201 7

    • nauczyciel

      a kim ty jesteś ,że wiesz co powinien robić nauczyciel.

      • 0 0

    • A gdzie to robić?

      Szkoły przeładowane. Brak nawet miejsca, by porozmawiać z rodzicem. Zaplecze z dwoma komputerami na 50 nauczycieli. Każdy nauczyciel posiedzi 40 h w pracy, alepracodawca musi zapewnić miejsce pracy. Jak do tej pory szkoły się zamyka i stłacza, by mniej płacić za ich utrzymanie. Nauczyciel w domu korzysta z prywatnego komputera, pomieszczenia i je opłaca.

      • 0 0

    • im gorsza będzie płaca

      tym gorsi nauczyciele. Dziś tylko głupi wy bierze ten zawód

      • 0 0

    • Niedługo zostaną tylko "nauczyciele"

      Ci którzy uczą z 30 letnich zeszytów, bo oni rzeczywiście pracują po 18 godzin i mają wszystko w nosie. A wszyscy prawdziwi nauczyciele, którym zależy, którzy pracują po 47 godzin w tygodniu, żeby zrobić dla dzieciaków coś ciekawego, znajdą sobie inne zawody, za inną pensję. Ten strajk to ich ostatnie wołanie o zrobienie czegoś z edukacją, zanim z niej zrezygnują.

      • 1 0

    • Tak jak i sa ròżni lekarze, prawnicy, policjanci i po prostu ludzie i czy kazdy dostaje pensje wg tego kryterium??? Otoż nie....

      • 0 0

    • Jakiego przedmiotu można uczyć z 30-letniego zeszytu? (3)

      Co wy ludzie wypisujecie? Przecież co parę lat zmieniają się podręczniki. Nauczyciel chętnie by spędził więcej czasu w szkole, ale nie ma jak. Jak wyobrażasz sobie konsultacje, przygotowywanie do zajęć i pracę administracyjną w jednym wspólnym pokoju nauczycielskim? Może tego nie wiesz, ale klasy szkolne są zajęte na inne zajęcia, ponadto nie wszystkie są wyposażone w komputer z dostępem do internetu. Jak nauczyciel ma spędzać więcej czasu w szkole, a po powrocie dalej harować przed komputerem. W sporej części siedzi 30 godzin w szkole, do 18 godzin zajęć ma konsultacje, okienka, zastępstwa, koła zainteresowań, zebrania, rady, narady oraz wyjścia z młodzieżą. Wyjścia do kina, teatru, muzeum, na konkurs, olimpiadę itd. Są jeszcze zebrania z rodzicami, te też trwają po parę godzin.
      Uczeń, który czegoś nie zrozumiał nie przychodzi do nauczyciela. nawet jak szkoła organizuje zajęcia wyrównawcze. Woli wcześniej pójść do domu, ewentualnie pójść pograć w piłkę.
      Nie jestem nauczycielem szkolnym, byłem nim tylko rok dawno, dawno temu.

      • 2 2

      • U mnie tak było z fizyką (1)

        Dyktuj zeszyt, sprawdzaj czy wszystko wkute, co do kropki.

        • 0 0

        • Przypomniały mi się zadania z fizyki dyktowane ze starego zeszytu

          Nauczyciel się z nas śmiał, że nie wiemy, co to za jednostka kilogram siły, dyna i inne. Skąd mieliśmy wiedzieć, jak w nowych podręcznikach są podane tylko definicje jednostek układu SI?

          • 0 0

      • Mnie z 30-letniego zeszytu uczono biologii

        Było to kilka lat temu, w liceum. Nauczycielka niby wymagała podręcznika, ale nie trzymała się ani go, ani oficjalnego programu. Mieliśmy mieć biologię podstawową, ale w zeszycie miała tematy z rozszerzonej i je też przerabialiśmy. W efekcie nie przerobiliśmy nawet w połowie programu właściwego, bo mieliśmy co innego.
        Nie wiem, jak było w twojej szkole, ale jak u mnie nauczyciel miał zastępstwo, to w zamian za to, tego przedmiotu nie było o innej porze (więc liczba godzin nauczyciela bez zmian). Wyjść z młodzieżą do kina czy gdzieś indziej nie było, bo niby niegrzeczna klasa (co druga klasa była niegrzeczna). Wyjazd na olimpiadę jest 2 razy w roku - raz na etap rejonowy, raz na wojewódzki i wtedy zajęć nie prowadzi. Kół zainteresowań prawie nie było, a jeśli było, to była to 1h w tygodniu. Zabrania z rodzicami trwają długo, ale nie są co tydzień. Ile średnio przypada na tydzień? 15 minut? To niech zamiast 40h pracują 39h45min tygodniowo + zebrania. Konsultacje mogłyby się odbywać po lekcjach, wtedy sale byłyby wolne i uczniowie byliby po lekcjach (i tak nie zwolnią się z lekcji, żeby pójść na konsultacje). Nie każdy uczeń musi na nie chodzić, ale jeśli nauczyciel obsługuje np. 5 klas, to jest to ok. 150 uczniów, wśród tylu osób znajdzie się kilku chętnych. Skoro ludzie płacą za korepetycje, to czemu by mieli nie chodzić?

        • 7 1

    • Zawód nauczyciela to powołanie. Nauczyciel jest na drugim miejscu za rodzicami, a często i przed nimi.

      • 2 1

    • strajk (1)

      Nauczyciel to zawod z powolania.. pasji ..niestety takich jest bardzooo mało...żadania maja wszyscy ,ale nie wszyscy sa nauczycielami ktorzy sa przyjazni do kazdego ucznia ..maja swoich pupilkow i wazeliniarzy ,przy nich inni uczniowie cisi bez podlizywania maja zdecydowanie gorsze zycie.ba nawet oceny .. takim bym nie dala 1 zlotowki

      • 6 2

      • Gadanie! Sędzia, policjant itp jest wiele zawodów w budżetówce i dlaczego TYLKO nauczyciel ma być pokrzywdzony przez system?!

        • 4 4

  • 40 godzinny tydzień pracy. (1)

    Jestem za tym, by żaden nauczyciel nie zabierał pracy do domu, ma w szkole się przygotowywać, a tydzień pracy ma wynosić 40 godzin. Nikt by nie miał żalu do nich.

    • 32 3

    • Nauczyciele o tym marzą, ale jest jeden problem: szkoły nie stać by zapewnić im wszystko co niezbędne do pracy. Właśnie i tylko dlatego tak jest, a nauczyciel musi wszystko kupować sam, za swoje pieniądze :/

      • 0 0

  • Ja bym dał podwyzki (2)

    I zabrał wszystkie przywileje, urlop standardowy 26dni i to koniec. W wakacje bym kazał siedzieć w szkole po 8h dla dzieci które nie mają gdzie jechać to by mogły się w nauce podciągnąć. Tydzień pracy normalny 40h.

    • 7 2

    • Jestem za! I tak siedzę w szkole po 9-10 godzin, więc proszę o 8! I urlop wtedy kiedy chce! I kasa za każdą nadgodzinnę, a nie tekst "to mieści się w 40 godzinnym tygodniu pracy", a tydzień nagle urasta do 56-60 godzin w robocie. I zabierzcie te cholerne okienka! Nikt za to nie płaci, a marnuje się tylko czas bo i tak nic nie wydrukujesz, skserujesz, nawet nic nie wytniesz i czy skleisz bo w szkole nie ma niczego! Każde nożyczki, klej, kartka papieru, tusz do drukarki musisz sobie przynieść z domu więc jaki jest sens!!!

      • 0 0

    • ok

      Ale ten urlop oczywiście - w wybranym przez nauczyciela terminie - nie w wakacje, kiedy najdrożej i największy tłok

      • 1 0

  • Do Wszystkich Oburzonych (1)

    Drodzy Oburzeni Rodzice. Z przykrością stwierdzam, że autorzy większości postów nie tylko w ogóle nie rozmawiają z dziećmi, ale z pewnością nie bywają w szkole nawet na obowiązkowych wywiadówkach. Wygląda na to,że to oni jednak żyją w swoim magicznym świecie - świecie nieświadomości. Gdyby było inaczej, wiedzieliby, ile dzieje się w szkole poza lekcjami. Korzystając zatem z okazji, podzielę się informacją, że w szkole od września do czerwca uczniowie biorą udział w niezliczonych konkursach: szkolnych, powiatowych, ogólnopolskich, kuratoryjnych; zawodach, projektach (eTwinning, Erasmus - że wymienie te największe, międzynarodowe), kółkach zainteresowań, olimpiadach przedmiotowych, programach artystycznych, dniach otwartych, przedstawieniach, do których przygotowują ich nauczyciele wykraczając szeroko poza zakres swoich obowiązków, spędzajac dlugie godziny z dziećmi/młodzieżą w szkole, poświęcając tym samym prywatny czas. Wspomnę także o testach diagnostycznych, próbnych testach gimnazjalnych, ósmoklasisty, maturach próbnych (po kilka razy w roku szkolnym), testach, kartkówkach, które nie sprawdzają się same! To na Was, Drodzy Zaniepokojeni Rodzice czekamy raz w miesiącu na konsultacjach aż do g. 20.00 (poza standardową wywiadówką) , lecz nie wszyscy przychodzicie. Może powinniście - wtedy dowiedzielibyście się, że to nie kransoludki, ale włąśnie nauczyciele spędzają z uczniami czas w szkole, poza nią, rozmawiają z Waszymi dziećmi, często rozwiązując problemy, o których Wy nawet nie wiecie. A teraz - w obliczu strajku , nie macie nawet pomysłu, co z własnymi dziećmi zrobić.

    • 4 1

    • Nauczyciele wiedzą o dzieciach często więcej niż ich rodzice... Ale do tego żaden krzykacz się nie przyzna, bo wyszło by na jaw jak niewydolny jest wychowawczo :/

      • 0 0

  • (9)

    Moja koleżanka jest nauczycielką początkującą, spędza w pracy 4-5 godzin na zajęciach, wolne całe wakacje, całe ferie, i zarabia ok 2500zł. Czy to mało za 22 godziny tygodniowo czyli 88 godzin w miesiącu? To zaledwie wychodzi pół etatu... a zapłata za wolne wakacje i ferie kiedy nie pracują? Naprawdę nauczyciel ma na co narzekać?

    • 42 22

    • Żaden początkujący nauczyciel nie ma tak wysokiej pensji. Ja jako stażysta miałam 1700...

      • 0 0

    • To zapraszam na te 5h do szkoły . Rodzice chcieliby żeby ich dzieci były jak najdłużej w przedszkolu czy szkole żeby tylko jak najmniej mieć problemow

      • 0 0

    • dobrze powiedziałaś: spędza w pracy 4-5 godzin (4)

      a potem idzie do domku, wstawia na kawę i odpala laptopa, bo dziennik, sprawozdanie zespołu, testy, harmonogramy, konspekty, diagnozy, przyrost wiedzy, próbne egzaminy, plany, rozkłady, programy, regulaminy komisji, protokoły, przygotowanie dnia matki, babki, wiosny, święta lasu...

      • 12 5

      • ja po 8h w korpo (3)

        też odpalam laptopa i zapiep**am dalej, bo zadzwoni taki jak TY i wszystko chce natychmiast. Nie pasuje ci praca? Zapraszam.

        • 8 7

        • a pracujesz (2)

          z 30 nastolatków jednocześnie? Weź sobie posadź taką grupkę w tym swoim korpo i rozliczaj z tego, czego ich nauczyłeś i czy się nie pozabijali

          • 2 1

          • (1)

            gorzej, ja pracuję w logistyce

            • 1 1

            • logistyka

              to jedna z kilkudziesięciu dziedzin, które ogarniać trzeba w szkole

              • 1 1

    • stażysta (1)

      Nie wiem jak to możliwe, bo ja za 30 godzin z wychowawstwem zarabiam 2200 a mam pełne wykształcenie.

      • 2 0

      • Boli to co się czyta o nauczycielach

        Dodam, że jestem w szkole 6 lub 7 godzin dziennie. Jak wracam do domu to przygotowuję materiały i testy w 10 wersjach, bo przecież teraz prawie każde dziecko ma opinię lub orzeczenie z poradni. Załatwiam sprawy papierkowe, których jest dużo, a dziennik to tyle jedna z nich. Zostaję po zajęciach żeby prowadzić kółko lub spotykać się z uczniami i rodzicami. Nie mówię już o wycieczkach, zebraniach, radach i szkoleniach, za które nikt nie płaci. Dorabiam też w szkołach wieczorowych, bo bym nie wyżyła. Zdarza się, że ze szkoły wychodzę o 19 a wchodziłam do niej o 8. Odpowiedzialność jest bardzo duża, ne tylko podczas zajęć ale też przerw. Średnio nauczyciel ma 3/4 przerwy dyżurujące. Czasami wychodzę z tej pracy tak wypruta, że nie wiem czy jest sens do niej wracać zwłaszcza, że pomimo starań żeby lekcje były ciekawe i przystosowane do uczniów, nauczyciel słyszy, że uczniom się nie chce, że to co robi nauczyciel nie jest ważne dla nich. Nie uczą się i nie uważają. Wolą rozmawiać między sobą i używać telefonów. Doszło do tego, że rodzice piszą wiadomości do nauczycieli o usuwanie uwag za rozmowy czy używanie telefonów na lekcji. Skąd dzieci mają mieć szacunek do nauczyciela skoro rodzice go nie mają? Rozszczeniowość rodziców i uczniów jest ogromna. Wszystko stanęło na głowie. Nie mówię, że nauczyciel to ma być jakiś tyran, bo jest on tam dla dzieci i młodzieży, ale brak szacunku i ogólna postawa uczniów i rodziców nie wróży nic dobrego. 2200 za to wszystko to trochę mało. :(

        • 6 0

  • Chyba pogrzalo ich w czache! (158)

    Nie dość że strajk rozgrywają dziećmi to jescze maja cztery tysiące za 16h tpacy w tygodniu plus korepetycje! Sam znam nauczycieli co mają dzień w dzień jescse 3h korków. Do tego wielu z nich to miernoty co nie odnajdują się na rynku często wyzywajac się na dzieicahc! Jak wam mało to zmiencie branże a nie jojczycie! Dla mnie to są zera i tyle!

    • 336 488

    • (45)

      przecież nie mają.... jest napisane
      nie potraficie czytać??

      • 6 3

      • (30)

        On pracuje albo pajacuje w IT. Czytać nie musi. A na prawdę nasłuchał się paplania z telewizora jacy to nauczyciele źli i dodaje swoje 5 groszy. Nie dziwię się nauczycielom, że chcą strajkować, jak za mnie odpowiedzialną pracę i mniej stresu można bez problemu dostać większe wynagrodzenie. Wystarczy przejrzeć oferty pracy. Strajkować będą w czasie egzaminów bo to zmusi rządzących do jakichś reakcji. Jak by strajk odbył się w wakacje to mało by to kogokolwiek obchodziło.
        Dlaczego Rząd ugina się pod górnikami- i ich odwiecznym "Mi się należy", a inne grupy zawodowe traktuje.... jak traktuje

        • 36 16

        • (26)

          Pytanie też, dlaczego w IT może dostać tyle na start, a już jak nauczyciel dostaje te swoje marne 2, 5 tys, to jest afera. Popieram strajk całym sercem! (mimo, że sama będę mieć kłopot, bo dwójka dzieci w wieku szkolnym). Walczcie o godność!

          • 42 23

          • Nie wiem może dlatego, że mamy wolny rynek? (23)

            Nie wiem może dlatego, że w IT ceny kształtuje rynek, a nauczycieli na zasadzie "bo tak/ bo mi się należy". Mamy wolny rynek więc skąd te pretensje? Co to zresztą za pytanie "dlaczego w IT?"- Dlaczego spawacz tyle zarabia? Dlaczego w IT tyle płacą? Dlaczego lekarze tyle zarabiają? Podpowiem- bo tak działa wolny rynek! Człowiek jest wstanie zarobić tyle ile ktoś jest wstanie zapłacić mu za jego pracę, ale "koniowi to tłumacz"...

            • 25 8

            • (11)

              Zarobki nauczycieli kształtuje ustawa, a nie wolny rynek

              • 15 2

              • (10)

                Ehh, ale można wybrać inny zawód... To tak jakby ktoś z góry nakazywał pracę w edukacji... Jeżeli ustawa kształtuje zarobki to tym bardziej wiesz na co się piszesz wybierając ten zawód. czy wy sobie z ludzi żartujecie? To tak jakbym poszedł do pracy z w której Z GÓRY są podane zarobki- przyjął ją i płakał na forach, że tyle zarabiam...WTF?

                • 19 10

              • Masz rację, że to rynek kształtuje wynagrodzenia, (6)

                ale nauczyciele nie podlegają temu prawu, jeśli chcą zostać w zawodzie w szkołach publicznych. Czy chcesz, by nauczycieli matematyki i fizyki oraz języków obcych wchłonęły zagraniczne centra usług wspólnych ulokowane w Polsce (czekają na to)? Taki efekt wolnego rynku byłby katastrofą. Pozostałaby edukacja prywatna z wysokim czesnym.
                Oczywiście można twierdzić, że to byłoby najzdrowsze, bo wolnorynkowe, rozwiązanie, ale innym określeniem na to zjawisko jest "dziki kapitalizm". Najbogatsi się dobrze wykształcą, a pozostali do kopania rowów i zamiatania ulic za najniższą krajową.

                • 12 4

              • w końcu głos rozsądku!

                • 0 0

              • Tak zawsze było, jest i będzie (4)

                Kończmy z tym socjalizmem, szkoły będą elitarne i publiczne czyt. badziewne.
                W tych pierwszych nauczyciele będą zarabiali dobrze, stosownie do dawanych umiejętności a nie pełna urawniłowka pod dyktando Broniarza, a jak nie to sztrajk w okresie egzaminów gimnazjalnych

                • 6 7

              • otóż to!

                100/100

                • 0 0

              • trudno zachowac polityke antyhejtową, jak sie takie szambo na swiat wylewa...

                • 0 0

              • Ale wiesz że to skutkuje tworzeniem kast .. (1)

                .. i pozycji społecznej przechodzącej z pokolenia na pokolenie- i bardzo trudno jest przeskoczyć w górę, bo już na wstępie nie masz wielkich szans na dobre wykształcenie ?
                dlaczego USA gdzie edukacja jest elitarna, ściągają do siebie talenty z krajów gdzie jest egalitarna, dlaczego najlepsze pozycje okupują Chińczycy, Koreańczycy i Hindusi ?

                • 3 0

              • Bo jest elitarna

                Tam sie ksztalci ludzi na liderow a nie przyucza do wykonywania zawodu. W USA ucza kolejnego Gatesa jak sobie sciagnac 10000 hindusow do programowania.

                • 2 0

              • (1)

                To jest jeszcze myślenie homo sovieticus

                • 6 2

              • lepszy sovieticus niz z g*wnem zamiast mózgu, jak ty.

                • 0 0

              • To są czasem (często?) nie do końca przemyślane decyzje wynikające z pobudek ideologicznych, bądź oparte na obietnicahc polityków o świetlanej przyszłości. Chciałoby się żyć dla idei (uczyć i wychowywać dzieci), ale jednak trzeba się utrzymać. A przecież kompetencje nauczycieli są z reguły wyższe niż wynagrodzenie oferowane im przez pracodawcę.

                • 6 1

            • (4)

              Rynek pracy nauczycieli nie jest wolnym rynkiem. Jak widzisz ich wynagrodzenie jest ustawowe. Jak był by wolny rynek to też nie było by bezpieczne bo nie wyobrażam sobie, że nauczaniem j.polskiego albo matematyki zajmuje się magister socjologi albo innego dziennikarstwa i PR.

              • 13 7

              • (2)

                skoro jest ustawowe tzn. że podane na tacy jeszcze przed rozpoczęciem pracy? o co więc chodzi? wybrało się najłatwiejszy kierunek studiów, a potem pretensje do całego świata, że mało płacą.

                • 3 2

              • we własnym, dobrze rozumianym interesie powinniśmy dbać o nauczycieli. Chyba, że satysfakcjonuje nas niedouczone społeczeństwo, wychowywane przez sfrustrowane, zaniedbane społecznie kadry. Wystarczy sprawdzić w ilu placówkach są wakaty, a będzie coraz gorzej

                • 0 0

              • najłatwiejszy? przecież ci ludzie nie są tylko po pedagogice

                to matematycy, fizycy, angliści, poloniści, biolodzy itd.

                • 3 1

              • nie zajmowałby się bo byłby w tym kiepski i nikt by mu nie chciał płacić za nauczanie polskiego

                • 2 0

            • (1)

              płaciłes za studia? za podstawówke? za liceum? płaciłeś? miałes darmo, pajacu, wiec nie wyjezdzaj z czyms czego nawet nie dotknąles!!

              • 1 1

              • Płaciliśmy wszsycy - w podatkach.

                • 0 0

            • Jak wszystkie szkoły będą prywatne (1)

              To wtedy będzie wolny rynek i konkurencja. Tylko wtedy strajkować będą rodzice, bo szkoły przestaną być darmowe.

              • 8 2

              • teraz też nie są, tylko płacimy na nie w podatkach

                nie muszą być zupełnie prywatne. Może być wprowadzony bon oświatowy, czyli nadal płacimy w podatkach ale w zamian każde dziecko dostaje bon i wybiera szkołę. Wprowadzenie sprzężenia spowoduje że nikt nie będzie chciał prowadzać dzieci do słabych szkół i takie upadną.

                • 4 0

            • No, chyba że się trafią takie lata '30 (1)

              I wolny rynek przestaje działać, dzięki czemu powstają faszystowskie ruchy.

              • 4 6

              • a co nie działało w latach 30?

                • 0 1

          • Haha porównujesz pracę w IT z pracą nauczyciela i to jeszcze nie akademickiego? Nie bądź śmieszna. Znam nauczycielkę,to nie jest żart ,która nie wie w jakiej temp.wrze woda.

            • 3 0

          • Może dlatego, że 3/4 IT tak naprawdę pracuje za granicą?

            Poza tym, aferę robią właśnie nauczyciele, nikomu poza nimi nie przeszkadza ile zarabiają.

            • 11 11

        • Czy to się zaczęło w ostatnich latach?!

          • 0 0

        • (1)

          Wszystkich tych protestujących bym ukarał finansowo, nie powinno się pokazywać, że trzymając innych obywateli, a już szczególnie dzieci jako zakładników, można cokolwiek uzyskać.

          I nie ważne, czy rolnik blokuje drogę, czy nauczyciel sprzedaje kariery swoich uczniów za 1000pln...

          • 29 33

          • Toteż, jeśli ktoś będzie strajkował "pojadą" mu po pensji.

            • 11 2

      • 2.5 na rękę "wynagrodzenia" (13)

        Plus 13 i dodatki. Policz sam.

        • 25 7

        • (12)

          Ciekawe. Ja zarabiam na czysto 2100, jestem nauczycielem kontraktowym

          • 18 7

          • Pokaż pit. (6)

            Ja zarabiam 450zł miesięcznie na czysto, pracuję w IT.

            • 6 9

            • Skoro jesteś takim wspaniałym pracownikiem to poszukaj pracy w innym miejscu. Znam osoby, które w IT zarabiają po 10.000 miesięcznie

              • 0 0

            • Ale bieda w tym IT, 450 zł miesięcznie na czysto. To już lepiej nauczycielem zostać. (2)

              • 3 0

              • Ech, ludzie czytają, co chcą (1)

                Zarabiam 450 miesięcznie i jest mi źle, idę strajkować, a że to czyste kłamstwo?

                No co, przecież nauczyciele mogą zaniżać pensję i ukrywać dodatki, to ja też...

                • 5 3

              • nie każdy i wszędzie dostaje dodatki

                • 0 0

            • (1)

              Nauczyciel ma 2100 miesięcznie a nie 450 dziennie jak ty w IT.

              • 10 6

              • Nieprawda, mam źle

                Co prawda moje zarobki mogą być jawne i zapisane w ustawie, ale ja będę krzyczał, że zarabiam mniej, a co!

                • 6 3

          • Czyli

            przed Tobą awans na mianowanego. Decydując się na ten zawód nie wiedziałeś/-aś, na co się decydujesz?

            • 0 0

          • Prawie w punkt (3)

            Moja Żona jako nauczyciel kontraktowy zarabia netto 2046zl ;)

            • 13 4

            • (2)

              Zobacz sobie ile zarobiła by w Niemczech, albo Czechach... Jesteśmy dymani i to nie problem nauczycieli... Wracając do IT wow pięknie, takie pieniądze... Tylko dzięki temu, że bierzesz zlecenia z zagranicy. W tym it zarabiasz mniej niż sprzątaczka w Szwecji i tam w całe nie jest tak drogo... Dobrze niech nauczyciele strajkują bo trzeba rozbić ten beton polaka biedaka.

              • 6 5

              • (1)

                Chleb po 10zl i najtańszy ser po 40zl kilogram piersi z kurczaka 45zl no wsumie nie jest aż tak drogo

                • 5 4

              • Czlowieku gdzie ty ten chleb kupujesz?

                • 1 0

    • Skoro (30)

      Może i miernoty ale lepsi nie przyjdą za 1850 zł na dzień dobry. I 18 godzin a nie 16

      • 31 17

      • nawet przy 18h to daje 4k miesięcznie przy pełnym etacie. (27)

        Sorry, ale jak zaczynałem w IT to mi tyle nie dali na start...

        • 37 36

        • a też byłeś odpowiedzialny za 25 dzieciaków? Musiałeś ich nauczyć czytać, pisać, często korzystać z toalety itp? A po tych mitycznych 18 godzinach szykowałeś zajęcia na następny dzień?

          • 0 0

        • (24)

          na start nauczyciel nie dostaje wcale 4k na ręke tylko 3k i to brutto więc gdzie ty tu widzisz 4k na start !?!

          • 40 13

          • Przypominam, że normalny człowiek pracuje 40h w tygodniu (23)

            Nie 18h. Dlatego napisałem "przy pełnym etacie".

            • 42 28

            • (15)

              Nauczyciel też nie pracuje 18h w tygodniu! Moja żona, anglistka, spędza w szkole średnio 30h tygodniowo.

              • 32 21

              • (1)

                O 10 za mało. I nie mów o przynoszeniu pracy do domu bo każdy ją przynosi. Wielu pracuje po 50-60 godzin plus praca w domu.

                • 2 1

              • Ja mam proste rozwiązanie. Niech każdy pracuje 40 godzin tygodniowo jak przystalo. Okaże się, że połowa nauczycieli jest niepotrzebna i wtedy będzie kasa na podwyżki dla tych którzy chcą pracować w normalnym wymiarze czasu. 18 godzin to jest jakiś skandal plus niewyobrażalnie dlugi urlop. Za tyle godzi to te stawki, ktore są obecnie są i tak za wysokie.

                • 2 2

              • Przypominam, że etat w tym kraju to 40h (10)

                Nauczyciele żyją w kosmosie...

                • 37 26

              • Nauczycieli również obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy (8)

                Jeśli dyrektor sobie zażyczy, nauczyciele są do jego dyspozycji.

                Po za tym odniosłem się wyłącznie do informacji, jakoby nauczyciele pracowali tylko 18h tygodniowo, a to jest kłamstwo.

                • 16 15

              • "o ile dyrektor sobie zażyczy" (4)

                A że prawie nigdy sobie nie "zażycza" to już przemilczę, co?

                W takim razie, ja pracuję 24h na dobę, bo co jakiś czas szef chce, żebym został na spotkaniu z ludkami z innych stref czasowych.

                Głupio brzmi, nie?

                • 24 14

              • (1)

                Nie ma sensu dyskutować z nauczycielami. Nie mają pojęcia o pracy.Myślą, że reszta narodu -w domyśle tłuki bo inne kierunki studiów to łatwizna i nie trzeba się dokształcać-robi wypad z firm po ośmiu godzinach i ma wszystko w nosie. Tylko ONI ciężko pracują bo ONI wychowują pokolenia.

                • 14 10

              • a zebys wiedziała, aniu.

                • 4 7

              • I znowu kłamiesz, bo "zażycza" sobie dość często (1)

                Głupio, nie?

                • 16 17

              • "Zażycza" sobie po 4h dziennie?

                Jak nie, to jesteś zwykłym łgarzem.
                Łaskawie dodatkowe 1.5 miesiąca wolnego przemilczę.

                • 16 12

              • masz rację oni nie pracują 18 godzin po 60 minut każda tylko 18 godzin po 45 minut każda bo te 18 godzin to są godziny lekcyjne

                • 10 2

              • Tak, to jest kłamstwo

                Godzina pracy nauczyciela trwa 45 minut. Normalny pracownik ma przerwę 'śniadaniową" 15 minut na 8 godzin pracy.

                • 15 6

              • Dyrektir tez nauczyciel

                Swoj swohemu krzywdy nie zrobi

                • 11 7

              • tak? to dlaczego czesc nauczycieli ma np. tylko 20 h w ramach etatu?

                • 2 1

              • To może

                Jest jakaś nadgorliwa .Normalny człowiek po pracy idzie do domu do rodziny

                • 4 2

              • Duzo kaey pije z wuefustami?

                • 6 2

            • 18 godzin to etat dydaktyczny (6)

              Pozostaje przygotowanie do zajęć, sprawdzanie klasówek itp.
              Nie wyobrażam sobie, by bez bieżącego przygotowania zajęcia były prowadzone na wysokim poziomie. Różne tematy, różne roczniki (klasy), czasem wręcz różne przedmioty...

              • 23 9

              • Wuefiści

                tez robią klasówki, które sprawdzają w domu?!

                • 2 0

              • (2)

                tylko że te 18 godzin to nie 18 godzin po 60 minut tylko 18 godzin lekcyjnych czyli po 45 minut

                • 7 2

              • A na przerwach idą odpocząć do domu... (1)

                • 7 4

              • Mogą

                A że im się nie opłaca, to siedzą i piją kawkę.
                I nie wyjeżdżaj tu z kłamstwem, że każda przerwa to dyżur.

                • 6 5

              • Szczególnie dużo pracy

                poświęcają na sprawdzanie klasówek wuefiści, nauczyciele śpiewu, plastyki i zajęć praktyczno-technicznych.

                • 22 2

              • No i cały czas ten sam materiał no czasem jakąś mała zmiana. Więc ile zajmuje przygotowanie się do zajęć takiemu nauczycielowi który ma powiedzmy 5 lat stażu i cały czas klapie te same materiały? Więc nie pierdziel głupot że nie wiadomo ile zajmuje im przygotowanie się do zajęć. No chyba że są tacy słabo że w ciągu tych przykładowych 5 lat nie potrafią tych samych zajęć ogarnąć

                • 16 10

        • w twoim przypadku IT to "i**oten Truppen"

          • 2 1

      • (1)

        dadzą lepsze zarobki to tym bardziej przyjdzie więcej miernot. przecież pedagogika to jeden z najłatwiejszych kierunków studiów. nie przechodzi się żadnych dodatkowych badań psychologicznych, itp.

        • 5 4

        • gadasz bzdury

          jak dadzą lepsze pieniądze to będą mogli wybierać również wśród lepszych. Miernoty przyjdą jak zawsze ale przegrają konkurencję z fachowcami.

          • 4 1

    • Jaka płaca taka praca

      I mniej będą zarabiać nauczyciele, tym więcej będzie w tym zawodzie miernot. Żaden zdolny człowiek nie wybierze tego zawodu. Tacy idioci będą uczyć wasze dzieci.

      • 1 0

    • Wędrówki po okolicy. Żytnica

      Głupek bez pojęcia o pracy

      • 0 0

    • jestem nauczycielem mianowanym (24)

      pracuję na 1,5 etatu i dostaję 3200, w przyszłym roku jak odejdą gimnazja spadnę do 2700. Więc jak to się ma do uśrednionego 4385. Nie dostaję większości z tych dodatków, które wchodzą w skład tej średniej. Dojeżdzam za własną kasę do 5 uczniów na nauczanie indywidualne więc muszę odliczyć za paliwo i dodać do czasu pracy 2,5 godziny. Więc obecnie zarabiam 3100 godzin pracy 30 tygodniowo. Praca na dwie szkoły dwie rady pedagogicznie miesięcznie, jedno szkolenie w miesiącu plus sprawdzanie prac i przygotowanie do lekcji.

      • 35 12

      • Ale te Twoje nauczycielskie 1,5 etatu (18+9 =27h) (11)

        To nawet nie jest jeden normalny etat (40h)

        • 18 12

        • Ciebie nawet nie nauczyli czytać (9)

          wypowiedz się jak zrobisz postępy:
          "Więc obecnie zarabiam 3100 godzin pracy 30 tygodniowo"

          • 3 3

          • (7)

            A jakieś 60% społeczeństwa niema tyle za 40h pracy. No naprawdę jesteś bardzo pokrzywdzony

            • 11 3

            • te 60% społeczeństwa jest słabo wykształcone (6)

              więc nie ma się co dziwić że mało zarabia. A temu nauczycielowi wychodzi w takim razie 4k za normalny miesiąc pracy. Słabo. Ja się w ogóle dziwię że ci ludzie jeszcze chcą nauczać. Taki anglista zakłądając własną szkółkę zarobi 2 razy tyle. Matematyk w korporacji może nawet na etacie tyle wyciągać. Więc albo pasjonaci albo przegrywy idą do szkół. Jak będziemy płacić takie grosze nauczycielom to nie przyciągniemy jednostek wybitnych i nie zafundujemy naszym dzieciom dobrego wykształcenia.

              • 10 7

              • (3)

                Nasze dzieci chcąc się dobrze wykształcić muszą robić to poza szkołą, niestety poziom wiedzy nauczycieli jest żenujący.

                • 8 4

              • (1)

                A czy to "poza szkołą" to nie jest przypadkiem od nauczycieli?

                • 0 2

              • Nie nie od nauczycieli.

                • 0 0

              • a to wynika również z płac

                • 3 5

              • (1)

                Nauczyciele nie sa wcale lepiej wyksztalceni niz 60% spoleczenstwa. Mgr ma teraz kazdy. No chyba ze mowimy o nauczycielach akademickich...

                • 5 2

              • bzdura, łączny odsetek osób z tytułem magistra w Polsce to 20%

                zatem więcej bo 80% społeczeństwa jest gorzej wykształcona.

                • 4 1

          • To w dalszym ciągu nie daje 40.

            • 0 0

        • Do tych "wszystko wiedzących o pracy nauczyciela"

          Zgodnie z art. 6 ustawy Karta Nauczyciela nauczyciel jest zobowiązany do realizacji zadań związanych z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły. Obowiązki te nauczyciel wykonuje w ramach czasu pracy ustalonego w art. 42 ust. 1 tej ustawy. W myśl tego przepisu czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.
          Na tygodniową normę czasu pracy (40 godzin) nauczyciela składają się:
          • pensum, ( to te magiczne 18 godzin)
          • inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły i związane z obowiązkiem samokształcenia lub doskonalenia zawodowego.

          • 3 0

      • Zmien prace (2)

        Po co sie umeczasz? Nieszczesliwy nauczyciel nikogo niczego nie nauczy. Chcesz zostac zgorzknialą?

        • 16 15

        • (1)

          Słabo się w szkole przykładałeś sądząc po umiejętności stosowania znaków diakrytycznych...

          • 0 0

          • Nie do mnie

            ta uwaga, ale odpowiem - na moim lapku często muszę dwa razy przycisnąć, żeby kreski i ogonki wymusić :).

            • 1 0

      • Nauczanie indywidualne

        nie jest obowiązkowe, to raz, dojeżdżasz autkiem na benzynę, to chyba nie jest tak źle. A dwa, to co to za szkoły, że RP co miesiąc?!

        • 0 0

      • czyli nadal mniej godzin niż przeciętny czlowiek (6)

        który również dojeżdża za swoje pieniądze do pracy i również często bierze robotę do domu i nie ma tyle wolnego co ty.

        • 16 6

        • to zmień pracę jak chcesz mieć "tyle" wolnego

          • 2 0

        • 27 godzin to są godziny tablicowe (4)

          nauczyciel w pracy spędza więcej czasu niż to tzw. "tablicowe". Spokojnie na półtora etatu wyjdzie 40h tygodniowo. Za 3100 na rękę... sorry, za tyle to może jakiś fizol po zawodówie pracować.

          • 4 7

          • (3)

            I do tego ta wasza pogarda dla ludzi bez wyższego wykształcenia. Wstyd.

            • 14 1

            • jaka nasza? nie jestem nauczycielem i nikim nie pogardzam, używam slangu (2)

              a prawdą jest że fizole wykonują robotę którą charakteryzuje mniejszy stopień skomplikowania, toteż zarabiają gorzej

              • 0 9

              • (1)

                ktory fizol zarabia gorzej? budowlaniec? dekarz? mechanik?

                chyba tylko sprzedawca w sklepie.

                • 5 0

              • zbijacz palet, pomocnik dekarza

                budowlańcy zarabiają podobnie, a dekarze lepiej o ile są na swoim a nie na etacie. Dlatego uważam że nauczyciel powinien zarabiać więcej niż przeciętny fizyczny

                • 0 1

      • Ojej!naprawdę musisz płacić za dojazdy?biedactwo.Jak myślisz inni mają darmowe dojazdy do pracy?w głowach wam się poprzewracało.

        • 7 4

    • Mmmmm

      A dlaczego ty nie idziesz z jednej pracy do drugiej

      • 0 0

    • hehe

      Widać że to ty jesteś miernotą ponieważ wypowiadasz się a nie masz pojęcia. Media karmią takie miernoty jak ty wyssanymi z palca rzeczami a wy w to wszysto wierzycie. Żałosne. nauczyciel teoretycznie pracuje po 18h. Wpisane ma również prace do 40h w tygodniu. Wyjścia po godzinach czyli kino z dziećmi, teatr, rady pedagogiczne, zebrania. Wszystko jest po godzinach 'któregoś' nauczyciela za które nie dostaje dodatkowej płacy. Więc i tak wychodzi im 40h tygodniowo a czasami więcej. Moja żona jest nauczycielką w przedszkolu zarabia 1950zł 'na rękę'. Jak widze takie wypowiedzi to aż się cały gotuję. Trzeba ludzią życzyć żeby było lepiej a nie zawistnym jak połowa ludzi którzy tutaj komentuje...

      • 2 2

    • Łatwo jest pisać bzdury o czymś, o czym nie ma się pojęcia. (2)

      Pracuję 10 lat i w życiu nie widziałam 4000 zł wypłaty nawet z nadgodzinami, poza tym 18 godzin to jest przy tablicy, a umowa obejmuje 40 tygodniowo. Jestem polonistką i pracuję więcej, bo czasem pracę jednego ucznia sprawdzam w 10 minut, ale najczęściej w 30, bo praca jest nieczytelna, zawiera sporo błędów i trzeba ją trzy razy przeczytać zanim się cokolwiek zrozumie. Zapraszam do pracy w hałasie, po którym w domu się pada na twarz. Na korki to już by mi siły i czasu nie starczyło. Wolno mi mieć chociaż dzień wolnego? Aaaa, zapomniałam, w weekendy wreszcie mam czas posprawdzać prace, bo w tygodniu nie mam siły i czasu - lekcje się same nie przygotuję. Można było zostać nauczycielem za tę "grubą " kasę, skoro mamy tak super. Zapraszam serdecznie. I miernotami to są takie jadowite internetowe trolle, a nie ludzie, którzy uczą dzieci! Gratuluję wychowania i szacunku do innych ludzi. W szkole tego Pana raczej nie nauczono.

      • 27 8

      • hmm (1)

        Ja nie rozumiem skoro tak źle to przecież prace można zmienić a nie chce mi się wierzyć, że codziennie i co weekend trzeba przygotowywać się do zajęć które właściwie się powielają co roku. Albo taka babeczka od matmy liczyć umie ma podręcznik i jedzie z tematem jak chodziłam do szkoły to jakoś albo jeździło na podręcznikach albo mieli notatki. A sprawdziany w dużej mierze 90% jechało w czasie lekcji ...,to trochę
        przesada...

        • 6 2

        • i moje hmm

          Jak praca taka prosta to zostań nauczycielem - przecież to same kokosy

          • 2 0