Wiadomości

stat

Uczelnie o ustawie Gowina: to przesądzone. "Wege-protest" jednak trwa

Pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym trwa protest okupacyjny studentów.
Pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym trwa protest okupacyjny studentów. fot. trojmiasto.pl

- Każdy rektor w Polsce dzisiaj może zapewnić, że wolność i autonomia uczelni jest niezagrożona. Ustawa ma umożliwić tylko jeszcze większy rozwój - zapewniali podczas wspólnej konferencji przedstawiciele trzech największych uczelni w Trójmieście - Uniwersytetu Gdańskiego, Politechniki Gdańskiej i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Przekonywali, że zmiany są nieuniknione i nie należy się ich obawiać tylko wykorzystywać. To jednak zdaje się nie przekonywać studentów, którzy od poniedziałku okupują Wydział Filologiczno-Historyczny UG. Młodzi ludzie przekonują, że będą tam tak długo jak będzie to konieczne, a ich strajk zyskał już popularność w sieci jako "wege-protest".



Popierasz protest studentów?

tak, powinni walczyć o swoją przyszłość

25%

tak, ale uważam, że są bez sznas

8%

nie, bo nie wiedzą tak naprawdę o co walczą

38%

nie, bo nowa ustawa jest dobrą zmianą

23%

nie mam zdania na ten temat

6%
Władze trójmiejskich uczelni przekonują, że konsultacje ws. zmiany obowiązującej ustawy rozpoczęły się już ponad 2 lata temu i od początku wszystkie duże akademickie uczelnie w Polsce brały w nich udział.

- Oczywiście sama ustawa może budzić wiele emocji zwłaszcza w zakresie nowych organów, które miałyby zostać powołane. Natomiast my koncentrujemy się na tym jak możemy wykorzystać tę nową ustawę, bo jej wejście w życie jest praktycznie przesadzone - mówi prof. dr hab. Piotr Stepnowski, Prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą Uniwersytetu Gdańskiego. - Przede wszystkim bardzo chwalimy sobie fakt, że głównym celem jaki stawia się przed uczelniami znalazła się doskonałość naukowa, możliwość pozyskiwania większych środków na działalność badawczą, to są elementy, które pozwolą nam na duży skok i możliwość konkurowania z innymi uczelniami na świecie - przekonuje.
- Byliśmy aktywni w poszczególnych konferencjach Kongresu Nauki więc nie możemy powiedzieć że jesteśmy czymkolwiek zaskoczeni. Od początku traktowaliśmy tą ustawę jako wyzwanie, impuls rozwojowy, już pracujemy nad rozwiązaniami, które trzeba będzie wdrożyć po wejściu jej w życie - dodaje prof. dr hab. Piotr Dominiak, Prorektor ds. Internacjonalizacji i Innowacji Politechniki Gdańskiej.
- Każda zmiana jest szansą i zagrożeniem. Zagrożenie wiąże się z tym, że każda zmiana wymaga dostosowania, nowych rozwiązań i tutaj paleta tego co możemy zrobić jest przeogromna. Z drugiej strony jest to szansa na to by dostosowywać nasze uczelnie do bardzo konkurencyjnego świata nauki, a przecież naukę robi się globalnie - ocenia prof. dr hab. Tomasz Bączek, Prorektor ds. Nauki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Czytaj też: Gowin przedstawił "konstytucję dla nauki". Projekt zmieni szkolnictwo wyższe

Federacja - szansą na rozwój czy przetrwanie?



Największe Trójmiejskie uczenie od dłuższego czasu zdają się zacieśniać współpracę, a w świetle nowych przepisów im większe będą miały osiągnięcia, tym lepsze możliwości - dlatego też nie wykluczają, że współpracę będą rozszerzać.

- Nowa formuła jaką daje nam ustawa to federacja uczelni - zgrupowanie wysiłków w wybranych obszarach nauki i dydaktyki, które można uwspólnić pod szyldem federacji bez utraty tożsamości partnerów takiej federacji. Bardzo poważnie myślimy również o tym żeby w przyszłości również w Gdańsku taka federacja powstała - przyznaje prof. dr hab. Piotr Stepnowski.

Władze UG: Cieszymy się, że studenci biorą udział w happeningu, ale nic to nie zmieni



Władze uczelni nie ukrywają, że dla nich sprawa ustawy 2.0 jest przesądzona i już teraz przygotowują się do prac nad nowym statutem uczelni, który będzie musiał dookreślić szczegółowe rozwiązania organizacji szkoły wyższej w kontekście zmian i nowych możliwości.

Nie przeszkadza im w tym grupa studentów, która w poniedziałek postanowiła przyłączyć się do akcji protestacyjnej, którą prowadzą żacy w innych miastach w Polsce.

- Bardzo się cieszymy, że studenci z urokiem sobie przypisanym biorą udział w akcjach happeningowych czy protestacyjnych na różnym poziomie wymiany argumentów merytorycznych, czy emocjonalnych. Tym bardziej, że grupa kilku studentów na wydziale filologicznym głównie koncentrowała się na kompetencjach rady uczelni podczas gdy te poprawki, które zostały wniesione w ostatnich dniach zupełnie zmieniają konstrukcję tego organu. UG zawsze będzie zapewniał godziwe warunki różnym formom wyrażania swoich opinii, studenci mogli przebywać w budynku, przez kilka dni mieli zapewnione wyżywienie i inne wygody w tym pewnie niełatwym dla nich czasie - przekonuje Stepnowski. - Nie zmienia to jednak faktu, że ustawa zostanie poddana pod głosowaniu i wejdzie w życie - dodaje.

"Zostaniemy ile będzie trzeba"



W czwartek odbyło się drugie czytanie projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0, Konstytucja dla Nauki) oraz projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Posłowie wysłuchają sprawozdania sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, która zarekomendowała do obu ustaw ok. 160 poprawek. Resort nauki zapowiedział wcześniej, że w drugim czytaniu będzie rekomendował, aby do projektu przyjąć kolejne 50 poprawek. Na efekty posiedzenia czekają m.in. gdańscy studenci.

- Od poniedziałku prowadzimy strajk okupacyjny i nie zamierzamy z niego zrezygnować dopóki nie osiągniemy tego o co walczymy - przekonują studenci.
Czytaj też: Gdańscy studenci przyłączają się do protestu przeciwko ustawie Gowina

Wegański strajk studentów



Od kilku dni pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym można spotkać kilkunastu studentów. Na ścianie budynku wywiesili swoje postulaty i przygotowane hasła protestacyjne. Ich protest zyskał dużą popularność w sieci, jednak nie ze względu na ideę, a to w jaki sposób został zorganizowany.

"Jeśli strajk głodowy i protest w obronie łamania praw człowieka kojarzy wam się z głodówką, niewygodą, itp., to jesteście w błędzie. Dziś protestuje się przy latte (mała latte to przecież nie głodówka), wegańskim cateringu i umilając sobie czas grami planszowymi. Strach się bać co by było, gdyby..." - czytamy komentarze na portalach społecznościowych.
Wszystko przez wpis na facebookowej stronie Protest Studentów UG, który jest jednym z ich głównych postów:

"Kochani! Strajkujący krępują się prosić, więc w ich niejako imieniu: przede wszystkim - część z protestujących jest weganami, stąd kłopot z dość podstawowymi sprawami; przyda się mleko sojowe, owoce, sałatki, rozmaite wegańskie produkty do jedzenia; karimaty do pożyczenia? trochę ułatwi to życie na podłodze w holu...; jakieś gry? do umilania czasu między negocjacjami, rozmowami etc. i może dla przyciągnięcia niezorientowanych i opornych. Punkt pierwszy najważniejszy, bo wyartykułowany wprost. I potrzebują cały czas dużo wsparcia - PR-owskiego, fejsbukowego, prasowego, ale przede wszystkim dobrego słowa. Podaj dalej!".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (118)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Źródła energii odnawialnej to: