Którzy uczniowie dostaną od szkoły podręczniki?

Od września podręczniki finansowane przez rząd trafią w ręce uczniów klas 1-7 szkół podstawowych i drugiej oraz trzeciej klasy gimnazjów. Klasa pierwsza, czwarta i siódma szkoły podstawowej będzie korzystała z podręczników wydanych zgodnie z nową podstawą programową.
Od września podręczniki finansowane przez rząd trafią w ręce uczniów klas 1-7 szkół podstawowych i drugiej oraz trzeciej klasy gimnazjów. Klasa pierwsza, czwarta i siódma szkoły podstawowej będzie korzystała z podręczników wydanych zgodnie z nową podstawą programową. fot. fotolia/Studio Mike

Od września 2017 r. w darmowe dla rodzica i ucznia, a finansowane z budżetu państwa podręczniki, zostaną zaopatrzeni uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych oraz drugiej i trzeciej klasy gimnazjum. Ministerstwo uspokaja: z punktu widzenia rodziców od nowego roku szkolnego nic się nie zmieni, a podręczniki wydane zgodnie z nową podstawą programową będą na czas.



Czy podręczniki i ćwiczenia szkolne powinny być finansowane przez rząd?

tak, to dobre rozwiązanie 74%
tak, ale tylko w przypadku ludzi o słabej sytuacji finansowej 10%
nie, niby dlaczego mają na to iść pieniądze z budżetu państwa? Płacić za podręczniki powinni rodzice 16%
zakończona Łącznie głosów: 402
Od przyszłego roku szkolnego, czyli od września 2017 r., podręczniki i ćwiczenia zostaną uczniom zakupione przez dyrektorów szkół z dotacji przekazanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Będą oni mogli dokonać wyboru materiałów dydaktycznych z oferty przygotowanej przez wydawnictwa oświatowe.

Co ważne, trafią one w ręce uczniów objętych obowiązkiem szkolnym (kończy się on na szkole podstawowej). Dlatego rodzice dzieci ze szkół ponadpodstawowych będą musieli zakupić podręczniki we własnym zakresie.

- W nowym roku szkolnym podręczniki finansowane z budżetu państwa otrzymają wszyscy uczniowie klasy 1-7 szkół podstawowych oraz uczniowie drugiej i trzeciej klasy gimnazjum - mówi Justyna Sadlak z biura prasowego MEN. - Przy czym te dzieci, które są dziś w pierwszej klasie szkoły podstawowej i zaczęły naukę z "Naszym elementarzem", czyli podręcznikiem wydanym przez nas, dokończą z nim edukację. W przypadku pozostałych klas wybór podręcznika będzie leżał po stronie szkoły - dyrektor z nauczycielami wybierze sobie książkę wraz z ćwiczeniami z propozycji przygotowanych przez wydawnictwa i zakupi ją z przekazanej przez rząd dotacji.
Dotacja rządowa nieco się zmieni względem lat ubiegłych. Dla klas pierwszych szkoły podstawowej na podręczniki do zajęć z zakresu edukacji: polonistycznej, matematycznej, przyrodniczej i społecznej oraz na podręczniki do języka obcego nowożytnego lub materiały edukacyjne szkoły przeznaczone zostanie łącznie 75 zł na ucznia. Dla klas siódmych szkoły podstawowej dotacja na podręczniki lub materiały edukacyjne wyniesie do 250 zł na ucznia (analogicznie, jak obecnie dla ucznia gimnazjum), a na materiały ćwiczeniowe 25 zł na ucznia (analogicznie, jak obecnie dla uczniów klas IV-VI szkoły podstawowej).

W pozostałych klasach szkół podstawowych i gimnazjalnych zachowane są dotychczasowe kwoty dotacji. Wynoszą one kolejno: dla klas I-III szkoły podstawowej 50 zł na ucznia na materiały ćwiczeniowe, dla klas IV szkoły podstawowej 140 zł na ucznia na podręczniki lub materiały edukacyjne, dla klas VI szkoły podstawowej 140 zł na ucznia na podręczniki lub materiały edukacyjne, dla klas III gimnazjalnych 250 zł na ucznia na podręczniki lub materiały edukacyjne, a dla klas IV-VI szkoły podstawowej oraz klas II gimnazjalnych 25 zł na ucznia.

60 mln na rządowy podręcznik wyrzucone w błoto?

Z podręcznika przygotowanego i wydanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej za ok. 60 mln zł skorzystały trzy roczniki - pierwszy raz wszedł on do szkół w roku szkolnym 2014/2015. Kontynuacja nauki z tym podręcznikiem prowadzona będzie jeszcze przez dwa kolejne lata.

- Nie można powiedzieć, że pieniądze rządowe, zainwestowane w stworzenie, wydrukowanie i dystrybucję podręcznika zostały wyrzucone w błoto - zauważa Justyna Sadlak. - Ideą podręczników opracowanych i przekazanych szkołom przez MEN było to, by korzystały z nich trzy roczniki. I ta idea została dopełniona. Poza tym cały czas podręczniki te są udostępnione na naszej stronie i mogą być pomocą dla nauczycieli, bo jest tam dużo kart pracy, jest generator kart pracy, jest dużo materiałów edukacyjnych i dźwiękowych, których nie chowamy ani nie wyrzucamy. Nadal są to materiały edukacyjne dostępne dla nauczycieli.
Na jakim etapie prac są wydawnictwa?

Zdaniem ministerstwa, wydawnictwa mają wystarczająco dużo czasu na dopracowanie swoich podręczników i ćwiczeń. 31 stycznia kończą się konsultacje rozporządzenia dotyczącego podstaw programowych, a do 15 lutego ma być ono podpisane przez ministra. Jak podkreśla MEN, reforma od września dotyczyć będzie trzech roczników: I, IV i VII klasy szkoły podstawowej, do których trafią nowe podręczniki powstałe zgodnie z wytycznymi nowej podstawy programowej.

- Mamy sygnały od wydawnictw, że już przygotowują się one do tworzenia podręczników i wiemy, że jeszcze w lutym zostaną do nas zgłoszone - dodaje Sadlak. W kolejnych latach podręczniki trafią do następnych trzech roczników i tak aż do ujednolicenia systemu.
A jak z przygotowaniem oferty radzą sobie wydawnictwa? O komentarz poprosiliśmy Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe.

- Podręczniki z pewnością wyślemy do recenzji na wiosnę, trudno powiedzieć, czy będzie to marzec, czy też kwiecień. W każdym razie pracujemy niezwykle ciężko, przy pełnej mobilizacji autorów i zespołów redakcyjnych. Czasu na przygotowanie książek jest naprawdę mało - mówi Paweł Mazur z GWO. - Niestety, do tej pory nie została skrócona procedura dopuszczania podręczników do użytku szkolnego, która trwa około trzech miesięcy. Liczymy, że MEN ją nieco skróci, co dałoby nam więcej czasu na przygotowanie nowych książek. Nie są też jeszcze znane ostateczne wersje podstaw programowych. Zapewne poznamy je dopiero w lutym. Jak widać, warunki pracy mamy wyjątkowe niekomfortowe, ale podręczniki musimy przygotować na czas.

Opinie (53) 2 zablokowane

  • I o to chodzi

    Aby mieć wybór, a nie jak za peło

    • 16 18

  • Pomysl z darmowymi podrecznikami jest ok ale tylko wredy gdy beda one dobre i nauczyciele beda z nich korzystać. Teraz duzo nauczycieli wybiera inne ksiazki bo te ministerialne sa po prostu kiepskie.

    • 30 4

  • szkoda, że książki za darmo tylko dla wybranców.

    Moja córka się nie załapała, jest rok dalej i co roku wydaję ponad 500 zł na podręczniki.
    Dlaczego nie można było tego zrobić dla wszystkich dzieci??
    Opierają się na twierdzeniu, że obowiązkowa nauka obejmuje szkołę podst., a jednak dofinansowują 2 i 3 klasę gimnazjum? A dlaczego już nie 1? I skoro dofinansowują gimnazjum, to dlaczego średniej już nie?

    Do autorki artykułu: Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum.
    Jak więc można napisać to: "Co ważne, trafią one w ręce uczniów objętych obowiązkiem szkolnym (kończy się on na szkole podstawowej)."

    • 10 11

  • dostaję zapomoge od państwa 500 zł miesięcznie i mnie stać na ksiązki.

    nie chcę za darmo!

    • 18 15

  • To nie bierz, ktoś cię zmusza??

    Kup w zamian książki komuś, kto nie ma zapomogi, nie ma darmowych książek i 500 plus. W czym problem?

    • 5 5

  • nie będzie dofinansowania dla 1 GIM bo od następnego roku szkolnego nie będzie już 1 klasy gimnazjum... dzieci pójdą przecież do 7 klasy..

    • 10 0

  • Dyrektorzy i nauczyciele pytają się ?

    Po co ta zmiana, powstanie tylko chaos, Dyrekcja będzie zabierać sale na klasy np zamiast 3 sal na świetlicę będzie 1 z fulem dzieci,bo będą miały prawo do IV klasy, gdyż nauczanie początkowe będzie do w/w klasy. Mówią, że nie zwolnią, a pójdą zwolnienia nauczycieli, bo gminy zapowiadają. Kasy szukają na 500+ a robią niepotrzebną w świetle naszym czyli nauczycieli reformę i obciążają wydatkami dodatkowymi gminy miast. Brak słów.

    • 12 21

  • I nie minusuj mi tu, tylko kup komuś biednemu ksiażki, zamiast narzekać, że ciebie stać!

    • 4 4

  • PO robiła co mogła by zmarnowac jak najwiecej kasy a przyokazji do kieszeni własnej napchac!

    Zamiast drukowac podreczniki niech zaczna robic w koncu wersje elektroniczne !! i wtedy co roku beda bezpłatne dla wszystkich!
    kontrakty na szkolnictwie mozna zrobic kokosy to idealna okazja by zarobili kolesie polityków i korupcji!

    • 9 24

  • Nie wiesz co się dzieje w kraju czy jak? Od przyszłego roku następuje stopniowa likwidacja gimnazjów. Nie będzie już pierwszej klasy bo będzie to teraz 7 podstawowa, jednak dzieciaki uczęszczające do gimazjum już teraz ukończą szkołę normalnie.

    • 10 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Nowe Trendy w Turystyce
Nowe Trendy w Turystyce
konferencja
paź 29-30
piątek - sobota
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności
10. Europejskie Forum Nowych Idei
10. Europejskie Forum Nowych Idei
konferencja, forum
paź 20-22
środa - piątek
Sopot, Radisson Blu Hotel
Międzynarodowa konferencja "Miasto i pamięć"
Międzynarodowa konferencja "Miasto i...
konferencja
paź 27-29
środa - piątek, g. 09:00
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Ptaki, które od razu zdolne są do samodzielnego życia to: