Wiadomości

Urządzili setne urodziny swojej nauczycielce od historii

Kwiaty, życzenia, tort urodzinowy, wspomnienia i łzy wzruszenia. Absolwenci Technikum Budowy Okrętów "Conradinum" w Gdańsku wspólnie świętowali setne urodziny swojej wychowawczyni i nauczycielki historii, prof. Janiny Krasnodębskiej-Rokickiej.



Bywasz na spotkaniach klasowych po latach?

ciągle mam kontakt z kolegami/koleżankami ze szkoły 20%
tak, spotykamy się co roku już od kilku lat 5%
byłam(em) na jednym czy dwóch spotkaniach 27%
nie, nie mam kontaktu z nikim z byłych szkół 48%
zakończona Łącznie głosów: 495
W klasowym spotkaniu po latach połączonym ze świętem jubilatki wzięło udział 18 osób głównie z rocznika, który w 1972 r. kończył swoją przygodę z Conradinum.

- Pani profesor uczyła nas historii, a poza tym wykazywała wielką troskę wobec nas, a szczególnie uczniów spoza Gdańska. Przychodziła do internatu, sprawdzała, jak się uczymy, co robimy i jak wypoczywamy. Pamiętamy to do dziś i jesteśmy jej naprawdę wdzięczni za wkład w naszą naukę i wychowanie - mówił Jerzy Sokołowski, organizator spotkania.
Nie obyło się bez wspaniałych życzeń, odśpiewania nie 100, a 200 lat oraz tortu i łez wzruszenia podczas wspomnień z dawnych lat.

- Więzy koleżeńskie i przyjacielskie przetrwały próbę czasu, 47 lat po zakończeniu wspólnej nauki ciągle się spotykamy i liczymy. Spotkania klasowe odbywają się w zasadzie co pięć lat, ale spotykamy się praktycznie co roku - 16 osób mieszka na stałe w Trójmieście - dodaje Jerzy Sokołowski.
Pani Janina Krasnodębska-Rokicka nie kryła łez ze wzruszenia. Mimo 47 lat, które minęły od ukończenia szkoły przez absolwentów, dokładnie pamiętała swoich uczniów.

- Jestem wzruszona, ale radosna, ciągle płyną łzy. Jestem wdzięczna, że oni pamiętają po tylu latach. To świadczy o wielkim sercu. Wdzięczność to rzadki kwiat, bądź nim ozdobiona - tak kiedyś do mnie powiedziała moja wychowawczyni. Jestem moim uczniom bardzo wdzięczna - to zastrzyk wielkiej radości, który wydłuża życie - mówiła Janina Krasnodębska-Rokicka, jubilatka i była nauczycielka historii w Conradinum.

Tak to się zaczęło...



Janina Krasnodębska-Rokicka urodziła się 19 marca 1919 roku w Gwoźdźcu (w powiecie kołomyjskim woj. stanisławowskiego, obecnie iwanofrankowskiego Republiki Ukraińskiej).

W tym miasteczku skończyła powszechną szkołę siedmioklasową, a następnie uczyła się w Gimnazjum SS Urszulanek w Kołomyi. Po ukończeniu gimnazjum w 1938 roku rozpoczęła studia pedagogiczne na KUL-u. Pod koniec lat 50., będąc na wakacjach z dziećmi w Gdańsku przypadkowo wstąpiła do budynku Conradinum we Wrzeszczu zauroczona jego pięknem. W budynku spotkała dyrektora Conradinum, z którym odbyła ciekawą rozmowę zakończoną propozycją rozpoczęcia nauki historii w tej szkole. I tak przez ćwierćwiecze była nauczycielem historii i wychowawcą klasowym dla kilku kolejnych roczników.

- Nasz rocznik to lata 1967-1972, przedostatni w karierze zawodowej pani profesor. Byliśmy szczególnie zżyci i ujęci jej troskliwością i twardym stawaniem w naszej obronie w trudnych uczniowskich sytuacjach - mówili absolwenci.
Pani Janina nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach, dlatego od lat aktywnie uczestniczy w pracach Gdańskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, biorąc udział w comiesięcznych spotkaniach, które odbywają się w budynku Conradinum.

Opinie (60) 2 zablokowane

  • normalnie prawie sie wzruszyłem (1)

    • 8 22

    • Raczej Kajetan pisowski troll

      • 6 3

  • Piękna inicjatywa :) Wiele zdrowych lat życzę :)

    • 82 1

  • 200 Lat pani profesor

    Szkoda,że nie wiedziałem.

    • 43 2

  • (3)

    Pamiętam. Już wtedy uczyła o budowniczych Wolski Ludowej - Matołuszu i Jarozbawie. Aż się wzruszyłem.

    • 6 42

    • Oj Szfefan,Sztefan (2)

      A ty gdzieś sie ulungł,żeś taki ciemny.

      • 3 0

      • To jest glupkowaty troll a nie ktos z PiSu. (1)

        U nas takich nie potrzeba.

        • 2 4

        • Dokladnie. U was az nadto takich. Dlatego nie potrzeba.

          • 4 2

  • Cynik Miler myśli, że jest mądry i nowoczesny, dziadek tobie już dziękujemy. Promowałeś ogórki a teraz jaruzelskie, idź do lamusa historii.

    • 6 16

  • prawdziwy nauczyciel (4)

    Prawdziwego nauczyciela poznajemy po tym że choć minęło tyle lat wszyscy ją kochają i szanują tego życzę dzisiejszym strajkującym nauczycielom to dzieci wydadzą wam świadectwa i nie na pierwszym miejscu jest pieniądz i przywileje lecz dzieci

    • 71 25

    • Na pierwszym miejscu jest godne życie (3)

      Rozumiem, że Ty też chodzisz do pracy w imię lepszego jutra i dla dobra pracodawcy, a nie otrzymania godnego wynagrodzenia za to, co robisz?

      • 14 0

      • Nauczyciel to powołanie (2)

        Na pierwszym miejscu jest powołanie to nie praca przy maszynie każdy chce godnie żyć i ten kto zamiata ulice też lecz zawòd nauczyciela jest specyficznym zawodem tak jak nie każdy może być poetą to praca z młodym pokoleniem i to oni oceniają czego ich ten nauczyciel nauczył czy tylko sprawdził listę obecności wskazał na ktòrej stronie mają otworzyć książkę i wymagania kasowe

        • 7 6

        • (1)

          Najbardziej szkodliwy i krzywdzacy mit. Nauczyciele to ludzie a nie nadludzcy herosi powolani do czegokolwiek. Ich dzieci chca zyc, jesc i spedzac z nimi czas. Dla kazdego rodzina powinna byc najwazniejsza niezaleznie od pasji jaka wklada w swoja prace.

          • 15 0

          • Tak zwany etos Siłaczki

            Masz się poświęcić cudzym dzieciom. Twoje nieważne.

            • 9 0

  • Brawo (1)

    I takich artykułów chcę więcej na waszym portalu!
    Ciekawa historia i budzi pozytywne emocje.

    • 56 1

    • ...

      Co ma wspólnego strajk nauczycieli z uwielbianiem nauczyciela

      • 0 4

  • Bo kiedyś (2)

    Nauczyciel to miał szacunek u uczniów i był autorytetem. Dzisiaj gdyby ta pani przyszła do internatu i sprawdzała co robią uczniowie, zapewne oskarżono by ją o naruszenie prywatności.
    Dzisiaj nauczyciel jest nikim dla ucznia a zwłaszcza dla jego rodziców. Musi uzerac się z d**ilami w klasie i jeszcze nierzadko glupszymi od swoich dzieci rodzicami

    • 111 9

    • Dziecko z domu wynosi jak nazywa nauczycieli, często w bardzo złym stylu- słyszy to od rodziców

      • 14 2

    • Nauczyciele

      W Conradinum uczyli bardzo dobrzy nauczyciele wymienić można by wielu choćby np. profesorowie - Czerwiński, Doerffer, Potyrała, Drozdowicz, Geisler, Dreher, Huber, Miś, Piątek,Pompowski, Rylke, Staszewski, Taylor, Trzetrzewiński w okresie istnienia Conradinum przewinęło się ponad 1000 nauczycieli i to wspaniałych byli też i księża np. żołnierz Armii Krajowej , ppłk. ks dr Józef Przytocki - Zator pseudonim " Czeremosz" , nauczyciel religii czy Leon Wallerand żołnierz gen. Andersa, n auczyciel wfu, trener piłkarzy ręcznych GKS Wybrzeże i wielu, wielu innych nie sposób ich wymienić. Każdy z nich był szanowany i cieszył się uznaniem swoich uczniów.

      • 7 0

  • piękne.

    Młodzi.
    Pamiętajcie o swoich seniorach...rodzicach , dziadkach nie tylko od święta. Wiem że czasem zrzędzimy ale to z Troski o Was.

    • 55 1

  • 200 lat!!!

    Uczyła mnie historii jeszcze w latach 60-tych. Pomyśleć, że miała wtedy wśród uczniów ksywkę "Babcia". Była dobrą nauczycielką. Cieszała się u nas sympatią jak mało który nauczyciel. Zdrowia Pani Profesor!

    • 72 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jaka rzeka przepływa przez centrum Gdańska?

 

Najczęściej czytane