Plany i zmiany w nowym roku szkolnym

Wykupywanie miejsc w przedszkolach i szkołach niepublicznych przez miasto - to plan Gdańska na wywiązanie się z nałożonego przez rząd obowiązku. Dla rodziców oznacza to mniejsze wydatki.
Wykupywanie miejsc w przedszkolach i szkołach niepublicznych przez miasto - to plan Gdańska na wywiązanie się z nałożonego przez rząd obowiązku. Dla rodziców oznacza to mniejsze wydatki. fot. Łukasz Unterschuetz /Trojmiasto.pl

Wrzesień coraz bliżej, a samorządy są już na ostatniej prostej w przygotowaniach do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Sprawdziliśmy, jakie zmiany czekają uczniów i nauczycieli, co nowego oferować będą szkoły i przedszkola oraz z jakimi problemami się borykają.



Jak oceniasz rządowe zmiany w oświacie?

Zobacz wyniki (560)
Wakacje to czas remontów, modernizacji, ale też obmyślania planów i kierunku działania na kolejny rok szkolny. Jak przygotowały się do niego trójmiejskie placówki?

Dalsze inwestycje w gdańską infrastrukturę

Do gdańskich placówek oświatowych uczęszcza ponad 66 tys. uczniów - najwięcej (bo ok. 52 tys.) do publicznych, prowadzonych przez miasto. Porównując lata 2015 i 2016 pod kątem liczby uczniów i wychowanków, wzrost widać w przypadku techników (z 4 772 uczniów do 5 067), gimnazjów (z 9647 do 9774) i wychowanków przedszkoli (z 5575 do 5712). Spadła natomiast liczba uczniów szkół zawodowych (z 1244 do 1174), liceów ogólnokształcących (z 6673 do 6432) oraz uczniów szkół podstawowych (z 25 776 do 24 551).

W roku 2015 i 2016 kwota inwestycji i remontów w gdańskiej oświacie sięgnęła 150 mln zł. Dokonano remontów blisko 100 obiektów, termomodernizacji ośmiu, powstały dwa nowe żłobki, basen, wyremontowano też 29 placów zabaw.

Wśród obszarów działań rozwojowych na lata 2016-2018 miasto wylicza dalsze inwestycje w infrastrukturę. Na termomodernizację zarezerwowano 32 mln zł, na remonty i modernizacje ok 30 mln, na rozbudowę i doposażenie placówek szkolnictwa zawodowego 50 mln zł, na budowę nowych boisk przyszkolnych 5 mln zł. 60 mln miasto chce przeznaczyć na inwestycję w ofertę szkół (zajęcia dodatkowe, podniesienie jakości edukacji zawodowej), inwestycje w programy społeczne, wsparcie ucznia i rodzica, w kadrę nauczycielską.

Gdańsk krytykuje reformę oświaty

Gdańsk nie kryje swojego niezadowolenia ze zmian, jakie w najbliższym czasie zajdą w oświacie.

- Chaos od września będzie dotyczył wszystkich uczniów i rodziców: szkoły zawodowe zmienią się w branżowe, szkoła podstawowa przekształci się w powszechną, dzieci z szóstej klasy pójdą do klasy siódmej awansem, bez egzaminu. Jednocześnie, przez dwa kolejne lata, wygaszane będą gimnazja - wylicza Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.
Już teraz, zdaniem urzędników, ustawa znosząca obowiązek szkolny dla sześciolatków spowodowała chaos. Wielu rodziców zdecydowało się pozostawić dzieci w przedszkolu. I choć w Gdańsku miejsce otrzymały wszystkie dzieci cztero-, pięcio- i sześcioletnie, to zabrakło ich dla ponad 1100 trzylatków.

Czytaj również: Prywatna szkoła na Ujeścisku będzie publiczna

- Tego roku się udało, ale w przyszłym roku potrzebować będziemy o 4 tys. więcej miejsc w przedszkolach. Już teraz rodzice, w obawie przed kolejnymi zmianami edukacyjnymi, zapowiadają, że nie będą posyłać sześciolatków do szkół - dodaje Piotr Kowalczuk. - Pracujemy nad tym już teraz i będziemy upubliczniać placówki niepubliczne, czyli wykupywać w nich miejsca, tak by wszyscy rodzice mogli płacić za pobyt dziecka w przedszkolu tyle samo.
Czytaj także: Tańsze przedszkola. Czesne zapłaci gmina

Krytyki nie szczędzi sam prezydent miasta.

- Jesteśmy z tego bardzo niezadowoleni, bo będziemy musieli więcej pieniędzy budżetowych wydawać na wykupienie miejsc w przedszkolach. A proszę pamiętać, że rząd nie dopłaca do przedszkoli, koszty ponoszą głównie podatnicy gdańscy - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Rządowi owszem, opłaca się wszystkich odesłać do przedszkola, bo nie zapłaci za to nic, a samorządy będą musiały płacić. Jak dodamy do tego koszty związane z likwidacją gimnazjów, to będzie to niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Jak Gdynia przygotowuje się na nowy rok szkolny?

W Gdyni remonty i prace inwestycyjne dotyczyły 71 placówek oświatowych, w tym w 13 szkołach podstawowych, 28 przedszkolach, 10 liceach i zespołach szkół licealnych, 13 gimnazjach i zespołach szkół oraz 7 zespołach szkół zawodowych. W połowie obiektów prace już się zakończyły. W większości pozostałych robotnicy znikną tuż przed pierwszym dzwonkiem. W części szkół uczniom mogą jeszcze we wrześniu przeszkadzać, ale - jak zapewniają urzędnicy - dotyczy to przede wszystkim szkół zawodowych.

Razem na remonty i inwestycje przeznaczono tu 14,5 mln zł.

- Z powyższej kwoty około 9 mln zł przeznaczono na remonty w placówkach oświatowych, w tym m.in. na wymianę posadzek, izolację ścian fundamentowych, remont sanitariatów, remont dachu, remont instalacji wodnej i kanalizacyjnej, remont instalacji elektrycznej. W Zespole Szkół nr 10 z Przedszkolem nr 54 wykonano nowy plac zabaw dla dzieci przedszkolnych - informuje Sebastian Drausal, rzecznik prasowy UM w Gdyni.
Adaptacja budynków i żłobek

Ponad 5 mln zł zabezpieczono na rozwój szkolnictwa zawodowego i przystosowanie budynków zajmowanych obecnie przez IV Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 4, Zespół Szkół Mechanicznych, Zespół Szkół Administracyjno-Ekonomicznych oraz Technikum Transportowe do nowych warunków edukacyjnych.

Do końca roku będą prowadzone prace przy budowie filii żłobka dla 52 dzieci do lat 3 na Dąbrowie. Wkład miasta w inwestycję to 2,3 mln zł. Resztę dokłada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, bo placówka powstaje w ramach ogólnopolskiego programu "Maluch".

Sopot - indywidualne podejście do ucznia

W nowym roku szkolnym do sopockich szkół i przedszkoli uczęszczać będzie 4453 wychowanków. Do szkół podstawowych trafi 1247 uczniów, do gimnazjów 540, do szkół ponadgimnazjalnych 1870, w tym po raz pierwszy w ławce szkolnej zasiądzie 110 pierwszoklasistów (42 proc. z nich to sześciolatki z rocznika 2010). W przedszkolach będzie ok. 730 wychowanków, tj. o 47 więcej niż w roku ubiegłym.

- Liczba miejsc zaoferowana przez miasto w pełni zaspokoiła potrzeby mieszkańców - mówi Piotr Płocki z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta w Sopocie. - Dobrą wiadomością jest to, że w naszych szkołach zostanie wprowadzony projekt "indywidualni.pl" - program, który kompleksowo wspiera nauczyciela w realizowaniu indywidualizacji nauczania, a jednocześnie pozwala uczniom poznać własne predyspozycje i zdolności.
W związku z projektem dla uczniów przygotowany został pakiet testów on-line (opracowany przez Uniwersytet Śląski), który umożliwia szybką i profesjonalną identyfikację potencjału ucznia wraz ze wskazówkami na temat tego, jak powinien się uczyć, by było to efektywne. Projekt wdrożono pilotażowo w trzech szkołach sopockich (SP 9, II LO, Gim. nr 2).

W ciągu roku szkolnego w szkołach ponadgimnazjalnych organizowane będą, w ramach wybranych bloków tematycznych, dodatkowe zajęcia z zagadnień filozofii i logiki. Poprowadzą je nauczyciele akademiccy WSPS. Dodatkowo na każdym poziomie kształcenia i dla każdej klasy, w zależności od potrzeb, zapewnione zostaną dodatkowe godziny zajęć obowiązkowych z przedmiotów humanistycznych, przyrodniczo-matematycznych oraz j. obcego i zajęć z wychowania fizycznego.

Opinie (50) 1 zablokowana

  • W tym roku nie zamkną żadnej szkoły w Gdyni???

    Chyba już nie ma co zamykać.

    • 28 3

  • Brednie!!!! (1)

    To gdańscy urzędnicy są niezadowoleni a nie mieszkańcy/rodzice Panie Kowalczuk!!!! Taka prawda. Z 11 rodziców 6 latkow wśród moich sąsiadów tylko 1 dziecko pójdzie do 1 kl. Reszta szczęśliwa z tego że ich 6latki zostają w zerowce.

    • 115 40

    • Adamowicz stwierdził, że to niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy w błoto. ..tupet tego geniusza zarządzania, mistrza oszczędności i rozropnosci sięgnął zenitu...

      • 2 1

  • brakuje informacji o nieudanych reformach szkolnych Budynia ... (1)

    - oddawaniu szkół w jakieś dziwne najmy, a jak się biznes nie uda to szkoła staje się z powrotem publiczna,
    - przegranych procesach sądowych w sprawie szkoły, wyrok sądu nadal nie jest wykonany,
    itd...
    Jednym słowem machlojki na styku publiczno-prywatnym.
    To właśnie się mieszkańcom nie podoba!

    • 87 17

    • uspołeczniamy koszty - prywatyzujemy zyski

      • 7 0

  • Bardzo dobre zmiany (7)

    Gimnazja to patologia a Adamowicz niech w końcu powymienia świetlówki w szkołach bo w XXI wieku tracenie wzroku przez migoczące świetlówki jest nie do przyjęcia. Dodatkowo urwie się biznes prywatnym gimnazjo liceach które planował rozwijać Adamowicz zamiast publicznych ze szkodą dla jakości kształcenia.

    • 108 44

    • bardzo dobre zmiany (2)

      najpierw dziecko skończ gimnazjum a potem krytykuj . Gimnazja są dużo lepiej przygotowane , maja lepszy program niż nudne podstawówki, Jak chcesz mieć niedouczone dzieci to proszę, Moje chodzą do gimnazjum i mają się świetnie

      • 21 32

      • dobrze, że nie poszły w ślady mamy ;)

        • 9 6

      • kończyłem gimnazjum i zazdroszczę starszemu rodzeństwu lepszego wykształcenia

        gimnazjum to podstawówka+
        to samo + niewielkie dodatki
        potem idziesz do liceum i nagle przepaść! więc nadrabiasz "zaległości", ale i to nie pomoże bo na studiach kolejna przepaść...

        • 6 0

    • (3)

      Teraz bedziesz mial patologie w podstawowce, to dzieci Internetu i tv, wiec niczie nie zmieni pod tym wzgledem.

      • 20 10

      • był taki skecz Neo-Nówki (2)

        " Proszę mi zatrudnić młodocianych przestępców.
        Już pracują.
        Gimnazjalistów.
        Powiedziałem już, że młodociani przestępcy pracują. "
        Proszę mi wybaczyć szanowny belfrze bez polskiej klawiatury, z problemami interpunkcyjnymi i brakiem wbudowanego słownika ("niczie"), ale bardzo żałuję, że moja 14-letnia córka nie jest ciut młodsza, by mogła skorzystać z dobrodziejstw 8-klasowej szkoły powszechnej. Wyodrębnienie w strukturach oświaty tworu zwanego (koedukacyjnym) gimnazjum nie mogło się sprawdzić w polskich, ubogich warunkach. Klasy przepełnione osobnikami w najgorszym okresie rozwoju, kiedy rządzą nimi głównie hormony, nauczanymi w możliwie najtańszy sposób - odwieczną metodą wykładu. Niestrawną nawet dla starszych, zrównoważonych już osób. W podstawówce temperamenty nie dadzą aż tak znać o sobie, bo hierarchia będzie już z grubsza ustalona, a osobniki płci przeciwnej tak znane, że aż nudne. Szalone życie towarzyskie będzie się więc toczyć poza murami szkoły. Z korzyścią dla bezpieczeństwa młodzieży i poziomu ich wiedzy.

        • 21 5

        • (1)

          Życie towarzyskie będzie się toczyć poza murami szkoły??!! Kobieto, jak Ty możesz być nauczycielką. Zamiast w szkole rozwiązywać problemy tego trudnego wieku to chcesz, żeby to wszystko działo się na ulicy, bez kontroli i pomocy?!! System edukacji przez ostatnie 20 lat to jednak najsłabsze ogniwo tgo kraju. Teraz mamy to co mamy.

          • 4 8

          • szkoła jest przede wszystkim od nauczania

            od rozwiązywania problemów młodzieńczych są poradnie psychologiczne i terapeutyczne oraz szereg stowarzyszeń

            • 6 0

  • Mam pytanie: (7)

    Ktoś kontroluje naukę dzieci z obcych gmin w Gdańsku?

    Chcą mieszkać za miastem to niech i tam dzieci zaprowadzają do szkół podstawowych, czemu gmina Gdańsk ma do nich dopłacać? Czemu nasze dzieci mają chodzić na dwie zmiany do szkoły i siedzieć w przepełnionych klasach?
    Tam płacicie podatki, rejestrujecie auta, i inne opłaty tam wnosicie to i tam uczcie dzieci. I tasm koszystajcie z gminnych placów zabaw itp.
    Bogacze na krzywy ryj.

    • 78 19

    • (6)

      A kto normalny wywozi dziecko 15 km do szkoły???

      • 5 11

      • Wielu jest takich! oj wielu! Zwłaszcza jak pracują czy mają Biznes w Gdańsku! (2)

        Dowożą i 60 kilometrów.
        popatrz na rejestracje pod szkołami, popatrz na wjazdówki rano do Gdańska, co ciekawe przed 7 nie ma korków.... O 7 szkoły otwierają...

        dużo osób z np gdańska kupiło domy i mieszkania za Gdańskiem a centrum życiowe pozostało w gdańsku... Niech zameldują się w Gdańsku i będzie ok, ale jak chcą mieć mniejsze opłaty itp. To niech prowadzą i dzieci w tych swoich pipidówach.

        podobnie i z przedszkolami, bibliotekami miejskimi, placami rekracji, Pałącem Młodzieży itp. miejscami gdzie gmina łoży kasę! - żerują na Gminie Gdańsk = na nas.

        • 19 6

        • winne są przepisy (1)

          Polacy zawsze będą kombinować - taka nasza natura wypracowana od pokoleń..
          Dziecko musi być przyjęte do szkoły, na której terenie zamieszkuje (a nie: jest zameldowane). Wystarczy mieć w Gdańsku kogoś z rodziny lub znajomych, kto "użyczy" pokój z używalnością Wc, kuchni itd. Z tego, co wiem, dyrektor szkoły nie ma prawa ot tak wejść sobie do takiego mieszkania w celu weryfikacji, kto tam faktycznie mieszka. A jeśli wychowawca umówi się (czyli za zgodą rodziców) na sprawdzenie, jakie dziecko ma warunki do nauki, to jest czas, żeby wszystko przyszykować.

          • 1 1

          • może jeszcze niech każdemu czipa w mózg wsadzą tak aby prowadzić totalną kontrolę

            • 1 0

      • Wielu jest takich cwanych. (2)

        Mam znajomych z Banina. Przenieśli się tam parę lat temu, ale dzieci nadal dowożą do szkół na Przymorzu, gdyż tam mieszkają jej rodzice i mogą dziećmi się zająć, gdy ona zasuwa w Sopocie a on w Gdańsku.

        • 5 3

        • Cą tak cwani że pół życia spędzają w samochodzie.

          • 5 0

        • Cwaniacy

          Są tacy cwaniacy co mieszkają w Baninie a pracują w Trójmieście! No popatrzcie Państwo co to się porobiło.

          • 0 0

  • Jak Adamowicz

    z kolegami i koleżankami dba o oświatę to widzieliśmy przy próbie likwidacji Pałacu Młodzieży. Chamstwo, buta i pyszałkowatość. Szkoły zawodowe też miały iść pod topór, a jednocześnie powiększał się o kolejne mieszkania i niewyjaśnione, spore kwoty prywatny majątek Pawła A.

    • 70 8

  • Panie Adamowicz... (2)

    Pan najmniej powinien wypowiadac się za co zaplaca obywatele Gdanska...za pana przekręty kto placi?!!!
    Popieram zmiany rzadu jak najbardziej!!! Brawo PiS!!!

    • 66 37

    • Dobra Zmiana!

      a 500 Plus to najlepszy Program w Historii Polski!!!

      Brawo zakon pc !!!

      • 9 8

    • W szkole na ujescisku biznes nie idzei to teraz wymyślili ze będą dopłacac za miejsca co to jest za wałek kiedy te kurky pójdą siedzieć

      • 5 2

  • Oszustwa w gdańskiej oświacie (1)

    Panie Kowalczuk, niech Pan przestanie już udawać, że zna się Pan na oświacie. Problem gdańskiej oświaty to wysokie koszty obsługi oświaty: drogie najmy pomieszczeń przy Kartuska 5, z-ca PMG + doradca Pani Kamińska + WRS na wysokich pensjach, brak wkładu na oszczędności ciepła i energii (pieniądze z wymiany okien w szkołach publicznych poszły na prywatną szkołę kierowaną przez radna Wierzbę.
    Co znaczy, że VI-klasiści pójdą awansem do klas VII? To, że sprawdzian nikomu nic nie dawał a kosztował i stresował dzieci to dobrze, że ulega likwidacji. Wy w PO zapatrzeni w rządy Hall, może potrzebujecie kontroli zasadności wydatków na szkoły autonomiczne, które maja preferencje w dotowaniu? A jak szukacie dalej pieniędzy to może zapytajcie księgową i dyrektorkę ze szkoły, gdzie zginęło 370 000 zł? Kto to zwróci? I tak doskonale Pan wie, że manipulujecie konkursami na dyrektorów szkół, Nocny wylecia z wiceprezydentowania i do dziś wygrywa, nie będąc nauczycielem, konkursy na dyrektora szkoły. Chcieliście pozbyć się z WRS Paluch, to znaleźliście dla niej szkółkę. Traktujecie gdańską oświatę jak swój folwark a pretensje macie do kogo?

    • 102 10

    • PSR

      pani Wierzba to temat rzeka

      • 0 0

  • kasa, kasa, kasa (1)

    a nie chodzi też o to, żeby zaoszczędzić na podręcznikach do 1 klasy gimnazjum? zdaje się że też były finansowane z ministerstwa...

    • 8 4

    • nie wiem, jak obecne pierwsze

      Ale tak miały aktualne drugie - po 6 latach kupowania nowych, bo wydawnictwa związane z hall musiały się odkuć na rodzicach dzieci z rocznika 2002, którzy jako pierwsi demonstrowali przeciwko obowiązkowemu przeniesieniu zerówek z przedszkoli do szkół. Za karę dzieci dwukrotnie przerabiały program dla 6-latków (bo również w i klasie wg nowego programu dostosowanego dla młodszego rocznika), a rodzice przez całą podstawówkę musieli kupować komplety nowych książek i podręczników. Dopiero w i gimnazjalnej książki kupione przez szkoły zostały "wypożyczone" uczniom. Płaciło się tylko za zniszczone podręczniki.

      • 8 2

  • U nas maja podobno byc dwie pierwsze klasy po 15 dzieci.. chyba ok :) (5)

    • 25 1

    • pozazdrościć tylko ;)

      • 10 1

    • to chociaż lekcje na 3 zmiany
      cokolwiek .. ;-)

      • 4 0

    • a gdzie taka szkoła? chętnie poślę tam swojego 5 latka.

      • 1 0

    • Gdansk przymorze/zaspa (1)

      gorzej jak zrobia jedna po 30... bo kasa..

      • 5 0

      • zrobią prędzej czy później, z dziećmi nikt sie nie liczy (chyba, że ze swoimi)

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jan Heweliusz - astronom, rajca miejski i dyplomata
Jan Heweliusz - astronom, rajca...
wykład
lis 30
wtorek, g. 19:00
Online
Akademia Młodego Lidera
Akademia Młodego Lidera
wykład, warsztaty, spotkanie
lis 24-30
Gdańsk, GFKM
Forum Młodych 2021
Forum Młodych 2021
forum
lis 30-2.12
wtorek - czwartek
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Co to jest rolnictwo ekologiczne?

 

Najczęściej czytane