Wiadomości

stat

Oszukiwał hotele i kradł telewizory

Oszust nie tylko nie regulował rachunków za pobyt w hotelach, ale też, za każdym razem, kradł telewizor z pokoju, który wynajmował.
Oszust nie tylko nie regulował rachunków za pobyt w hotelach, ale też, za każdym razem, kradł telewizor z pokoju, który wynajmował. mat. prasowe

Wynajmował na kilka dni pokoje hotelowe, zamiast płacić rachunki znikał... a razem z nim telewizory z pokojów. Oszukał i okradł hotele w Gdańsku i w Sopocie, a zatrzymano go, gdy zameldował się w kolejnym.



Czy zdarzyło ci się kiedyś zabrać coś z pokoju hotelowego, który wynajmowałe(a)ś?

nie, nigdy 55%
tak, ale tylko przedmioty jednorazowego użytku, czego nie można przecież nazwać kradzieżą 36%
tak, zdarzało się, że zabierałe(a)m jakieś drobiazgi 9%
zakończona Łącznie głosów: 1355
Kilka dni temu gdańscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pewien mężczyzna nie zapłacił 2,2 tys. zł, które był winny za trzydniowy pobyt w hotelu, za to ukradł telewizor z pokoju, który wynajmował.

Policjanci dość szybko ustalili, że oszust i złodziej w jednej osobie to mężczyzna dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości i karany już za oszustwa. Pewnym problemem było jednak to, że 34-latek ukrywał się od jakiegoś czasu, bo wystawiono za nim list gończy w związku z wcześniejszym wyrokiem, po którym nie stawił się do więzienia, aby odbyć karę.

Niemniej po kilku dniach, pod koniec zeszłego tygodnia, udało się ustalić, że... przebywa w innym gdańskim hotelu. Tam też zatrzymano go i zabrano na przesłuchanie.

Wtedy właśnie okazało się, że od razu po ucieczce z pierwszego z oszukanych gdańskich hoteli, mężczyzna wynajął kolejny pokój, tym razem w Sopocie. I w tym przypadku nie zapłacił za pobyt i - podobnie jak w Gdańsku - uciekając z hotelu ukradł telewizor (a także narzutę na łóżko).

Okazało się także, że odpowiada on również za włamanie do szafki i kradzież laptopa w jeszcze innym gdańskim hotelu. Komputer udało się zresztą odzyskać, podobnie jak jeden ze zrabowanych przez 34-latka telewizorów. Sprzęt znaleziono w trójmiejskich lombardach, do których zaniósł go oszust.

- Policjanci przedstawili 34-latkowi pięć zarzutów. Dotyczą one popełnionych oszustw i kradzieży. W niedzielę, na podstawie zebranego przez funkcjonariuszy materiału dowodowego, sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy - mówi Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i w każdej chwili może się okazać, że 34-latek ma na koncie znacznie więcej podobnych przestępstw, być może popełnionych także poza Trójmiastem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Opinie (93) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Sosna zwyczajna: