Filologia nie tylko dla tłumaczy. Niszowe języki coraz popularniejsze

Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach. fot. 123rf.com

Największe zainteresowanie na rynku pracy wzbudzają osoby znające dobrze języki obce, a tych właśnie można nauczyć się między innymi na studiach filologicznych. Dzisiaj absolwent filologii to nie tylko przyszły nauczyciel języków obcych. Perspektyw zatrudnienia jest tyle, ile samych kierunków filologicznych. Sprawdzamy, co proponują trójmiejskie uczelnie.



Gdzie zaczynałeś(aś) naukę języka obcego?

w szkole podstawowej 70%
w szkole średniej 5%
na studiach 1%
w prywatnej szkole językowej jako dziecko/nastolatek 14%
w prywatnej szkole językowej juz jako dorosła osoba 3%
w domu uczyłem(am) się od rodziców 2%
nigdy nie uczyłem(am) się języka obcego 5%
zakończona Łącznie głosów: 355
Najbardziej popularne od wielu lat filologia angielska, niemiecka, czy francuska, w ostatnich rankingach przegrywają z japonistyką, filologią chińską czy szwedzką. Jak się okazuje, studenci coraz częściej poszukują języków, które są trudne i mało znane, a co za tym idzie, jest mniejsza liczba potencjalnych rywali na rynku pracy.

Zobacz także: kursy języków obcych w Trójmieście

Również trójmiejskie uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach obcych czy umożliwiając dokształcanie się w specjalnych grupach językowych.

Kierunki filologiczne w czołówce najbardziej obleganych studiów



Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego to aż 23 kierunki. Na Neofilologii można kształcić się w zakresie 20 obcych języków nowożytnych: angielskiego, białoruskiego, chińskiego, chorwackiego, duńskiego, fińskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, norweskiego, portugalskiego, rosyjskiego, serbskiego, szwedzkiego, tureckiego, ukraińskiego, włoskiego oraz regionalnego języka kaszubskiego, a także w miarę zapotrzebowania - litewskiego i łotewskiego.

- Nowością w ofercie od roku akademickiego 2018/2019 jest kierunek cultural communication - studia stacjonarne I stopnia w języku angielskim, które będą kształcić w zakresie analizowania zjawisk z dziedziny komunikacji w kulturze w anglojęzycznym obszarze językowym oraz prowadzenia działalności w zakresie komunikacji i organizacji działań w obszarze mediów i w instytucjach kultury - zapowiada uczelnia.
Od lat kierunki filologiczne znajdują się w czołówce najbardziej obleganych kierunków na UG. W zeszłym roku były to: skandynawistyka (11,30 osób na jedno miejsce), filologia angielska (10,31), zarządzanie instytucjami artystycznymi - specjalność menadżerska (8,96), sinologia (6,90) oraz amerykanistyka (5,85). Uczelnia spodziewa się, że w rekrutacji na nadchodzący rok akademicki kierunki językowe również będą cieszyć się dużym zainteresowaniem wśród kandydatów na studia.

- Pracodawcy cenią wysokie kompetencje językowe i translatoryczne, a także kompetencje miękkie oraz umiejętność komunikacji międzykulturowej naszych absolwentów, którzy znajdują zatrudnienie m.in. na rynku mediów, wydawnictw, szkolnictwa wszystkich poziomów kształcenia, marketingu, administracji państwowej i unijnej oraz turystyki - mówi dr Ewelina Gutowska-Kozielska, prodziekan ds. studenckich Wydziału Filologicznego UG.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach. fot. 123rf.com
Na filologii w Wyższej Szkole Bankowej student uzyska brytyjskie wykształcenie uzupełniające - certyfikaty specjalistyczne Londyńskiej Izby Handlu i Przemysłu (LCCI).

- Studenci tego kierunku koncentrują się na praktycznych aspektach użycia języka. Rozwijają swoją wiedzę i umiejętności pod kątem ich przydatności w karierze zawodowej w środowisku korporacyjnym. Nasz cel to maksimum praktyki z zakresu zagadnień biznesowych. Wiedza połączona z umiejętnościami językowymi na najwyższym poziomie to klucz do sukcesu zawodowego - mówi dr Andrzej Kołłątaj, menedżer kierunku filologia w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku.
Zajęcia dodatkowe dla studentów filologii w WSB to English Language Club i Cinema Club.

W czasie zajęć w English Language Club studenci są aktywizowani, aby posługiwać się językiem angielskim w sytuacjach naturalnych, poprzez swobodną rozmowę z native speakerami. Spotkania odbywają się w klubie Red Light w Gdańsku. Studenci otrzymują bogaty program rozrywkowy i są zachęcani do rozmowy po angielsku. Jest to uzupełnienie przedmiotu PNJ Konwersacje, pozwalające na naukę języka w swobodnej atmosferze.

- Jest to udowodnione naukowo, że aktywizacja języka obcego jest najbardziej efektywna w naturalnym kontekście, poprzez swobodną rozmowę z rodowitymi użytkownikami języka oraz zawodowymi wykładowcami języka angielskiego - przekonuje Karol Łykowski, starszy specjalista ds. promocji i e-marketingu z WSB.
Z kolei w Ateneum-Szkole Wyższej można wybrać następujące specjalności: filologia angielska, germańska, hiszpańska, szwedzka, włoska.

- Podchodzimy do uczenia języka obcego w sposób praktyczny, oferując studentom dużą liczbę godzin zajęć językowych tak, by kończąc naukę na studiach I stopnia, absolwenci byli w stanie kompetentnie rozpocząć pracę, wykorzystując zdobyte umiejętności. Spore znaczenie w procesie nauczania mają obowiązkowe praktyki, które pozwalają na doskonalenie kompetencji językowych oraz poznanie środowiska pracy, jak również możliwości zagranicznych wyjazdów studyjnych w ramach programu Erasmus Plus. Wybór specjalności nie jest przypadkowy. Wybraliśmy takie, które dają absolwentowi możliwości na rynku pracy i na które jest zapotrzebowanie. Warto zwrócić uwagę na nową specjalność, filologię szwedzką, którą uruchomiliśmy w poprzednim roku akademickim. W związku z rozwojem współpracy firm trójmiejskich i szwedzkich dostrzegliśmy zapotrzebowanie na pracowników posługujących się właśnie językiem szwedzkim. Jednak studia na tym kierunku to nie tylko nauka języka, ale również poznawanie kultury współpracy ze Szwecją - informuje biuro prasowe uczelni.
Zainteresowaniem cieszy się też filologia angielska, ale pracodawcy coraz częściej wymagają od kandydatów - oprócz znajomości języka angielskiego - kompetencji w zakresie dodatkowego języka obcego, w związku z czym zainteresowaniem cieszą się filologia germańska, włoska czy hiszpańska.

Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach. fot. 123rf.com
Znajomość języków obcych to podstawa w dzisiejszym świecie biznesu, dlatego - jak tłumaczą przedstawiciele Sopockiej Szkoły Wyższej - dużym zainteresowaniem cieszą się kierunki biznesowo-lingwistyczne.

- Dużą popularnością cieszy się kierunek Business and Languages. Program studiów przygotowany został wspólnie z praktykami biznesu i wzorowany jest na programach i trendach kształcenia uczelni światowych. Jest to połączenie studiów biznesowo-ekonomicznych z intensywną nauką dwóch języków. Zajęcia z języków obcych stanowią 50 proc. programu studiów. Studenci mają również gwarantowane semestralne praktyki studiów w największych korporacjach polskich i zagranicznych. Sopocka Szkoła Wyższa jako jedyna w Polsce Północnej prowadzi również studia w języku angielskim z finansów i rachunkowości ACCA (studia II stopnia oraz studia podyplomowe). ACCA to największa i najszybciej rozwijająca się międzynarodowa organizacja zrzeszająca specjalistów z zakresu finansów i rachunkowości. Kwalifikacja ACCA to jedna z najbardziej prestiżowych kwalifikacji zawodowych z zakresu finansów i rachunkowości, doceniana przez pracodawców na całym świecie. Kierunek przeznaczony jest dla osób chcących osiągnąć wysoką pozycję zawodową w dziedzinie rachunkowości, audytu i finansów. Kwalifikacje ACCA dają uprawnienia do zasiadania w Spółkach Skarbu Państwa. Zostając studentem SSW kierunku Finanse i Rachunkowość ACCA studenci mają dodatkowo możliwość wzięcia bezpłatnego udziału w prestiżowym 144-godzinnym kursie na poziomie menedżerskim - Global Business Services Qualification. Sopocka Szkoła Wyższa w ramach projektu finansowanego przez UE oferuje swoim studentom różnych kierunków również dodatkowe bezpłatne kursy z języka angielskiego i niemieckiego biznesowego - mówi Joanna Pietrzak, rzecznik prasowy SSW.
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni prowadzi studia w języku angielskim na kierunkach: Global Logistic oraz Management. Pierwsze kompleksowo przygotowują do pracy na stanowiskach związanych z planowaniem, koordynacją i organizacją transportu w zakresie globalnym. Studia na kierunku Management pozwalają zdobyć wiedzę i umiejętności niezbędne do pełnienia funkcji menedżera w przedsiębiorstwach międzynarodowych. Kierunki obcojęzyczne są oblegane przez obcokrajowców, około połowa studentów to osoby z zagranicy.

- WSAiB im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni jest otwartym centrum egzaminacyjnym Londyńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. W uczelni funkcjonuje Centrum Języków Obcych z branżowymi kursami, dla języka angielskiego są to kursy biznesowy i rachunkowości, z międzynarodowym certyfikatem LCCI oraz kurs dla pracowników służb publicznych. Certyfikację uczelnianą mają zaś kursy prawnicze i finansowe dla języka rosyjskiego, niemieckiego oraz angielskiego. W WSAiB studenci mają lektoraty z kilku języków: angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i rosyjskiego. Zajęcia prowadzi doświadczona kadra, także native speakerów - mówi Alicja Peplińska, kierownik Działu Marketingu i PR.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach.
Uczelnie odpowiadają na potrzeby i zainteresowania językowe swoich studentów, otwierając kolejne kierunki filologiczne, prowadząc studia w wybranych językach. fot. 123rf.com

Lekarzy i naukowców kształcą w językach obcych



Również uczelnie, które kształcą w specjalistycznych kierunkach technicznych duży nacisk kładą na naukę w językach obcych. Politechnika Gdańska w swoim Centrum Języków Obcych kształci w następujących językach: angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, rosyjskim, szwedzkim, japońskim, chińskim czy hindi. Prowadzi też kursy języka polskiego dla obcokrajowców.

- Nauczanie języka hindi prowadzone jest od roku 2011, w formie kursów dodatkowych, nieodpłatnych. Nauka odbywa się na dwóch poziomach zaawansowania. Z możliwości nieodpłatnego uczestnictwa w zajęciach mogą skorzystać również wszyscy zainteresowani mieszkańcy Trójmiasta. Kursy objęte są patronatem Ambasady Republiki Indii w Warszawie. Podczas zajęć studenci uczą się gramatyki, wymowy i pisowni hindi, poznają też kulturę Indii - informuje biuro prasowe uczelni.
Politechnika na studiach I stopnia prowadzi też sześć kierunków w języku angielskim: Data Engineering, Design and Production Engineering, Bachelor in Management - studia płatne, Green Technologies and Monitoring, Energy Technologies, Mechanical Engineering.

Z kolei Gdański Uniwersytet Medyczny prowadzi specjalistyczne lektoraty języków obcych: angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, polskiego dla obcokrajowców czy łacińskiego, dla studentów wszystkich kierunków i wydziałów, zgodnie z wymiarem godzinowym ujętym w planie studiów.

- Zajęcia są prowadzone na różnych poziomach zaawansowania i kończą się egzaminem (lub zaliczeniem zgodnie z zatwierdzonym planem studiów) na poziomie wymaganym przez standardy kształcenia dla poszczególnych kierunków. Celem lektoratów języków obcych prowadzonych przez SPNJO GUMed jest zapoznanie studentów z językiem specjalistycznym dla każdego kierunku studiów, np. medycyny, stomatologii, farmacji, dietetyki, fizjoterapii, pielęgniarstwa, położnictwa, ratownictwa medycznego, zdrowia publicznego, psychologii zdrowia, jak również zapewnienie, że po zakończonym kursie student będzie w stanie swobodnie funkcjonować w obcojęzycznym środowisku zawodowym i posługiwać się fachowym piśmiennictwem w danym języku. Ponadto studentom oraz pracownikom GUMed Studium daje możliwość bezpłatnego sprawdzenia swojego poziomu językowego - kilka razy w roku, przy współpracy z British Council, organizowane są sesje pre-testingów, które spotykają się zawsze z dużym zainteresowaniem. Pracownicy GUMed korzystają również z językowych kursów doszkalających - mówi Joanna Śliwińska, rzecznik prasowy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Opinie (82)

  • Uczelnie odpowiadaja na kaprysy studentów i produkuja bezrobotnych nieudaczników!A mają odpowiadac na zapotrzebowanie rynku (7)

    pracy .
    Jak będą płatne tak jak na zachodzie to niech prowadzą nawet kierunki głupotologi stosowanej.W Polsce za studia płaca podatnicy nie poto by spełniać kaprysy przyszłych bezrobotnych czy przyszłych emigrantów.

    • 21 26

    • No tak, start życia z milionem złotych długu to jest to! (2)

      Zobacz, jak to ładnie wyszło w USA.
      Studia zjedzą Ci połowę różnicy zarobków między wyższym a średnim wykształceniem, bo przecież i tak Ci się opłaca, nie?

      • 10 2

      • jestes niedorozwiniety czy tylko tak sie zgrywasz? (1)

        • 3 12

        • Ciężko sprawdzić, jak wygląda student loan w USA?

          Pewnie ciężko, bo po Twoim poziomie wypowiedzi to jedynie cytaty z Korwina chyba...

          • 10 0

    • uczelnie nie muszą odpowiadać na zapotrzebowanie rynku bo rynek im za to nie płaci, (3)

      niech każdy studiuje co chce.

      • 6 5

      • Gimbus tak rynek im płaci i ich utrzymuje!! (2)

        • 1 6

        • Nie jestem "gimbus", mam 50 lat, wykształcenie humanistyczne, dzięki któremu nadal dobrze zarabiam. (1)

          Uniwersytet w niewielkiej części utrzymuje się z podatków, w większej- z funduszy z UE. Ostatni grant na Wydziale, z którym czasem współpracuję: 4 mln zł.

          • 2 3

          • Fundusze UE to dalej podatki

            Fakt, że płacą je obywatele innych krajów nie uprawnia do marnotrawstwa...

            • 4 1

  • Arameński (5)

    Mam znajomego naukowca chyba jako jedyny w Europie zna ten język.

    • 7 10

    • ten naukowiec to w ogóle musi być jedyną osobą, która zna język arameński

      ;)

      • 18 3

    • (1)

      Aramejski nieuku.

      • 12 1

      • Przecież napisałem że nie ja

        • 1 2

    • chyba armeński

      cygan to nie tytul naukowy

      • 7 5

    • ormianski

      • 0 0

  • filologia to nie szkola jezykowa? (2)

    Filologia to nauka o literaturze danego kraju.

    Biedne dzieci ida na studia 5lat sie bawic zamiast isc do pracy lub szkoly jezykowej.

    • 19 18

    • Filologia to także nauka języka - filolog to "przyjaciel słowa", czyli nie tylko czyta, ale mówi, rozumie, pisze, myśli,

      a co najważniejsze- kocha ten język i jego literaturę.

      • 11 4

    • widać ze d**il to pisał

      • 0 0

  • Iść na studia i zmarnować 5 lat (3)

    Żeby się nauczyć języka? Przecież to chore.
    Jak chce się nauczyć języka to idę na kurs intensywny (np. miesiąc) a potem jadę np. do Szwecji do pracy.
    Ludzie idą na studia bo są za darmo a nie dlatego, że jest to do czegoś przydatne, potem nic dziwnego, że są problemy z pracą bo masz 5 lat doświadczenia zawodowego w plecy i jesteś rozleniwiony, za to wydaje ci się, że mając dyplom możesz wymagać a tak naprawdę świeżo upieczony magister to najgorszy typ pracownika.
    To może potem drugie studia, "gap a year", jakiś "aktywizm" czy wolontariat i mamy 30latków którzy nigdy nigdzie nie pracowali, więc nikt ich nie chce potem zatrudnić - błędne koło.
    Człowiek w wieku 15-16 lat powinien iść już do pracy a nie kiblować po szkołach po uczelniach by potem odkryć, że 90% zawodów wymaga najwyżej tygodniowego przyuczenia.
    Studia się powinno zaczynać gdy się myśli o karierze naukowej.

    • 20 46

    • (1)

      jesli ktos uwaza, ze dzisiejszy student idzie na studia, bo sa za darmo i chce sie tylko nauczyc jezyka, to chyba nie zna realiow; 3/4 studentow, niezaleznie od trybu studiow, laczy prace z nauka. nie sadze wiec, ze ksztalci sie bezrobotnych idiotow...
      poza tym nie da sie calkowicie poznac jezyka, uczac sie jedynie slowek czy struktur gramatycznych, filologia to cos innego niz intensywny kurs po to, zeby umiec sie komunikowac, no ale kazdy szuka czegos innego...

      • 17 4

      • Pracuje 6% studentów dziennych

        Z tego zapewne 99% ma pracę zbieżną z kierunkiem studiów :)
        Studenci są mile widziani za barem czy z miotłą w ręku bo nie trzeba za nich płacić ZUSu. Jednak studia się kończą, na kelnerki biorą innych studentów a ty wtedy co?
        Paczasz, ile jest ofert pracy dla absolwentów socjologii? No ile masz tych ofert na cały Gdańsk? A nawet jak się jakaś trafi to 300-500 CV na jedną i staż za 80% minimalnej w nagrodę dla zwycięzcy.
        Oszukujcie się dalej, znawcy realiów :)

        • 6 14

    • I co ma robić zamiast studiów?

      Jeździć na wózkach widłowych czy pracować na kasie w sklepie? Są zawody które wymagają więcej niż tygodniowego kursu i znajomości języka obcego w stopniu podstawowym.

      • 4 0

  • tylko WSAiB trzyma najwyższy poziom! (1)

    • 5 32

    • Nauczcie się pisać porządnie te trollowe komentarze

      Nie macie kierunku 'bezrobocie po marketingu' czy czegoś w ten deseń?
      Zapytajcie wykładowców, jak robić product placement ;p

      • 8 2

  • Jeszcze bardziej zmniejszyć limity (1)

    "Od lat kierunki filologiczne znajdują się w czołówce najbardziej obleganych kierunków na UG. W zeszłym roku były to: skandynawistyka (11,30 osób na jedno miejsce), filologia angielska (10,31) (...)".

    Ile na Skandynawistykę przyjmują osób? 30? 40? A nie lepiej zmniejszyć limit do 5 osób i wystrzelić ze statystyką 50 osób na miejsce?

    • 9 7

    • lepiej

      wprowadzimy to za rok

      • 6 0

  • (2)

    Z tego tylko chiński to przyszłość i szansa na ew. dobrą pracę. Bo nauka angielskiego aktualnie to żadne odkrycie.

    • 13 10

    • Nauka języka nie ma przyszłości

      Za kilka lat w omniphonie sobie zainstalujesz aplikację tłumaczącą symultanicznie ze 100 języków. Jeśli ktoś teraz wybiera kierunek studiów to za te kilka lat właśnie będzie wchodził na rynek pracy. Lepiej niech się nauczy czegoś pożyteczniejszego, niż język.

      • 5 8

    • Tak mi mówili jak poszedłem na filologię angielską, ale okazuje się że jednak ktoś tego angielskiego musi uczyć - zaskakująco nie narzekam ani na ilość pracy ani na zarobki, bo znajomi po PG (biotechnologia, automatyka i robotyka, elektrotechnika) ze swoimi 3k brutto za etat zarabiają miesięcznie tyle co ja tygodniowo...

      • 4 2

  • Polski jest niszowym językiem. (1)

    Znam go dobrze.
    I jakoś nie widzę tego falującego tłumu pracodawców, zabijających się o mnie.

    A tak na poważnie - to, że pracownik potrafi się porozumiewać jest oczywistością, tak jak to, że zwykle potrafi chodzić, chwytać, widzi i słyszy. Pytanie, co potrafi ponadto?
    Bo ja widzę taki problem w pewnej kategorii wiekowej młodych ludzi - znają języki i nic więcej.

    • 18 4

    • A co mają znać?

      Studia nie mają nic wspólnego z pracą po nich...

      I tak musisz już w zawodzie uczyć się wszystkiego od początku.

      • 6 2

  • (1)

    Zajęcia z angielskiego na PG na poziomie C1 to był jakiś dowcip :) Ale spoko, rzeczniczka prasowa wie co mowi!

    • 14 3

    • w grupie 30-osobowej w sali z 20 miejscami siedzącymi... ; )

      • 4 2

  • matko sałatko!! (12)

    przecie to hańba ze uczelnie organizuja takie kierunki, o ktorych wiadomo ze generuja przeuczonych bezrobotnych! to powinno byc karalne bo spowalnia gospodarke bardziej niz dziura w Vacie. rektorzy maja dotacje od sztuki, wiec im tych studentow wiecej tym lepiej - wiadomo.

    żenada i kpina z mlodych ludzi. swoja drogą zatrudniajac mlodziez doznalem szoku, ze w 2018 roku mozna jeszcze nie wiedziec ze po psychologii albo geografii jest sie dla rynku pracy czlowiekiem bez kwalifikacji. 18 latki uwierza we wszystko chyba, a oczywiscie w liceach nie ma zajec z odnajdywania sie na rynku, bo przeciez spierdziali nauczyciele są zbyt zajeci protestami zeby wyjasnic mlodziezy co sie w gospodarce dzieje.

    żenada żenad.

    • 11 14

    • (2)

      Następny, który nie odróżnia studiów od zasadniczej szkoły zawodowej.

      • 15 4

      • bredzisz (1)

        odrozniam i uwazam ze zawodowek jest za malo. naprawde uwazasz ze jest zapotrzebowanie na taka ilosc tlumaczy przysieglych w tym miescie? mooze po prostu nie ksztalcmy w nieperspektywicznych kierunkach?

        • 8 4

        • Nie uważam.
          Uważam, że kierunki filologiczne są dla ludzi zainteresowanych literaturą, sztuką czy kulturą określonych krajów czy regionów. Języka można się nauczyć znacznie szybciej i prościej.

          • 8 4

    • Nie wina kierunku jest generowanie bezrobtnych (4)

      Nawet ludzi po marketingu gdzieniegdzie potrzeba.

      Problem jest w ilości wykształconych w stosunku do potrzeb rynku...

      • 10 0

      • tak i dlatego proponuję likwidację politologii (3)

        uwazam ze to nie wina kierunku ze jest nieprzydatny do bólu

        • 7 3

        • A co innego powinien skończyć np Minister Spraw Zagranicznych? (2)

          Jest miejsce nawet dla politologów, kilku na cały kraj, ale jest :)

          • 2 1

          • z tego co się orientuję (1)

            to większość ministów ma pokończone szkoły typu technikum mleczarskie

            • 10 0

            • Jak Bieńkowska wypaliła, za 6 tys. zł to pracuje złodziej albo idiota, to po niej jechali

              A tu taka prawda, nikt z kwalifikacjami na ministra nie będzie pracował za ułamek tego, co mu zapłacą w sektorze prywatnym.

              Jak nie ma nikogo, to trzeba brać mleczarzy...

              • 5 0

    • Po geografii drogi malkontencie lub makontentko, moja córka ma świetną pracę w oparciu o znajomość GIS. (2)

      • 6 1

      • od gis

        tak od gis. jak giatara

        • 2 3

      • nie ma co tłumaczyć...

        headhunterowi z Bożej łaski. Sam pewnie po Ateneum albo innym WSB i wielkiego pana udaje, bo może sobie w CV popatrzeć i zadawać pseudomądre pytania rekrutacyjne z klucza. Większość z nich nie ma zielonego pojęcia o stanowisku na jakie rekrutuje.

        • 2 1

    • Jeżeli myślisz, że np. absolwent skandynawistyki generuje bezrobocie

      to nie masz pojęcia, o czym mówisz i w ogóle nie rozumiesz zapotrzebowań na obecnym rynku pracy.

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Nowe Trendy w Turystyce
Nowe Trendy w Turystyce
konferencja
paź 29-30
piątek - sobota
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności
BeZee - Trendy w edukacji 2021
BeZee - Trendy w edukacji 2021
konferencja
lis 17-19
środa - piątek
Gdańsk, Inkubator Starter
Naturalne antydepresanty
Naturalne antydepresanty
warsztaty, sesja naukowa
lis 13
sobota, g. 12:00 - 14:00
Gdańsk, Ziemiosfera

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

W jakiej gdańskiej dzielnicy znajduje się najwięcej pomników przyrody?