• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Uczelnie o ustawie Gowina: to przesądzone. "Wege-protest" jednak trwa

Wioleta Stolarska
14 czerwca 2018 (artykuł sprzed 5 lat) 
Pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym trwa protest okupacyjny studentów. Pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym trwa protest okupacyjny studentów.

- Każdy rektor w Polsce dzisiaj może zapewnić, że wolność i autonomia uczelni jest niezagrożona. Ustawa ma umożliwić tylko jeszcze większy rozwój - zapewniali podczas wspólnej konferencji przedstawiciele trzech największych uczelni w Trójmieście - Uniwersytetu Gdańskiego, Politechniki Gdańskiej i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Przekonywali, że zmiany są nieuniknione i nie należy się ich obawiać tylko wykorzystywać. To jednak zdaje się nie przekonywać studentów, którzy od poniedziałku okupują Wydział Filologiczno-Historyczny UG. Młodzi ludzie przekonują, że będą tam tak długo jak będzie to konieczne, a ich strajk zyskał już popularność w sieci jako "wege-protest".



Popierasz protest studentów?

Władze trójmiejskich uczelni przekonują, że konsultacje ws. zmiany obowiązującej ustawy rozpoczęły się już ponad 2 lata temu i od początku wszystkie duże akademickie uczelnie w Polsce brały w nich udział.

- Oczywiście sama ustawa może budzić wiele emocji zwłaszcza w zakresie nowych organów, które miałyby zostać powołane. Natomiast my koncentrujemy się na tym jak możemy wykorzystać tę nową ustawę, bo jej wejście w życie jest praktycznie przesadzone - mówi prof. dr hab. Piotr Stepnowski, Prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą Uniwersytetu Gdańskiego. - Przede wszystkim bardzo chwalimy sobie fakt, że głównym celem jaki stawia się przed uczelniami znalazła się doskonałość naukowa, możliwość pozyskiwania większych środków na działalność badawczą, to są elementy, które pozwolą nam na duży skok i możliwość konkurowania z innymi uczelniami na świecie - przekonuje.
- Byliśmy aktywni w poszczególnych konferencjach Kongresu Nauki więc nie możemy powiedzieć że jesteśmy czymkolwiek zaskoczeni. Od początku traktowaliśmy tą ustawę jako wyzwanie, impuls rozwojowy, już pracujemy nad rozwiązaniami, które trzeba będzie wdrożyć po wejściu jej w życie - dodaje prof. dr hab. Piotr Dominiak, Prorektor ds. Internacjonalizacji i Innowacji Politechniki Gdańskiej.
- Każda zmiana jest szansą i zagrożeniem. Zagrożenie wiąże się z tym, że każda zmiana wymaga dostosowania, nowych rozwiązań i tutaj paleta tego co możemy zrobić jest przeogromna. Z drugiej strony jest to szansa na to by dostosowywać nasze uczelnie do bardzo konkurencyjnego świata nauki, a przecież naukę robi się globalnie - ocenia prof. dr hab. Tomasz Bączek, Prorektor ds. Nauki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Czytaj też: Gowin przedstawił "konstytucję dla nauki". Projekt zmieni szkolnictwo wyższe

Federacja - szansą na rozwój czy przetrwanie?



Największe Trójmiejskie uczenie od dłuższego czasu zdają się zacieśniać współpracę, a w świetle nowych przepisów im większe będą miały osiągnięcia, tym lepsze możliwości - dlatego też nie wykluczają, że współpracę będą rozszerzać.

- Nowa formuła jaką daje nam ustawa to federacja uczelni - zgrupowanie wysiłków w wybranych obszarach nauki i dydaktyki, które można uwspólnić pod szyldem federacji bez utraty tożsamości partnerów takiej federacji. Bardzo poważnie myślimy również o tym żeby w przyszłości również w Gdańsku taka federacja powstała - przyznaje prof. dr hab. Piotr Stepnowski.

Władze UG: Cieszymy się, że studenci biorą udział w happeningu, ale nic to nie zmieni



Władze uczelni nie ukrywają, że dla nich sprawa ustawy 2.0 jest przesądzona i już teraz przygotowują się do prac nad nowym statutem uczelni, który będzie musiał dookreślić szczegółowe rozwiązania organizacji szkoły wyższej w kontekście zmian i nowych możliwości.

Nie przeszkadza im w tym grupa studentów, która w poniedziałek postanowiła przyłączyć się do akcji protestacyjnej, którą prowadzą żacy w innych miastach w Polsce.

- Bardzo się cieszymy, że studenci z urokiem sobie przypisanym biorą udział w akcjach happeningowych czy protestacyjnych na różnym poziomie wymiany argumentów merytorycznych, czy emocjonalnych. Tym bardziej, że grupa kilku studentów na wydziale filologicznym głównie koncentrowała się na kompetencjach rady uczelni podczas gdy te poprawki, które zostały wniesione w ostatnich dniach zupełnie zmieniają konstrukcję tego organu. UG zawsze będzie zapewniał godziwe warunki różnym formom wyrażania swoich opinii, studenci mogli przebywać w budynku, przez kilka dni mieli zapewnione wyżywienie i inne wygody w tym pewnie niełatwym dla nich czasie - przekonuje Stepnowski. - Nie zmienia to jednak faktu, że ustawa zostanie poddana pod głosowaniu i wejdzie w życie - dodaje.

"Zostaniemy ile będzie trzeba"



W czwartek odbyło się drugie czytanie projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0, Konstytucja dla Nauki) oraz projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Posłowie wysłuchają sprawozdania sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, która zarekomendowała do obu ustaw ok. 160 poprawek. Resort nauki zapowiedział wcześniej, że w drugim czytaniu będzie rekomendował, aby do projektu przyjąć kolejne 50 poprawek. Na efekty posiedzenia czekają m.in. gdańscy studenci.

- Od poniedziałku prowadzimy strajk okupacyjny i nie zamierzamy z niego zrezygnować dopóki nie osiągniemy tego o co walczymy - przekonują studenci.
Czytaj też: Gdańscy studenci przyłączają się do protestu przeciwko ustawie Gowina

Wegański strajk studentów



Od kilku dni pod Wydziałem Filologiczno-Historycznym można spotkać kilkunastu studentów. Na ścianie budynku wywiesili swoje postulaty i przygotowane hasła protestacyjne. Ich protest zyskał dużą popularność w sieci, jednak nie ze względu na ideę, a to w jaki sposób został zorganizowany.

"Jeśli strajk głodowy i protest w obronie łamania praw człowieka kojarzy wam się z głodówką, niewygodą, itp., to jesteście w błędzie. Dziś protestuje się przy latte (mała latte to przecież nie głodówka), wegańskim cateringu i umilając sobie czas grami planszowymi. Strach się bać co by było, gdyby..." - czytamy komentarze na portalach społecznościowych.
Wszystko przez wpis na facebookowej stronie Protest Studentów UG, który jest jednym z ich głównych postów:

"Kochani! Strajkujący krępują się prosić, więc w ich niejako imieniu: przede wszystkim - część z protestujących jest weganami, stąd kłopot z dość podstawowymi sprawami; przyda się mleko sojowe, owoce, sałatki, rozmaite wegańskie produkty do jedzenia; karimaty do pożyczenia? trochę ułatwi to życie na podłodze w holu...; jakieś gry? do umilania czasu między negocjacjami, rozmowami etc. i może dla przyciągnięcia niezorientowanych i opornych. Punkt pierwszy najważniejszy, bo wyartykułowany wprost. I potrzebują cały czas dużo wsparcia - PR-owskiego, fejsbukowego, prasowego, ale przede wszystkim dobrego słowa. Podaj dalej!".

Miejsca

Opinie (118) 5 zablokowanych

  • (2)

    w gdańskich uczelniach aż śmierdzi od wciskania lewicowych POglądów,garstka bandytki powskiej się szmaci na każdym rogu.

    • 15 4

    • Chyba żeś nigdy nie wyjechał poza granice województwa. Zobacz, jak wygląda Europa Zachodnia, jak wyglądają duże miasta. Tolerancja, akceptacja - to jest normalne. Ale niektórym się wydaje, że tylko Gdańsk to "zagłębie szatana i centrum lewactwa" XD

      • 1 1

    • Uczelnie

      czyli ta bardziej inteligentna część społeczeństwa.
      Zatem nic dziwnego.

      • 0 1

  • Sojowe late (3)

    Się skończy to pójdą grzecznie do domu

    • 112 8

    • W normalnym kraju uczelnie to źródło talentów i patentów (2)

      A u nas z tego źródło szerokim strumieniem płyną polityczne kadry, aktywiści czy przeróżne dziwolągi.
      Nie rozumiem, dlaczego mam płacić podatki na szkolnictwo wyższe, zostawić tylko prywatne uczelnie, to się skończy walka o koryto.

      • 9 2

      • Na Twoją edukację też ktoś łożył, hipokryto.

        • 1 3

      • Kiedy ostatnio prywatna uczelnia cokolwiek opatentowała?

        • 4 2

  • Bełkot bełkotliwy (1)

    To po jaki gwint głosowanie jeśli i tak wejdzie w życie " Nie zmienia to jednak faktu, że ustawa zostanie poddana pod głosowaniu i wejdzie w życie", tak dla pseudo demokracji.

    • 6 2

    • Bo demokracja polega na tym, że ustwy powinny być poddawane głosowaniu i nie wchodzić w życie?

      • 0 0

  • skoro żarcie vege i gry planszowe to strajk głodowy, to jedzenie pizzy przy graniu w planszówki to strajk włoski.

    • 7 0

  • ta babcia z dziadkiem na zdjęciu to też studenci? wczoraj zarówno rektor Politechniki Warszawskiej, przedstawiciele studentów RP (2)

    i inne główne organizacje oświatowe- m.in doktoranci- jednoznacznie poparli projekt tej reformy. a to jest grupa lewaków, które protestuje tylko i wyłącznie bo to jest projekt PIS. ja się nie zdziwię jak PIS wygra następne wybory- poziom debilizmu opozycji i jej zwolenników przeszedł najśmielsze oczekiwania Kaczyńskiego- nawet mu się nie śniło, że będzie miał takich kretynów za przeciwników.

    • 21 2

    • Nie jestem lewakiem,

      ale jako podatnik mam prawo nie zgodzić się na stworzenie nowej nietykalnej kasty za moje pieniądze.

      • 1 2

    • No tak. lewaków należy zlikwidować. oni nie są suwerenem

      • 2 1

  • (7)

    przede wszystkim - część z protestujących jest weganami, stąd kłopot z dość podstawowymi sprawami; przyda się mleko sojowe, owoce, sałatki, rozmaite wegańskie produkty do jedzenia; karimaty do pożyczenia? trochę ułatwi to życie na podłodze w holu...; jakieś gry? do umilania czasu między negocjacjami, rozmowami etc. i może dla przyciągnięcia niezorientowanych i opornych. Punkt pierwszy najważniejszy, bo wyartykułowany wprost. I potrzebują cały czas dużo wsparcia - PR-owskiego, fejsbukowego, prasowego, ale przede wszystkim dobrego słowa. Podaj dalej!".

    to oni strajkują czy piknik urządzają

    • 135 10

    • (5)

      Wyobraź sobie co by było w razie wybuchu wojny .... na front musiano by dosyłać mleczka sojowe, sałatki. W okopach (które nie wiem kto by wykopał, bo na pewno nie Brajan, Alan, ani żaden Xawier, bo by się pobrudzili przecież) graliby sobie w Monopoly i w bierki. Zamiast prycze to na karimatkach....natomiast rozkazy musiałyby być puszczane przez fejsbuka i teraz połowa "żołnierzy" by polubiła, połowa nie. Kolo w obcisłych rurkach nie byłby w stanie biec, ani unieść ekwipunku, bo przez połowę swojej edukacji dzielnie przynosił zwolnienia z wf-u. Sanitariuszki ? Połamałyby sobie tipsy. Tak by to wyglądało....

      • 20 1

      • W razie wybuchu wojny Ortaliony Wyklęte skosiła by salwa rakiet z 1000km (3)

        Także zupełnie nie ma różnicy, kto nas ma bronić, dopóki sprzęt naszej armii jest ze średniowiecza...

        • 2 6

        • (2)

          Fakt...widziałem ostatnio jak pchali katapulty, balisty oraz tarany na poligon w Drawsku.

          • 2 1

          • A widziałeś, jak biegli na ten poligon w adidasach, bo Antoni postanowił nie kupować mundurów? (1)

            W międzyczasie płacimy za odnowienie 50000 hełmów wzór 67, które są bezużyteczne na współczesnym polu bitwy.

            • 2 1

            • Ależ ja nie neguję "osiągnięć" Antoniego....wszak udało mu się wydać 2% pkb............na samoloty dla vipów i na Tadeusza R.
              Jestem osobą "bezpartyjną" i uważam, że zarówno jeśli chodzi o wojsko jak i o zdrowie, to żadna, podkreślę ŻADNA partia od upadku komuny nie zreformowała wyżej wymienionych. Stąd mamy jak mamy...niebawem żołnierze biegać będą w sandałach i skarpetach, a na głowach będą mieli durszlaki, w rękach dzierżyć będą dzidy i łuki, natomiast lekarze będą leczyć ziółkami znalezionymi na szpitalnych zieleńcach i zostaną przemianowani na szamanów...

              • 2 0

      • Wcale nie, Brajany i Alany to wiocha.

        • 1 0

    • Słyszałem, że soja w tej formie jest rakotwórcza

      Wschód je soję fermentowaną. u nas niestety nikt się tym nie przejmuje. Jak umierał wujek - 44 lata, to mu lekarz powiedział że jadł za dużo niesfermentowanej soi...
      Ale ogólnie weganie sa śmieszni - człowiek nie wytwarza białka, musi je zjeść. Białko roślinne nie zawiera wszystkich aminokwasów, stąd nazywamy je niepełnowartościowym. Weganie nie jedzą produktów od zwierząt (jaja, sery itp.) stąd niszczą swoje zdrowie. Można jeść mniej mięsa, dieta wegetariańska też nie jest tak zła, ale weganizm to niszczenie samego siebie.

      • 7 3

  • Lewactwo !!

    I tyle w temacie !

    • 6 1

  • Rektorzy z PiS? ależ ni

    trzeba nic zmieniać. obecni się nawrócił. Dominiak? Przeczytaj to, co powiedziałeś. Dno

    • 0 0

  • To protest, czy promocja weganizmu?

    W ten sposób całkiem słuszna idea sprzeciwu, zaczęła się rozmywać na rzecz jakiś wydumanych filozofii żywieniowych. Sukcesu politycznego oczywiście nie będzie, ale można za to zjeść pasztet sojowy, smalec wegański, boczek z boczniaka i kotlety z papieru.

    • 11 0

  • Teczowi prowokatorzy

    • 10 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

VI Ogólnopolska Konferencja Naukowa Fizjoterpia Pediatryczna

250 zł
warsztaty, konferencja

Konferencja TEDx SANS!

100 zł
konferencja, forum

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Organizmy jednokomórkowe to:

 

Najczęściej czytane