Wiadomości

"Jestem nauczycielem i walczę o godność"

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

MEN: jest dodatkowy miliard na podwyżki dla nauczycieli

Do tej pory nie było strajków mimo złej sytuacji w oświacie, właśnie dlatego, że nie chcieliśmy opuszczać dzieci i są dla nas najważniejsze - pisze nauczyciel.
Do tej pory nie było strajków mimo złej sytuacji w oświacie, właśnie dlatego, że nie chcieliśmy opuszczać dzieci i są dla nas najważniejsze - pisze nauczyciel. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Walczymy o swoją godność i autorytet. Strajk to dla nas ostateczność, bo nasza frustracja powoli osiąga zenitu i nie mamy wyboru - pisze jeden z trójmiejskich nauczycieli. Popiera strajk i sam bierze w nim udział. W swoim liście przekonuje, że wiele osób nie rozumie i źle ocenia nauczycieli. - Pewnie lepiej będzie, jeśli pójdę na kasę do marketu, ale lubię tę pracę. Chcę pracować w szkole. Trudno mi tylko pojąć, dlaczego w tym państwie nie mogę po prostu być szanowany i nie mogę godnie zarabiać - pyta Sebastian.



Popierasz strajk nauczycieli?

tak 60%
nie 35%
nie mam zdania na ten temat 5%
zakończona Łącznie głosów: 1887
Jestem nauczycielem od ponad 13 lat, mój stopień awansu zawodowego to nauczyciel mianowany. Napisałem, ponieważ mam już dość czytania komentarzy osób, które nigdy w edukacji nie pracowały a wszystko wiedzą lepiej od nauczycieli z 30-letnim stażem. Mam dość nagonki i hejtu na mój piękny, acz trudny zawód.

To co Pani Zalewska zrobiła z edukacją jest niewyobrażalne. Dodała nam ogrom obowiązków, udając podwyżki, a tak naprawdę zabrała jeszcze więcej. Proszę nie wierzyć w to, że nie dbamy o Państwa dzieci. Tak naprawdę nauczyciele właśnie dlatego sto razy zastanawiali się nad strajkiem. Jeśli do niego dochodzi to tylko dlatego, że nasza frustracja sytuacją przerosła wszystko. Już wiele razy rezygnowaliśmy z różnych form protestu, bo "co z dziećmi?", bo "nam nie wypada", bo "zawiedziemy rodziców i dzieci". Chcemy dbać o Państwa dzieci, ale my także je mamy i musimy o nie zadbać i żyć z godnością, którą nam się już odbiera.

Pani Zalewska w ciągu trzech lat dostała ok. 250-proc. podwyżkę i tak kosmicznej pensji, jak donoszą źródła internetowe. Nam przyznano 5 proc., co daje ok. 100-120 zł, a podobno mamy kosmiczną podwyżkę.

Ja osobiście nie jestem w stanie wyżyć z jednej pensji (2400 zł podstawy plus dodatek za wychowawstwo niecałe 100 zł), a jeszcze muszę do pracy dojechać, co generuje koszty paliwa, opłacić rachunki, zapłacić kredyt za mieszkanie - na to wszystko idzie jedna cała pensja. A za co żyć? Uważam się i tak za szczęściarza, że jako dodatkową pracę znalazłem drugą szkołę, udało mi się ułożyć w obu szkołach plan lekcji, aby nie kolidował ze sobą i co najważniejsze - że dyrektor szkoły wyraził na to zgodę (wg nowych przepisów nie musi na to wyrazić zgody i często w innych placówkach nie pozwala się dorabiać nauczycielom). Pracuję każdego dnia od godziny 7:05 rano do godziny 16:00 i mam po 9 godzin dziennie. Do tego dochodzi dużo pracy w domu. Mityczne 18 godzin tygodniowo wyrabiam więc w dwa dni, aby na koniec pieniędzy nie zostało mi za dużo miesiąca - i tak nie zawsze to się udaje.

Znane już są przypadki, gdzie nauczycielki po pracy dorabiają sprzątając firmy i prywatne domy. Mi się udało w drugiej szkole dorobić, mam tam bez trzech godzin drugi cały etat za 1300 zł. Mniej, bo to szkoła prywatna, więc jest tam dla nauczycieli jeszcze gorzej - nie ma żadnych dodatków i nie ma karty nauczyciela.

Nauczyciele zamierzają strajkować do odwołania.
Nauczyciele zamierzają strajkować do odwołania. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Młodzi nauczyciele, pełni pasji i chęci, nie przychodzą więc już do zawodu, bo na starcie mają niecałe 1800 zł na rękę! Po kilku latach pracy i zainwestowania wielu tysięcy złotych we własną edukację, studia, idąc do pracy w sklepie mają na starcie około 2500 zł, pakiet medyczny, kartę multisport, perspektywy rozwoju zawodowego i masę zaoszczędzonych pieniędzy, czasu i nerwów. I można wrócić po pracy do domu, zająć się sobą, swoim rozwojem, rodziną - bez myślenia wciąż, co jeszcze trzeba zrobić do pracy. Praca nauczyciela na to nie pozwala.

Oficjalne statystyki mówią, że nauczyciel pracuje średnio 48 godzin, a w praktyce w naszej szkole jak podliczyliśmy jest jeszcze więcej, na to składa się m. in.: przygotowanie się do lekcji, wypełnianie dzienników, odpisywanie na maile, organizowanie wyjść, wycieczek, tworzenie i sprawdzanie kartkówek, testów, sprawdzianów, tworzenie fiszek i kart pracy, szkolenia (opłacane z własnej kieszeni, nieraz tylko dofinansowane przez szkołę w wysokości 40 proc.), rady pedagogiczne, zebrania, egzaminy, pozyskiwanie funduszy dla szkoły, organizowanie uroczystości szkolnych, apeli, imprez, dyskotek, sprawy wychowawcze, klasyfikacja uczniów, prowadzenie kół zainteresowań (godziny pracy bez wynagrodzenia) i wiele innych.

Kolejny mit to dwa miesiące wakacji. To nieprawda - jesteśmy także wtedy do dyspozycji dyrektora, wypełniamy dokumentację, chodzimy na szkolenia, rady pedagogiczne, egzaminy klasyfikacyjne, przygotowujemy klasy do następnego roku szkolnego. Co do wakacji to mimo niskich zarobków jesteśmy grupą zawodową, która nie może wziąć urlopu, kiedy chce i np. wyjechać na wakacje z rodziną, kiedy wyjazdy są dużo tańsze.

Jeszcze jeden mit obalę - nauczyciele mają przerwy co 45 minut... Jakie przerwy? Nie mam kiedy nawet zjeść drugiego śniadania. Sprawy wychowawcze mojej klasy pochłaniają każdą minutę, kiedy nie stoję przy tablicy. Ciągłe pielgrzymki do pani pedagog, psycholog, dyrekcji, spotkania z rodzicami, dyżury, nadrabianie zaległości w dzienniku elektronicznym, wpisywanie ocen z poprzedniej lekcji.

Wychowanie dzieci to kolejny temat rzeka. Nie chcę tu generalizować, ale dzieci są już "chowane" w większości domów, a nie wychowywane i cały ciężar tego spływa na szkołę.

Ostatnie pokolenia odebrały już prawie całkiem autorytet nauczycielom. Zrobiła to władza i roszczeniowa postawa rodziców. Przez to dzieci nie uważają tego, co nauczyciele im wpajają za ważne. Kiedyś autorytet był duży i nikt z tym nie dyskutował. Dziś rodzice negują i torpedują wszystkie niemalże starania nauczycieli dla własnej wygody, żeby jak najmniej napracować się w domu. Przecież wszystko, co robimy to na pewno nie po to, by zaszkodzić dzieciom. Mamy dobre wykształcenie, kwalifikacje i nie jesteśmy teoretykami, mamy kompetencje, gdyż też jesteśmy ludźmi i mamy własne dzieci i podobne problemy.

Wystarczy, że coś nie spodoba się rodzicom i już "lądujemy na dywaniku". I mimo wszystko "rodzic ma zawsze rację" i to ja muszę się przed nim tłumaczyć ze wszystkiego. Wtedy zadaję sobie pytanie - po co kończyłem pięć kierunków i kilka fakultetów ze ścieżką pedagogiczną i psychologiczną, skoro może przyjść osoba bez jakiegokolwiek wykształcenia, górować nade mną i ja muszę ze wszystkiego się tłumaczyć? Tak odebrało się nam resztę autorytetu, tak odbiera się nam po części też godność.

W poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk w oświacie.
W poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk w oświacie. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Godność odbierają nam też zarobki. W społeczeństwie kapitalistycznym nie szanuje się tych, co mało zarabiają.

Kolejna rzecz, którą kreują prorządowe media to dodatki. Nauczyciele mają 16 różnych dodatków. Tak, ale na oczy widzimy tylko dwa do czterech z nich. Nie tak, jak się sugeruje, że mamy wszystkie naraz, pokazując teoretyczną pensję brutto ze wszystkimi dodatkami. Ja osobiście mam dodatek za wychowawstwo (niecałe 100 zł na rękę), dodatek motywacyjny (około 100 zł), dodatek stażowy w wysokości 1 proc. za każdy rok pracy. To wszystko zawiera się w mojej pensji. Dodatkowo raz w roku trzynasta pensja (najbardziej ratująca życie) i przed wakacjami dodatek urlopowy ok. 600-800 zł (który trzymam, żeby przeżyć wakacje z mniejszej pensji w te miesiące, co opisałem powyżej). To wszystko. Nigdy innych dodatków nie widziałem, a te, które mam, traktuję jako ratujące życie. Jeśli mam tylko możliwość w ferie letnie i część wakacji pracuję na półkoloniach w mojej szkole, żeby dorobić.

Skoro nauczyciele są nieszanowani i na forach się wypisuje "zmieńcie pracę jak wam nie pasuje" to co będzie, gdy to się ziści? Pani kasjerka będzie uczyć matematyki a pani z pralni nauczy chemii?

Tak - możemy to zrobić, jeśli zbliżający się strajk nic nie rozwiąże, to poważnie się nad tym zastanowię. Mam rodzinę do wykarmienia i mimo, iż kocham pracę z dziećmi i mam wszelkie sygnały, że dzieci mnie uwielbiają, uważam się za osobę pełną pasji i zaangażowania, to będę musiał zmienić pracę, by dać dziecku jakąś przyszłość. By w przyszłości moje dziecko nie było wyśmiewane, że ma rodzica nauczyciela.

Do tej pory nie było strajków mimo złej sytuacji w oświacie, właśnie dlatego, że nie chcieliśmy opuszczać dzieci i są dla nas najważniejsze. Jednak nasza frustracja powoli sięga zenitu i nie mamy już wyboru. Gdy pisaliśmy pisma i działaliśmy bez ingerencji w pracę dydaktyczną to wszyscy byli ślepi i głusi na nasze działania. A teraz mówi się, że nam nie wypada, że nauczyciel to misja. Tak, misją dla mnie też jest mieć za co moje dziecko ubrać i nakarmić. Tak naprawdę to strajk ostateczność i wszyscy wolelibyśmy tego uniknąć, rząd dawno wie o naszej sytuacji i nic nie zamierzał zrobić, by to rozwiązać, co więcej - sam doprowadził nas do tej sytuacji.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (518) 8 zablokowanych

  • pracuje 18 godzin w tygodniu i jeszcze narzeka. jak dostaniesz 1000 zł podwyżki to co więcej dasz od siebie? (44)

    nie będę już musiała popołudniami siedzieć z dziećmi i realizować program? wszystkie dzieci z klasy mówią, że Pani nie umie tłumaczyć...

    • 268 296

    • (15)

      Jak masz głąba, to najlepszy wykładowca nie pomoże.

      • 90 51

      • spodziewał się takiej odpowiedzi od współczesnego nauczyciela. (14)

        brawo!!! wracaj strajkować tzn. na papieroska.

        • 37 47

        • (13)

          Nie jestem nauczycielem. Po prostu chodziłem do szkoły i jak ktoś nie ogarnia podstawowych zagadnień to jest głąbem i tyle.

          • 75 27

          • kiedy chodziłeś do szkoły? porównaj jakość nauczycieli kiedyś a dziś (2)

            • 29 23

            • Widzę twoi byli słabi bo nie nauczyli cię czytać ze zrozumieniem.

              • 27 13

            • Jakość nauczycieli?

              A na jakiej podstawie badasz jakość nauczycieli? Bardzo mnie to ciekawi.

              • 5 0

          • z tym głąbem trochę przesadzasz.. (9)

            zwyczajnie cięzko znależć nauczyciela który potrafi zainteresować ucznia przedmiotem a już na pewno w czasach gdzie liczy sie przerobienie materiału a nie nauczanie....mysle ze najpierw naprawić należy system....nauczyciele winni spędzac w szkole 40 h....w tym zawierac sie winny lekcje, przygotowanie do zajec, sprawdzanie zadan domowych, klasowek ...i co oni tam jeszcze maja...po drugie program szkolny winien byc tak ułożony aby ucznia nauczyc a nie przerobic!!

            • 10 4

            • Jestem za (8)

              Wolę być w przedszkolu od 8 do 16 i mieć wolne soboty (bo obecnie chodze na szkolenia w ten dzień, wstawiam zdjecia na stronę przedszkola, itp), zebrania z rodzicami tez w tych godzinach (rodzice nie narzekajcie, ze tak wcześnie, że pracujecie), występy dla rodziców tez w tych godzinach, posiedzenia rad pedagogicznych też i całą biurokracja też. Wow!!!! Super!!!! Chcę pracowac 8 godzin i mieć wolne wieczory i weekendy.

              • 5 0

              • pracuje w korpo (7)

                9h dziennie to norma, szkolenia w weekendy też... rozejrzyj się dookoła...
                4 podyplomówki, 5 lat nauki robiłam w systemie weekendowym i nie płakałam.
                Nauczyciele nie mają pojęcia jak się pracuje w normalnych firmach, sklepach, szpitalach...

                • 5 5

              • (5)

                a masz pojecie jak sie pracuje w szkole? 9 h dziennie to marzenie niejednego nauczyciela. Ale uwazasz, ze skoro po 4h wychodzi ze szkoly, to juz koniec pracy. Pracujesz na wlasnym sprzecie, na wlasnym papierze i drukarce?
                Nauczyciel musi to robic w domu, a niejeden wolalby zostac w pracy, zrobic to wszystko tam i isc do domu. Ale nie ma ani gdzie, ani na czym.
                Masz pojecie?
                Ze szpitala i sklepu tez nosza prace do domu?
                To tak trudno pojac?

                • 4 2

              • przyjdź, popracuj w korpo... (1)

                spróbuj...
                każdy koniec miesiąca może być Twoim ostatnim dniem pracy...
                A w szkole? Nawet najgorszego nauczyciela trudno jest zwolnić...
                Tak, przynosimy z korpo pracę do domu. I jesteśmy po pracy pod telefonem i kompem.
                Spróbuj, są rekrutacje...

                • 2 1

              • niech wszyscy nauczyciele pójdą do korpo, tylko kto będzie uczył?

                • 0 0

              • co robisz codziennie przez ponad 4h w domu??? (2)

                konkretnie co???
                dlaczego nie robisz tego w szkole?

                • 1 1

              • (1)

                Przecież napisał/a czarno na białym, że w szkole nie ma sprzętu.

                • 0 0

              • co robi przez ponad 4h na tym sprzęcie?

                codziennie...

                • 0 0

              • Panno korpo

                Były takie przypadki- trafiały do nas, do szkoły,po urodzeniu dziecka. Myslały, ze bedzie łatwo. Nie było. Wiały, gdzie pieprz rośnie.
                Ta praca to jak góra lodowa- ludzie widza tylko 1/5-1/3.

                • 1 0

    • Madko (5)

      Aleś napisała. Wyplułaś z siebie ciąg literek. A teraz powtórz sobie sto razy: "nie będę musiała popołudniami realizować programu". Może wtedy dzieci w klasie nie będą Tobie mówić: "Pani nie umie tłumaczyć." A i Twoje dzieci będą choć pisać zgodnie z programem.

      • 17 16

      • ulżyło?? widać, że napisał przemęczony nauczyciel. może idź na roczny płatny urlop zdrowotny. (2)

        • 27 26

        • Tak widać.

          Ostatnie co ja bym w życiu robił to uczył cudze bachorki. Ty wygrałaś konkurs na madke roku. W nagrodę mogę wysłać Ci kartkę z rocznego urlopu na Karaibach. Może I Tobie ulży.

          • 13 15

        • 80% g*wnianej wypłaty przez rok każdy nauczyciel o tym marzy...

          • 3 2

      • matko (1)

        matka - matko

        • 4 9

        • Tytus

          No co ty nie powiesz!

          • 8 0

    • (5)

      to idź z tym do dyrekcji, że TA pani nie potrafi wytłumaczyć
      niech zmienią nauczyciela a nie uogólniasz!

      • 19 13

      • nauczyciele to skupiają się na latarnikach i wprowadzaniu karty lgbt plus do szkół. (2)

        • 18 20

        • (1)

          poslij do katolickiej szkoly. Skupia sie na wazniejszych sprawach

          • 1 1

          • Posłałem !

            A ty sprawdź które szkoły mają lepsze wyniki w nauce.
            Przy okazji nie strajkują...

            • 1 0

      • w jaki sposób zmienia się nauczyciela? (1)

        przecież nawet najgorszego nie można zwolnić

        • 16 5

        • Pisze się do dyrektora lub kuratorium

          Nie rozumiem, czemu ludzie tego nie robią. A, wiem, bo nie są konfidentami...a później ujadaja na forach.
          Ja kiedyś wyprosiłam (plus podanie z podpisami rodziców) zmianę nauczycielki w klasie mojego dziecka. Udało się i nie było zadnych konsekwencji.

          • 0 0

    • Wszystkie Panie - czy tylko jedna ?

      Wszystkie Panie - czy tylko jedna ?

      • 7 4

    • Leniwa matko to twoja sprawa ile siedzisz nie chcesz nue suedź (2)

      Widocznie twoje dziecko nie jest w pełni wydolne i bez pomocy się nie obędzie. Ty oczekujesz, że nauczyciele nauczą wsztstkiego w szkole??? Żart. Ja siedzę z moimi dziećmi i nue narzekam. Musieliby mieć po 10h w tyg przedmiotu żeby wszystkich, wszystkuego nauczyć. Zawsze tak było. Lenistwo rodziców i arogancja poraża.

      • 36 16

      • Skoro niczego dziecka nie nauczą (1)

        To za co biorą pensję?

        • 13 17

        • to po co wysylasz dzieci do szkoly?

          • 2 0

    • czytanie ze zrozumieniem boli

      • 1 2

    • i już pisowskie trole plują nienawiścią i jadem do edukacji

      typowy katotalibanat sterowany z Petersburga

      • 15 13

    • Religia (3)

      8 letnie podstawówki przywrócono tylko dlatego, żeby dzieci dłużej chodziły na lekcje religii.

      • 12 15

      • (2)

        No właśnie krócej. Chodzi się do czasu bierzmowania w sumie (uroczyste pożegnanie z Kościołem). Wcześniej do końca gimnazjum (9 lat). Teraz 8 lat - do końca podstawowki.

        • 6 1

        • (1)

          Bzdura. Do matury 2h religii. Znawco.

          • 3 1

          • Można wypisac, ale tak, do matury, niesytety

            • 0 0

    • pisowskie szczucie

      • 2 8

    • śmieszy mnie to, że nauczyciele dorabiają do pensji sprzątając, a co z korepetycjami udzielanymi przez nich.

      • 1 5

    • No właśnie...

      ..nie 18 godzin. Artykuł czytałeś? Jeżeli nie to po co się wypowiadasz ?

      • 3 1

    • podwyżki tak i to spore..

      dla tych nauczycieli,którzy potrafią przekazać wiedzę a uczniowie z chęcią uczęszczają na prowadzone przez nich zajęcia. Obecny strajk w okresie egzaminów odbije się na uczniach ,którzy zdezorientowani będą w końcu kiedyś do nich przystąpić a to dodatkowy stres niepewności...

      • 1 0

    • Ale ty jesteś i**ota

      • 0 1

    • "Zmień pracę , weź kredyt" takie to były onegdaj rady ...

      • 0 0

  • mnie śmieszą te mityczne wielogodzinne przygotowania się do lekcji (32)

    pamiętam jakich ja miałem nauczycieli, jak moja matematyczka była chora to w biegu zastępował ja nauczyciel od fizyki albo inny matematyk. wpadł na lekcje, prosił o zeszyt żeby zobaczyć co ostatnio mieliśmy i prowadził normalna lekcje. nauczyciele mieli materiał w głowach a nie w skryptach.

    • 306 120

    • Bo tak najlepiej. (11)

      Nauczyciel ma mieć w głowie materiał. Stać przy tablicy 40 godzin i dostawać za to połowę średniej krajowej. Wszak tylko Antek Smoleński musi do swojej ważnej pracy jeździć rządową limuzyną na bombach. Ten to ma talent. Podobnie jak Becia co do domu prać majtki jedzie w czwartek o 13 na dwie limuzyny. A Wy żałujecie belfrowi.

      • 34 29

      • dlaczego siedziałeś cicho za tuska? wtedy najniższa pensja to było 900 zł, godzina pracy to było 5 zł (3)

        żarli ośmiorniczki a donald latał samolotem co weekend do domu.

        • 45 26

        • Następny leming. "A bo za pełooo..."

          • 20 19

        • Siedź cicho to Ty teraz. (1)

          Bo schab z niedotowanej świnki był po 10 a dziś jest po 20.

          • 9 15

          • ma racje, wtedy nikt nie osmielil sie drzec ryja

            • 10 2

      • (3)

        ale tusk wam zamroził płace na 2 lata i wtedy było ok

        • 24 8

        • Nikt mi niczego nie zamroził. (1)

          • 4 14

          • Aleś ty ciemny. Jasne, nie zamroził.

            • 3 1

        • Wtedy inflacja była ujemna. A zamrożenie płac przyszło po kilku latach podwyżek - dane ogólnie dostępne. Powodów obecnej frustracji jest z resztą więcej niż tylko płace.

          • 1 0

      • 40 godzin????????? Wiesz co to pensum? (2)

        • 0 1

        • kiedyś pensum wynosió 39 godzin (1)

          z czego 26 godzin przy tablicy. I nauczyciele się wyrabiali.

          • 5 0

          • W międzyczasie dowalono im masę biurokracji i innych obowiązków, które z nauczaniem nie mają nic wspólnego.

            • 0 0

    • dlaczego żadne nauczyciel nie protestuje przeciwko wprowadzaniu do szkół i karty lgbt? (4)

      • 27 18

      • bo to brednie?

        • 7 11

      • Bo sie boja.

        • 2 2

      • bo obecni nauczyciele sa przesiaknieci lewica, stad ten protest

        • 6 4

      • a dlaczego miałby prostestować?

        • 1 1

    • wykorzystywanie sytuacji (5)

      Pracuję na uczelni w dziale organizacji i planowania - 40 godz./tyg. Po 16 latach rzetelnej pracy zarabiam 2100 zł. na rękę. Mimo, że często mam wiele żalu i złości na moich pracodawców oraz poczucie niesprawiedliwości, to nigdy, przenigdy moje poczucie obowiązku nie pozwoliło mi na bunt, strajk czy porzucenie stanowiska pracy, ponieważ ode mnie zależy praca i funkcjonowanie wielu osób.

      • 20 25

      • administracja na publicznych uczelniach to osbny temat. ile tysiecy ludzi pracuje na UG?

        dlaczego w prywatnej uczelni administracja to kilkanaście osób a na UG kilkaset????

        • 26 2

      • To że biegasz z miotłą po uczelni to ok. (2)

        Nawet dobrze zamiecione. Przez 16 lat mogłeś w siebie zainwestować. Rozwinąć się. Postudiować z resztą. Po co teraz marudzisz?

        • 13 11

        • problem z czytaniem ze zrozumieniem

          nie marudzę, ale widzę, że wujek dobra rada ma problemy z logicznym rozumowaniem - czyżby inwestycja nie wypaliła?!

          • 0 0

        • Z jaką miotłą? W "dziale organizacji i planowania"?
          I kto powiedział, że pisząca/y nie ma studiów?

          • 0 0

      • Do czasu, aż przyjdzie dziura finansowa, brak na wszystko co potrzebujesz, albo policzysz ile dostalbys euro za tą pensję, wtedy zaczniesz strajkowac

        • 2 4

    • (2)

      Kiedyś była stała podstawa programowa, w tej chwili są ciągłe zmiany. Patrząc na nauczycieli w szkole mojego syna to mlodsze pokolenie (tak do ok. 45 lat) naprawdę sporo czasu poświęca na to żeby lekcje były ciekawe. Albo nauczycielka ktora uczyla przyrody klasy 4-6 teraz musi uczyc chemii, fizyki, biologii albo geografii :-)skoro praca nauczyciela taka latwa, fajna i wszyscy zazdroszcza tych wakacji to dlaczego nie ustawiaja sie kolejki aby w szkole pracowac.

      • 7 2

      • nauczycielka która uczyła (1)

        przyrody teraz uczy przedmiotu który studiowała (bo nie skończyła przyrody tylko albo biologię albo chemie albo geografię) więc powinna być zadowolona bo to przedmiot bardziej zgodny z jej zainteresowaniami. Jestem za podwyżkami dla nauczycieli, którzy się starają. Niech mają i ten 1000 zł i kartę nauczyciela i inne przywileje. Nie dla podwyżek dla sfrustrowanych miernot lecących za skryptu, którym wszystko przeszkadza- uczniowie źli, rodzice źli, program zły, wakacje złe...

        • 10 0

        • No i żeby się pozbyć tych miernot, trzeba mieć kim ich zastąpić. Tego nie zrobisz bez podwyżek.

          • 1 0

    • Mnie najbardziej bawi argument o urlopie (4)

      Kiedy się chce. Drodzy nauczyciele - my nie mamy urlopu " kiedy się chce" tylko wtedy kiedy pracodawca wyrazi zgodę. Może to być pasujący Ci termin ale nie musi. I cudem jest dostanie wiecej niż 10 dni roboczych pod rząd. Bezdzietni mogą też pomarzyć o urlopie w szczycie sezonu czy w okolicy Bożego Narodzenia bo te terminy są porezerwowane przez rodziców, którzy nie mają co z dziećmi zrobić. A teraz druga niespodzianka - wiecie czemu jesienią wczasy są tańsze? Bo jest po sezonie i pogoda jest kiepska. W takiej Bułgarii z końcem września zamykają wszystkie atrakcje dla turystów i nawet pamiątek nie ma gdzie kupić. W Turcji możesz trafić ns cały tydzień deszczu... A Wy możecie z góry zarezerwować urlop nawet na za 5 lat i to z gwarancją pięknej pogody.

      • 9 6

      • To zmień firmę. (3)

        Ja dostaję urlop kiedy chcę bez żadnego problemu. A nauczyciel takiej możliwości nie ma. W Egipcie wrzesień jest świetny a w miesiącach wakacyjnych nie da się tam wytrzymać. Argumenty z d..py.

        • 6 1

        • Dlaczego sugerujesz (2)

          by nauczyciel zmienił firmę ?
          :P
          Używasz argumentów, które sami obalacie :D

          • 1 0

          • Argument (1)

            Ale właśnie użyłem argumentu, który pada w jednej trzeciej komentarzy przeciwko nauczycielom. Zmień firmę. To przecież takie proste. Tylko Ty możesz zmienić firmę i być może dostaniesz urlop kiedy chcesz, a nauczyciel nawet jak zmieni zakład pracy to ciągle będzie musiał brać urlop w wakacje. No chyba, że się przebranżowi, ale o tym nie mówimy.

            • 3 0

            • ale za to, że bidulka

              ciągle ma urlop w wakacje, i na Boże Narodzenie, i na Wielkanoc, i zawsze na majówkę, weekend zielonoświątkowy i bożociałowy ma szereg przywilejów w karcie nauczyciela. M. in. więcej dni urlopu albo roczny urlop na poratowanie zdrowia. Trzynastki, fundusz socjalny (w małych firmach tego nie ma- tzn, że nie ma preferencyjnych pożyczek czy dopłat do urlopu), ochrona przed zwolnieniem itp, itd. Tak bardzo chcecie urlopu w październiku? Przejdźcie na KP. Da się organizować zastępstwo n czas choroby czy rehabilitacji nauczyciela, da się i zorganizować urlopy po kolei. A - bo jak w zwykłej pracy chcesz urlop to musisz się dogadać ze współpracownikami. Nie dostaniecie wszyscy w jednym terminie.

              • 4 2

    • To głupi przykład. Matematyk nie zastąpi polonisty i na odwrót!

      • 0 0

  • Broniarz i reszta dobrze zarabiających związkowców sprawili, że tracę szacunek do nauczycieli. (14)

    dlaczego uderzają w nasze dzieci?? tak wam źle? dlaczego siedzieliście cicho przez 8 lat rządów PO? wtedy nikt by się z wami nie cackał, jak górnicy wyszli na ulice to zostali potraktowani armatkami wodnymi.
    Komorowski powiedział wam wyraźnie: nie podoba się to zmień pracę, weź kredyt.

    • 269 130

    • (4)

      Znowu gadka leminga "abo za pełooo" xD

      • 14 36

      • leming to siedział cicho 8 lat. (3)

        • 35 4

        • (1)

          hehe, "przez osiem łostatnich lat..."

          • 11 8

          • Nie moi drodzy. Za PO też protestowaliśmy!

            Jak? Tak jak teraz od nas oczekiwaliście - w swoim wolnym czasie - w niedziele. Czy pamiętacie te demonstracje? Nie. Dlaczego? Bo ich nie odczuliście. Dziękuję za uwagę i strzał w kolano.

            • 9 4

        • Za to cymbały z prawej strony ciągle się drą.

          • 5 13

    • nie znam nauczyciela który płaciłby podatki za wynagrodzenie z korepetycji. (2)

      • 30 8

      • A kierowcę Ubera znasz?

        A VAT za chrzest dziecka płaciłeś?

        • 10 12

      • bo wg prawa,nie trzeba płacic podatkow za korepetycje głąbie!

        • 2 18

    • W wasze dzieci?

      To są te dzieci co się boicie, że je adoptuje para gejów? Może nie było tych dzieci oddawać do adopcji? Ja Ci coś powiem: jak się nie podoba, że dziecko zna alfabet tylko do literki P to płać więcej za edukację swoich dzieci. Weź kredyt jak Ci na to brakuje.

      • 5 13

    • Podwyżki

      Bo za czasów PO było 5 lat podwyżek , kryzys i zamrożenie pensji przez 3 lata - proszę nie kłamać

      • 12 7

    • Ja go nigdy do nich nie miałem

      Ja go nigdy do nich nie miałem

      • 3 2

    • Broniarz dostaje pieniadze ze składek zwiazkowych (2)

      i nic nikomu do tego. Nauczyciele nie uderzają w nasze dzieci tylko walczą o to aby spokojnie mogli pracować z naszymi dziećmi nie martwić się o to czy będzie ich stać na utrzymanie własnych dzieci.

      • 2 2

      • Składek związkowych ??? (1)

        A myślałem, że majątek ZNP, pozostawiony po komunie, przynosi niezłe dochody ? Chyba powinieneś się nieco bardziej zainteresować tematem zanim walniesz jakąś niedorzeczność...

        • 0 1

        • Składek zwiazkowych

          i majątku ZNP. I co to zmienia? Ciągle nic nikomu do tego. Masz pretensje, że ZNP ma majątek? Solidarność też ma własne ośrodki wczasowe. Spółka Srebrna też ma własny majątek, też uwłaszczony po komunie. Do tego się nie będziesz czepiał?

          • 1 0

  • (8)

    to zmień prace, a nie biadolisz jak ci zle

    • 191 110

    • (4)

      A dzieci bądą uczyć ukraińcy albo nepalczycy, spoko

      • 21 17

      • (2)

        mniejsza podaż nauczycieli to i zarobki będą większe

        • 18 5

        • (1)

          I klasy po 40+ osób, lekcje zmianowe do 19tej, powodzenia xD
          Poza tym nie wierzysz chyba, że mniejsza liczba nauczycieli poskutkuje podwyżkami dla pozostałych.

          • 11 7

          • Mialem klase po 36

            Nas nauczono i wychowano. Was papudraki nue nauczy sie bez tableta nawe tylka podcierac.

            • 2 0

      • Może Rosjanie

        Jeszcze trochę i się przyda znajomość.

        • 4 1

    • ja zmieniłam pracę jako nauczyciel na prace w biurze i nie żałuję,bo nie musze (1)

      wychowywać cudzych dzieciarów, słuchać ich wrzasku ani sprawdzać sprawdzianów po nocach, ani odpowiadać na roszczenia rodziców,ani odpowiadac na roszczenia dyrektorki,ani prowadzić w domu dziennika elektronicznego, ani marnować 15 min lekcji na wpisywanie tematów w dzienniku elektronicznym podczas lekcji,ani lecieć z programem MENu,żeby go zrelazowac,ani uczyć byle jak,żeby własnie zdążyć z tymi programami...Praca nauczyciela wcale nie jest sielanką i to za tyle kasy...

      • 24 1

      • :)

        Miło to czytać. Ja zrobiłam to samo - co ważne nadal nauczam ludzi, ale już z dala od szkoły. Nagle okazuje się, że nauczanie w ogóle nie jest frustrujące, ludzie mnie doceniają i nawet dziękują.
        Zachęcam nauczycieli - zmiana miejsca pracy ze szkoły publicznej na cokolwiek innego to duża zmiana na plus jeśli chodzi o pieniądze i czas wolny.
        Z czasem ma to szansę doprowadzić do zmiany na rynku pracy nauczycieli - im większe problemy ze znalezieniem pracownika, tym lepsze warunki muszą proponować.

        • 2 0

    • godnośc i szacunek

      walczy Pan o godność? Chyba nie tędy droga panie nauczycielu, jak na razie stracił Pan mój szacunek

      • 0 0

  • jestem młodym 41 singlem, wykształcony, języki, bezdzietny (30)

    uważam, że powinno się zlikwidować 500 plus dla dzieciaków i całą kasę dac dla nauczycieli. chciałeś dzieci to je utrzymuj!!!

    • 184 170

    • Hehe. Program 500+ miał wspomóc rodziny i zachęcić do posiadania co najmniej dwójki dzieci. Jak dzieci nie będzie to, aż tylu nauczycieli też nie będzie potrzeba. Z drugiej strony jak będzie mniej nauczycieli zostanie kasy na podwyżki. ..

      • 11 3

    • Mlodym singlem? (1)

      Chyba 20 lat temu. Teraz jestes prawie staruchem, do tego samotnym z przyzwyczjeniami i wadami, ktorych zadna rozsadna kobieta nie zaakceptuje.

      • 39 13

      • moze jest homo, więc zejdźcie z niego, chociaz on moze to lubi

        • 0 0

    • popieram, ja jestem też młodą singielką 30 letnią i uważam ze bardziej nalezy sie nauczycielom (6)

      podwyzka niz dawanie tym mamuśkom leniwym rodzących tylko dla kasy!

      • 27 35

      • Oj oj oj

        • 3 3

      • Te co rodzą (1)

        To też mają odpowiedzialność, prace 20/24h, nie mogą się ruszyć bez dzieci, bo mąż pracuje i tak trzy lata kieratu. Najlepiej urodzić i zobaczyć jak to wygląda. Na ile pensja starczy, czy ma uwzględnione wydatki na dziecko. Ja wychwalam swoje dzieci, mam wnuki i widzę, że w Polsce nie da się żyć za te zarobki. Podwyżki cen, a co za tym idzie wyższy podatek wraca do budżetu, żeby mieli co rozdawac

        • 4 3

        • Dlatego jak cie nie stac na dziecko - to nie miej dzieci. Proste.

          • 7 4

      • po prostu jesteś starą panną, tylko teraz się mówi na taki stan rzeczy "młoda singielka"

        • 5 6

      • ty lepiej nie zakładaj rodziny, bo pożytku z tego nie będzie

        • 1 1

      • erotoman gawędziarz

        nie młoda singielka, tylko stara panna. za dwa, trzy lata już chyba tyko staruszkom będziesz potrzebna.

        • 0 0

    • 41 i sam, widać tu skrzywienie

      41 i sam widać tu skrzywienie. Proszę nie zwracać uwagi na tego osobnika

      • 13 4

    • 41 lat

      - to jesteś w średnim wieku, a nie młody

      • 13 1

    • single, to tak ci*lowo z waszą aparycją? 41 letni MŁODY ha, ha

      • 6 1

    • jesteś burakiem z pis ... a nie z PO (1)

      styl wypowiedzi cię zdradził

      • 4 8

      • a twój styl wypowiedzi że jesteś z po

        • 1 0

    • Normalny

      A kogo będą uczyć? Liczba nauczycieli wzrosła r/r o około 7 tysięcy, a liczba dzieci maleje...

      • 7 1

    • A ty stary kawalerze to bykowe powinieneś płacić.

      • 13 1

    • wiesz co ale ten program jest tez dla nauczycieli, im też chcesz zabrać?

      • 3 0

    • 41 i mlody? (1)

      To już od paru lat nieaktualne

      • 6 1

      • zapomnial dodac, że mieszka wciąż z mamą

        • 4 1

    • A w przyszlosci na emerytury beda pracowali nauczyciele

      41 lat a glupi jak but

      • 3 0

    • To po co nauczyciele

      Jak nie chcesz dzieci

      • 3 0

    • A ja uważam że bardziej należy się dzieciom niż nauczycielom. A co nauczyciele nie pobierają 500 plus?

      • 5 5

    • Mam dwojke dzieci i dokladnie to samo mowie. Zylismy bez 500 plus i dawalismy rade a sa zawody nam potrzebne utrzymujace sie z naszych podatkow gdzie zarobki nie sa wielkie

      • 4 2

    • języki hahah

      • 1 0

    • Zaraz powiesz, że jesteś nastolatkiem

      Jesteś młodym 41-letnim singlem??
      Nie oszukuj się!
      Inaczej to się nazywa - stary kawaler.

      • 2 0

    • A ty płać wyższe składki zus

      żeby kiedyś było z czego brać na twoją emeryturkę!

      • 2 0

    • zabraknie

      dzieci i nauczyciele staną się niepotrzebni :). Tego chcesz?

      • 2 0

    • No właśnie z PO i wszystko jasne

      • 1 0

    • Stary kawaler, współczuję

      chciałeś powiedzieć stary kawaler, teraz frustrat, kiedyś samotny zgorzkniały starzec, teraz w apartamentowcu, kiedyś w przytułku dla starych i samotnych

      • 0 1

  • To niech zaczną pracować jak uczciwi ludzie po 8 godzin dziennie i 26 dni urlopu w roku a nie ściemniać że pokolenie robią . (16)

    • 200 132

    • nad tobą jak by siedzieli osiem godzin, to i tak by ci to nie pomogło

      • 22 16

    • Ja pracuję 20 godzin tygodniowo za 10x tyle co nauczyciele. I co? Zabronisz mi? :D Co rok walczę o podwyżkę bo mogę. Oni też mogą.

      • 19 10

    • A lekarz niech przez 10 godzin (1)

      stoi przy stole operacyjnym. Ty możesz być ostatnim pacjentem na zmianie. Zawsze będziesz mógł lekarza zrównać z ziemią za błąd w sztuce. Co się będzie zasłaniał zmęczeniem.

      • 15 9

      • Widać że jakiś lekarz źle prochy ci przepisał pewnie był przemęczony

        Żeby lekarzy chirurgów z nauczycielami równać

        • 4 0

    • hipokryzja (2)

      a kto dziś może godnie żyć z jednej pensji, przynajmniej nauczyciel ma mnóstwo czasu żeby dorobić
      reforma szkole jest potrzebna - taka żeby nauczyciele wychowywali, jakość młodzieży bezstresowo wychowywanej jest coraz gorsza, dzieci nie są uczone szacunku, zasad, dyscypliny - to są wartości ważniejsze niż nauka typu - jak jeść w mcdonaldzie czy jak chodzić do kina

      co to za mydlenie oczu, owszem mają teraz nauczyciele niepotrzebne obowiązki jak dziennik elektroniczny, a egzaminy po ósmej klasie i po gimnazjum są właściwie zbyteczne przecież szkoły średnie zabijają się o uczniów a kuszą ich wycieczkami i rozrywkami a nie wysokim poziomem nauczania i świetlaną przyszłością zawodową, tak na prawdę wszyscy wiemy jak nauczyciele sobie beztrosko żyją, co chwile wolne, między tymi wolnymi oficjalnymi też zawsze sobie coś znajdzie ciekawszego niż być na lekcji, praca od połowy września do kwietnia i prezenty z każdej okazji, na pewno dzieciaki cieszą się na strajk kolejna okazja by nic nie robić

      • 11 12

      • (1)

        "dzieci nie są uczone szacunku, zasad, dyscypliny" dokładnie! Rodzice obecnie to jakaś roszczeniowa porażka, nie potrafią nawet wychowywać swoich kaszojadów.

        • 23 5

        • Ty wielka Eminemcja wychowawaszy lodem pokolenie.

          • 0 0

    • Pewnie, czemu nie? (6)

      Poprosze tez 150% płatne nadgodziny za sprawdzanie sprawdzianów po lekcjach, zeszytów, spotkania z rodzicami, rady pedagogiczne i wycieczki. Po godzinie 16 wyłączam telefon, a przerwy, które mi przysługują będą dla mnie, nie chce w tym czasie rozmawiać z dziećmi ani rodzicami albo uzupełniać dziennika.

      • 16 6

      • (2)

        czyli przerwa 15 minut na 8 h pracy tak jak mają inni, proszę bardzo

        • 13 0

        • Jak dzieci wytrzymają to pewnie, teraz nie mam nawet 2 minut. A Ty jak dajesz sobie radę? Bo rozumiem, ze poranna kawa i lunch to w tych 15 minutach się mieści, co?

          • 6 5

        • ... poproszę przerwę bez dyżuru i zawracania głowy przez kogokolwiek.Są dni kiedy mam 50 minut dyżuru między lekcjami w hałasie szkolnym.

          • 1 1

      • Bo i w glowach sie poprzewracalo

        Tyle, ze przerwy Ci nie przysluguja... Nikt nie ma pracy 45 minutowej.

        • 2 0

      • (1)

        Nigdzie nie ma obowiazku odbierania telefonow od rodzicow po lekchach. A o nadgodziny platne normalnie i tak sie wszyscy bija

        • 4 0

        • Oj byś się zdziwił. Niby nie ma obowiązku odbierania telefonu, ale spróbuj zignorować choć jeden taki telefon, to zaraz będziesz na dywaniku u dyrektora, bo się rodzic poskarży. To, albo od razu polecą do kuratorium, które dla świętego spokoju przyznaje z automatu rację rodzicom.

          Ile też znam sytuacji, gdzie rodzic z pyskiem poleciał do nauczyciela, bo syn/córka ma za niską ocenę na koniec roku. Tak to niestety wygląda.

          • 0 0

    • (1)

      A ty zapewne teraz w pocie czola pracujesz, prawda?

      • 7 0

      • A ty?

        • 2 0

  • (14)

    Mają dla krów i świń a dla nauczycieli nie. Kolejna odsłona programu ,, pogarda plus''
    trójmiasto wolne od pisu

    • 157 132

    • ale w tobie nienawiści (1)

      • 9 11

      • to nie ja wystawiłem polityczne akty zgonu

        • 7 5

    • (4)

      Nie jestem fanem pis, wręcz przeciwnie, ale jak się coś pisze to warto doczytać. Krowy i świnie mają być dotowane z ue a nie z budżetu. Chodzi o wyciągnięcie większej kasy z unii. A za nauczycieli trzymam kciuki - niech im się uda.

      • 17 4

      • (2)

        To czemu Kaczyński powiedział „Damy wam”???

        • 10 6

        • Bo tak się zdobywa (oszukuje) wyborców... Potem będzie info, że nie damy bo nam unia nie dała. Ale chcieliśmy dobrze...

          • 9 8

        • już wyjaśniam. EU daje 500 na świnię ale głównie swoin, po znajomości lub poprawnym politycznie a Jarek wyciągnie od Timmermannsa i da naszym. jasne?

          • 1 0

      • W kontekście zapowiadającego się strajku

        JAK to brzmi?
        PiS precz, od koryta. Niech ktoś porwie tego gnoma

        • 6 8

    • Zielony badylek (1)

      Po co szkoła, dla każdego ucznia zielony badylek i niech pasie krówki. Czy o takie społeczeństwo chodzi? Dramat

      • 6 5

      • Najwidoczniej

        Głupim narodem łatwiej manipulować.

        • 9 3

    • zgadzam się, że nauczyciel to TERAZ trudna praca

      niegdyś nauczyciel miał autorytet, nie ważne w jaki sposób postępował, był po prostu "wyżej" od ucznia.
      teraz uczniowie są wyżej niż nauczyciele.
      ale czy zasługują na podwyżkę? moim zdaniem nie. znam wiele bardziej nieprzyjemnych pracy, jak np call center, za mniejsze pieniądze.

      druga rzecz że od lat 90'tych ludzie po prostu nie mają edukacji, non zastępstwa na lekcjach, nauczyciele którzy nie mieli żadnego doświadczenia w przedmiotem i "uczyli się razem z nami". po co podwyższać stawkę dla nauczycieli skoro i tak niczego nie uczą? więcej uczą same książki tematyczne. osoby które miałyby aspiracje do zostania nauczycielem nimi nie zostają z prostej przyczyny: nauczyciel to zawód niszowy!

      • 2 6

    • to nie są pieniądze z budżetu.

      Dla krów i świń, pieniądze są z dopłat unijnych, których nasi rolnicy nie dostawali dotychczas. Komuś nie opłacało się tych dopłat uzyskać. A jak wiemy, przyznawanie funduszy unijnych uzgadnia się na 7 lat. W pierwszym okresie na lata 2005-2012 kwoty uzgadniał rząd SLD. Troszkę pieniędzy więcej wyszarpał w roku 2006 Lepper. W 2012 rządziło PO/PSL i też tych pieniędzy nie wynegocjowali. I teraz ten rząd o tych pieniądzach rozmawiają. I jeśli się uda, to trafią one do producentów rolnych.

      • 2 0

    • A co nauczyciel to kto lepszy pracownik 18 godzin tygodniowo do sklepu pracować jak się nie podoba

      • 2 1

    • 500 zł na bydło daje Timmermanns z Tuskiem, geniuszu!

      • 1 0

    • kodziarstwo kontratakuje?

      Niech ryżawy ci da.

      • 1 0

  • Przez całe rządy PO nie walczli (6)

    I było im dobrze. Teraz jak mają dostać podwyżki to strajkują.
    To polityczna ustawka postkomuny.
    Na dodatek dzieci są zakładnikami, nigdy rodzice wam tego nie zapomną.

    • 195 97

    • Ty rodzic! (2)

      Weź sobie bachorka i już z nim nie wracaj. Nikt Ci dziecka siłą w szkole nie trzyma.

      • 12 20

      • Ty nauczyciel (1)

        Przez 13 lat nie zrobiłeś dyplomowanego i teraz narzekasz na niskie zarobki?

        • 15 13

        • Ty nieuku

          Idź do domu. Nie ma zajęć. Za obierki już więcej wiedzy nie dostaniesz. Niech teraz Tatuś z Tobą w scrable pogra.

          • 3 9

    • Nie było dobrze (1)

      Ale było przykro strajkować ze względu na dzieciaki, i rodziców także. Ale to co się dzieje w ostatnim czasie to po prostu cios poniżej pasa.
      Za PO wcale nie było dobrze, ale teraz jest zdecydowanie gorzej. Pani Minister sama sobie zgotowała ten strajk, a teraz już nawet nikt nie chce z nią rozmawiać.
      To jest walka o godność.

      • 12 10

      • A niby w czym jest gorzej?!

        Godziny karciane i inne rzeczy jak wam dołożyli to było ok?

        • 10 8

    • to nie

      wybaczaj,widać że sam niewiele się nauczyłeś w szkole

      • 1 0

  • Pan zaprzecza sam sobie (11)

    Z jednej strony mówi, że ma bardzo dużo pracy w jednej szkole, 48 godzin w tygodniu, z drugiej strony: przyznaje się do pracy równolegle na dwóch etatach, w dwóch szkołach. Czyli wychodzi 96 godzin w tygodniu. Serio? Nauczyciele powinni zarabiać dużo więcej. Powinni mieć też precyzyjnie liczone godziny pracy. Protestujcie przeciwko Karcie Nauczyciela i żądajcie dobrych wynagrodzeń, ale za rzetelnie wykonywaną pracę. A nie: "czy się stoi, czy się leży..."

    • 208 43

    • Dokładnie. 2 etaty i praca od 7 -16?
      Ja pracuje też niestety w budżetówce i w tych godzinach jestem na jednym etacie, na drugi nie mam kiedy iść. Do tego nadgodziny i soboty - bo trzeba wyrobić co jest do zrobienia a ludzi za mało. Z urlopami problem bo zawsze jest "tyle pracy". A pensję mam niższą niż ten jeden nauczycielski etat.

      • 27 3

    • Bełkot

      Cały ten "list" to jakaś bzdura. Gość pisze że nie może wyżyć za jedną pensję a za chwile że ma 2 etaty.To ma 2 czy nie może wyżyć?
      Do tego nie potrafi % liczyć. W necie krąży info że min miała koło 120k a teraz koło 270k, to jakie to 250%? Chyba 120%. Oby gość nie uczył matematyki.

      I ten wieczny rozwój i przygotowanie do lekcji, ile można. Czy nauczyciel to pracownik naukowy? Przecież nie mają grantów na badania naukowe tylko przekazują znaną już wiedzę, co nowego po studiach musi sobie uzupełniać w wiedzy matematyk, fizyk, polonista czy nauczyciel przysposobienia obronnego?
      Sprawdzanie sprawdzianów mityczne, czyli sprawdzanie testów czy ktoś trafił w A B C lub D

      • 30 8