• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Miejsc w żłobkach jak na lekarstwo? "Mały 'zestarzał się' czekając w kolejce"

Wioleta Stolarska
4 kwietnia 2018 (artykuł sprzed 6 lat) 
Miejsc w żłobkach przybywa zdecydowanie wolniej niż dzieci. Miejsc w żłobkach przybywa zdecydowanie wolniej niż dzieci.

W ubiegłym tygodniu w Gdańsku otwarto nowy żłobek, który przyjmie 96 dzieci, jednak jak przyznała dyrektor Gdańskiego Zespołu Żłobków w kolejce jest ich aż 500. Ta informacja wzburzyła czytelników, którzy przekonywali, że jeden mały żłobek nie rozwiąże narastającego problemu. - Zapisywałam dziecko do żłobka jak miało tydzień, teraz ma 1,5 roku i jest ponad 300. w kolejce - napisała Agnieszka. - Czy do żłobka dostało się choć jedno dziecko, które wychowuje się w pełnej rodzinie, gdzie obydwoje rodziców pracuje? - pytał kolejny czytelnik. Sprawdziliśmy, na co mogą liczyć rodzice najmłodszych mieszkańców Trójmiasta.



Jak miasto powinno rozwiązać problem braku miejsc w żłobkach?

"Skarbek" to nowoczesny żłobek, który wybudowano przy ul. Kolorowej.

- Za kilka dni otwieramy dwie pierwsze grupy, a od maja trzecią. Mamy wspaniałe warunki, to przytulne miejsce. Tylko do tego żłobka jest przeszło 500 chętnych dzieci - podkreślała podczas uroczystego otwarcia Krystyna Konieczny, dyrektorka Gdańskiego Zespołu Żłobków.
I właśnie informacja o kolejce najbardziej oburzyła czytelników.

- To dopiero trzynasta placówka w mieście i druga nowa od trzydziestu lat. Liczba chętnych mówi sama za siebie. Takich placówek powinno powstać jeszcze kilka. Do Gdańska wciąż przybywają młodzi ludzie na studia, do pierwszej pracy itd... a że tu jest całkiem fajnie to zostają tu i zakładają rodziny. Zapotrzebowanie na tego typu placówki to chyba oczywista konsekwencja tego zjawiska, prawda? Czemu tworzy się tak mało takich miejsc? Bo kasy nie brakuje, skoro buduje się ECS-y na grube miliony mimo wątpliwej szansy na zarobek - pyta jedna z czytelniczek.
- To żenada. Zapisywałam dziecko do żłobka jak miało tydzień, teraz ma 1,5 roku i jest ponad 300. w kolejce - dodaje inna.
Czytaj też: W Gdyni otwarto nowy żłobek dla 80 dzieci

Otwarcie nowego żłobka na ul. Kolorowej w Gdańsku. Otwarcie nowego żłobka na ul. Kolorowej w Gdańsku.

Budują nowe żłobki



Miasto przekonuje jednak, że kwestia opieki nad maluchami nie jest traktowana marginalnie a inwestycje wymagają czasu. Jak poinformowano, na przestrzeni lat 2011-2017 przy wsparciu rządowego programu Maluch w Gdańsku uruchomiono 533 nowe miejsca opieki nad dziećmi w wieku do 3 lat, w tym dzieci z niepełnosprawnościami i wymagających szczególnej opieki. Dzięki temu liczba miejsc w żłobkach zwiększyła się z 555 w roku 2011 do 1088 obecnie.

W ostatnich latach wybudowano cztery nowoczesne żłobki modułowe: przy ul. Królewskie Wzgórze, gdzie opiekę znalazło 96 dzieci (inwestycja kosztowała ok. 4 mln zł), przy ul. Olsztyńskiej, gdzie budynek żłobka stanowią trzy oddziały przeznaczone dla łącznie 96 maluszków (koszt inwestycji to ok. 4,2 mln zł, z czego ponad 3,3 mln zł z programu Maluch), przy ul. Wilanowskiej - Żłobek "Bursztynek" stanowi trzyoddziałowy budynek przeznaczony dla 96 maluszków (koszt inwestycji to 4,4 mln zł - 3,4 mln zł z programu Maluch), oraz przy ul. Kolorowej niedawno otwarty "Skarbek".

- Zdajemy sobie sprawę, że miasto najlepiej rozwija się wtedy, gdy tworzą je ludzie, którzy mają poczucie komfortu i bezpieczeństwa, mogą łączyć życie zawodowe z prywatnym. To dlatego inwestujemy w budowę nowych żłobków oraz przedszkoli i systematycznie oddajemy gdańszczanom i gdańszczankom kolejne, nowe tego typu placówki. Jest to szczególnie ważne, bo Gdańsk może się poszczycić tym, iż z roku na rok wzrasta liczba dzieci urodzonych w naszym mieście - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
- Aby zapewnić jak najlepszy komfort swoim podopiecznym wszystkie żłobki dysponują wyposażeniem dostosowanym do wieku i wzrostu dzieci. Każda grupa ma do dyspozycji przestronną bawialnię, jadalnię oraz łazienkę i przytulną sypialnię. Wokół placówek zlokalizowane są tereny zielone wraz z placami zabaw, z których dzieci korzystają, kiedy tylko pogoda dopisuje. W ostatnich latach wyremontowano placówki oraz wzbogacono wyposażenie m.in. w nowoczesne, kolorowe zabawki i pomoce edukacyjne - przekonuje Krystyna Konieczny, dyrektor GZŻ.
Czytaj też: Żłobek prywatny czy samorządowy?

Otwarcie nowego żłobka na ul. Kolorowej w Gdańsku. Otwarcie nowego żłobka na ul. Kolorowej w Gdańsku.

Miejsc w żłobkach przybywa dużo wolniej niż dzieci



Miejsc w żłobkach niestety przybywa zdecydowanie wolniej niż mieszkańców Gdańska - w 2015 roku urodziło się 7824 dzieci, w 2016 - 8584, a w 2017 na świat przyszło aż 9057 dzieci.

- Moje dziecko nie chodziło do żłobka, poszło od października w wieku 2 lat i miesiąca prywatnie do przedszkola na osiedlu. Nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby go zapisać publicznie, dostałby się pewnie idąc do podstawówki. Mieszkamy na Szadółkach - praktycznie nie ma tu publicznych żłobków - Kolorowa to pierwszy, potem chyba dopiero na Chełmie i Ujeścisku, a nowych osiedli wszędzie pełno - napisała Agnieszka.
- Nie udało nam się umieścić naszego bobasa w żłobku, mały się "zestarzał" czekając w kolejce. Przekładali go z kolejki do kolejki dla starszej grupy, aż wyszło, że jest za "stary" na żłobek. Podobnie mój siostrzeniec "dostał się" w wiry kolejkowe. Jednym słowem - masakra - pisze jeden z ojców.

Nowe miejsca w prywatnych placówkach



Wybudowanie nowego żłobka czy dostosowanie już istniejącego budynku do wymogów placówki opiekującej się dziećmi do lat trzech to duża inwestycja, dlatego pomóc ma większa integracja żłobków i klubów dziecięcych z przedszkolami. Zmiany w opiece nad dziećmi do 3 roku życia, które weszły na początku roku, mają ułatwić też procedury otwierania nowych placówek.

- Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Gdańska oraz kierując się doświadczeniem, jakie uzyskaliśmy prowadząc placówki przedszkolne i żłobkowe MegaMocni, Stowarzyszenie Twórczego Rozwoju DyNaMo planuje otworzyć kolejne oddziały żłobkowe w istniejących placówkach i przygotować zupełnie nowe miejsca w Gdańsku pod opiekę nad dziećmi do lat trzech - mówi Małgorzata Grot, dyrektor marketingu Stowarzyszenia Twórczego rozwoju DyNaMo. - Nowe grupy, w istniejących placówkach MegaMocni na Zaspie, Stogach i Chełmie, zostaną uruchomione już w maju tego roku. Otwarcie dwóch kolejnych żłobków przy ul. Cieszyńskiego i ul. Chrzanowskiego, planujemy już we wrześniu. Jednakże, aby zadbać o miejsce dla swojej pociechy, już od maja warto kontaktować się w sprawie rekrutacji do nowych palcówek - dodaje.
W sumie do września Stowarzyszenie DyNaMo odda do dyspozycji mieszkańców Gdańska ponad 150 miejsc żłobkowych.

Dla wielu rodziców umieszczenie dziecka w prywatnym żłobku to jednak spory wydatek - to koszt od 900 do ponad tysiąca złotych - dlatego warto sprawdzać, które niepubliczne placówki dostają dofinansowanie z programu Maluch+ 2018.

Miejsca

Opinie (93) 2 zablokowane

  • Sanepid niech zbada z czego maluchom jest gotowane

    Wszystko w papierach się zgadza, ale czy Sanepid robi regularne kontrole w gdańskich żłobkach jeśli chodzi o kupowane dla dzieci produkty? Czy wszystko jest zgodne z ustawą?

    • 2 2

  • Dziecinada na Jasieńiu

    Się zaraz otwiera

    • 1 0

  • Paranoja, prywatny żłobek droższy niż czesne za studia. Chyba bym poszukała jakiejś zaufanej sąsiadki emerytki, co by chciała dorobić opiekując się dzieckiem.

    • 6 3

  • Drodzy rodzice

    Mam dwóch synów. Starszy, który miał to szczęście że jest w żłobku, to powiem tak, że z pomocą pań udało nam się szybciej nauczyć syna siadania na nocnik, pielucha odeszła w niepamięć, czasem tylko na noc. Panie były konsekwentne i tak samo w domu, sukces najważniejszy. Młodszy syn też ma szczęście chodzić do żłobka i widzę skok w rozwoju, a najlepiej to można zauważyć przy kontakcie z innymi dziećmi z osiedla, przy których pełzał, w tej chwili biega jak szalony. Następna ważna sprawa, że w żłobku dzieci zjadają posiłki, bo patrzą na inne dzieci i powtarzają to. W domu bywa różnie. A z tym wychowywaniem w domu to takie zabobony panują wciąż na wsi, bo tam tak jest, ale to zrozumiałe, bo na kupie siedziała cała rodzina i zawsze ktoś był, kto się zajął tymi dziećmi. A prawda jest taka, ile takie dziecko ma się gapić na rodzica?

    • 17 3

  • brak opieukunek

    Po co budować nowe zlobki skoro brakuje opiekunek? Żłobek na kolorowej nie otworzył od razu wszystkich grup, ponieważ brakuje personelu. Nic dziwnego skoro opiekunki zarabiają najniższa krajowa.

    • 9 0

  • Bo taka jest prawda...

    Jak mi nie wierzycie to mogę podesłać Wam screenshota z kolejką. Od napisania tamtego komentarza kolejka ani drgnęła. Te tłumaczenia Budynia są żenujące. Trzeba być matołem, żeby nie przewidzieć, że przez ten głupi program dla patologi miejsca w żłobku dla pracujących nie ma. No i nie mam na imię Agnieszka.

    • 4 1

  • W Gdańsku to macie słabe problemy

    W Gdyni żłobki w ogóle nie są budowane. Wolą sponsorować opener albo postawić nową kociarnię w Ciapkowie. Panie „prezydęcie” Szczurek nigdy na pana nie zagłosuję

    • 3 1

  • 3 grosze;) (1)

    O ile się nie mylę to do każdego ze żłobków jest kolejka- zapisy elektroniczne więc wszystko do sprawdzenia. Przyspieszenia są ale chyba z tytułu niepełnosprawności-chyba że dla części komentujących to też "patologia". Moje dzieci chodziły parę już lat temu do jednego z tych żłobków - dostali się gdy mieli już skończone dwa latka. Muszę przyznać że mieli tam genialną opiekę. Cały personel super zaangażowany- prawie codziennie wywieszone prace plastyczne dzieci z danego dnia( bardzo urozmaicone- nie miałamświadomości że tak małym dzieciom można zaoferować tak różnorodne techniki), tak jak już ktoś też pisał dzieci chętnie wśród innych siadaly na nocnik ( mój udział w odpieluchowaniu oceniam na 20%), przy innych dzieciach moje niejadki chętniej próbowały nowych potraw i co dla mnie bardzo ważne praktycznie dzień w dzień cały personel od konserwatora i kucharek po dyrektorke szedł do szatni ubrać 3 grupy nieomal całkowicie niesamodzielnych dzieci na spacer. Wielkie ukłony w strone personelu GZŻ- moje dzieci już nigdy nie miały tak genialnej opieki! Do osób krzyczacych że tylko dla 2 rodziców w pracy- taka rada minimum 3 miesiące na aklimatyzacje zdrowotną dziecka a nie od razu po powrocie do pracy L4 albo dziecko "z alergicznym katarem" naszprycowane nurofenem do żłobka. Pozdrawiam

    • 0 1

    • co ty bredzisz? Piłaś? dopiero 10.

      • 1 1

  • Moje dziecko nie dostalo sie do zlobka, aktualnie ma 3 lata i do przedszkola tez sie nie dostanie bo mamy za malo punktow. To ja sie pytam jak to bylo w latach 80-tych, ze prawie kazde dziecko chodzilo do przedszkola a byl wtedy taki bum dzieciaczkow, ze ja w podstawowce chodzilam do klasy L???

    • 4 0

  • Polska to żałośnie zarządzany kraj i pełny wspaniałych ludzi.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Reklama

Statystyki

Wydarzenia

Konferencja TEDx SANS!

100 zł
konferencja, forum

VI Ogólnopolska Konferencja Naukowa Fizjoterpia Pediatryczna

250 zł
warsztaty, konferencja

Latający Uniwersytet RadUNII Kultury. W cieniu sąsiada. Stare Miasto Gdańsk wobec Głównego Miasta

wykład, spotkanie

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jaka rzeka przepływa przez centrum Gdańska?

 

Najczęściej czytane