• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Studenci z PG z rowerową ekspedycją do Peru

Pięciu młodych ludzi, w tym trójka studentów i absolwentów Politechniki Gdańskiej, wyrusza w sobotę na blisko czterotygodniową wyprawę rowerową do Peru. Nie jadą tam jednak wyłącznie w celach turystycznych, ale też po to by wytyczyć szlak rowerowy wokół jeziora Titikaka.



Mapa wyprawy.
Mapa wyprawy. mat. prasowe
Wyruszają już w sobotę, powrót planują na 17 września. Miejsce - Peru, cel - objechać największe na świecie wysokogórskie jezioro Titikaka i wytyczyć wokół niego ścieżkę rowerową. W skład "Titicaca Cycle Expedition 2011" wchodzi pięcioro młodych ludzi, w tym troje związanych z Politechniką Gdańską.

Dlaczego zdecydowali się właśnie na Peru?

- Ameryka Południowa od dawna była naszym celem, a Peru wydało nam się najodpowiedniejsze, bo jest tam w miarę rozwinięta turystyka i jest stosunkowo bezpiecznie. Natomiast pomysł na wytyczenie szlaku rowerowego podsunął nam Jerzy Majcherczyk [eksplorator kanionu Colca w Peru - przyp. red.], który bardzo wspiera naszą wyprawę - mówi Szymon Belka, organizator wyprawy i członek Studenckiego Klubu Turystycznego PG "Fify". - Powiedział nam, że nie zna żadnego Polaka, który by objechał to jezioro i wytyczył szlak. Mamy więc szansę zrobić coś, co posłuży też innym.

Wybrał(a)byś się w taką podróż, jak studenci z PG?

Zobacz wyniki (140)
Jezioro Titikaka leży na granicy Peru i Boliwii na wysokości ponad 3,8 tys. m n.p.m. Taka wysokość może okazać się sporą przeszkodą i zaważyć o losie wyprawy.

- Każde z nas ma spore doświadczenie w wyprawach rowerowych po Polsce, Europie i nie tylko. Jednak nie wiemy jak nasze organizmy zachowają się na takiej wysokości, gdzie jest o połowę mniej tlenu niż na terenie nizinnym. Może się okazać, że będziemy musieli przerwać wyprawę - przyznaje Belka.- W zależności od warunków będziemy starali się pokonać codziennie od 50 do 70 km.

Ekwipunek, w tym m.in. namioty i części do rowerów, zabierają ze sobą z Polski. Jedzenie będą już kupować na miejscu. Każde z nich będzie wiozło minimum 5 do 7 kg prowiantu. Jednak to nie o zapasy jedzenia martwią się najbardziej.

- Poza tym, że możemy się nie zaaklimatyzować, obawiamy się kontaktów z tubylcami. Dlatego dla bezpieczeństwa na miejscu towarzyszyć będzie nam lokalny przewodnik - wyjaśnia organizator.

A jak będą wytyczać szlak? - Okazuje się, że nie ma dokładnych map Titikaka, dlatego będziemy posiłkować się zdjęciami satelitarnymi z Internetu, na miejscu też kupimy jakieś mapy. Przy sobie będziemy mieć dwa odbiorniki GPS. Ich wskazania nałożymy na mapy, z których będziemy korzystać - zapowiada Belka.

Plan wyprawy wokół Titikaki

Titicaca Cycle Expedition 2011 potrwa cztery tygodnie. Z Limy, stolicy Peru, podróżnicy dotrą transportem lokalnym do miejscowości Puno. Tam przesiądą się na rowery, aby pokonać trasę wokół jeziora Titikaka. Po drodze odwiedzą m.in. Cuzco, które było pierwszą stolicą imperium Inków w Peru oraz Sacsahuaman, Ollantaytambo czy też słynne Machu Picchu. Nie lada wyzwaniem będzie dla nich pokonywanie licznych przełęczy mierzących powyżej 4 tys. m n.p.m. Łącznie planują przebyć rowerami około 2 tys. km po peruwiańskich drogach i bezdrożach.
Więcej informacji na stronie www.peru2011.cba.pl

Opinie (27) 1 zablokowana

  • Wytyczyć szlak to jedno, ale dobrze byłoby wydać jakieś opracowanie ;)

    ...bo takich znaczków na drzewach, czy kamieniach to i u nas pełno.Tylko nigdy nie wiemy skąd i dokąd prowadzą, bo nikt tego nie promuje ;-/

    • 5 0

  • SUPER HIPER POMYSŁ!!!!!!!!!!! (1)

    BEDZIE CIEZKO ALE DACIE RADE!!!!!!!!!!!! ZYCZE POWODZENIA I DUUUZO ZDROWKA NA TRASIE;-)

    • 19 1

    • widzimy się na Kolosach!

      • 4 0

  • Po jako cholere to robia. Zeby poszpanowac wsrod studentów bedą rozdeptywac kolejne przyrodniczo wartosciowe tereny zeby tlum tam walił. krew mnie zalewa

    • 7 26

  • przez ocean też rowerem ale wodnych

    ..........

    • 4 3

  • Ale jazda

    Faktycznie, niczego bardziej nie potrzebuję niż tego, żeby ktoś wytyczył dla mnie szlak nad jeziorem Titicaca :-)

    • 12 5

  • Polibuda zapłaci? (1)

    Ciekawe kto tak naprawdę zapłaci za tą ''wycieczkę'' i przygodę bo z politechniką taka ''ekspedycja'' nie ma nic wspólnego, żadnego nowoczesnego roweru z innowacyjną przekładnią tam testować nie będą.

    • 7 8

    • Kto zapłaci?

      Pewnie i tak sami uczestnicy. Wg informacji z konferencji prasowej wkład sponsorów to ok. 30%

      • 4 1

  • Dawaj Kacper Dawaj :)

    3 mam kciuki :) Powodzenia

    • 5 1

  • byle tylko żle nie skończyli

    Obu ich tylko nikt nie napadł jak tych podróżników na kajakach...generalnie zazdroszczę, choć trochę bym się bała właśnie autochtonów...

    • 11 1

  • Pozdrowienia dla Ani:)

    Pozdrowienia dla koleżanki z jednej klasy w LO w Czersku:) Życzę powodzenia w podróży po Peru:) i zazdroszczę wrażeń:)

    • 5 1

  • Niech uważają na słońce tego kraju, jest bardzo zdradliwe ;-)

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Konferencja dla rodziców
wykład, warsztaty, konferencja
cze 4
sobota, g. 09:00
Gdańsk, Hevelianum
Wstęp wolny
Międzynarodowa Konferencja Naukowa
konferencja
maj 27-28
piątek - sobota, g. 10:00 - 18:00
Gdańsk, Teatr Szekspirowski
Wstęp wolny
Światowy Dzień Pszczół
spotkanie
maj 20
piątek, g. 18:00 - 20:00
Gdańsk, Ratusz Staromiejski
Wstęp wolny

Ogłoszenia polecane

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Do chorób cywilizacyjnych nie zaliczamy: