Wiadomości

Dzień Nauczyciela wolny dla uczniów

W trójmiejskich szkołach uroczystości związane z Dniem Nauczyciela odbywają się w przeddzień święta. 14 października najczęściej bywa dniem wolnym od zajęć dydaktycznych lub dniem, kiedy lekcje są "luźniejsze" niż zwykle.
W trójmiejskich szkołach uroczystości związane z Dniem Nauczyciela odbywają się w przeddzień święta. 14 października najczęściej bywa dniem wolnym od zajęć dydaktycznych lub dniem, kiedy lekcje są "luźniejsze" niż zwykle. fot. Fotolia/Diana Karita

Obchodzony 14 października Dzień Edukacji Narodowej to święto ustanowione na pamiątkę powstania Komisji Edukacji Narodowej w 1773 roku. Tradycyjnie tego dnia dzieci i rodzice dziękują pedagogom za ich pracę i zaangażowanie. Coraz rzadziej mają ku temu okazję dokładnie w Dniu Nauczyciela.



Dzień Nauczyciela powinien być dniem wolnym od szkoły?

tak, ale dla nauczycieli, w końcu to ich święto 24%
jest dobrze tak, jak jest. Oby szkoła zapewniała opiekę dla dzieci 12%
raczej nie, kiedyś tego dnia odbywały się akademie, wręczało się kwiaty i czuć było, że to wyjątkowe święto 34%
zdecydowanie nie, ale powinien być "luźniejszy" 30%
zakończona Łącznie głosów: 350
Choć 14 października jest dniem wolnym od zajęć lekcyjnych, nauczyciele nie mają wolnego, bo ustawowo nie jest to dzień wolny od pracy. Jednak na mocy rozporządzenia ministra edukacji narodowej dyrektor szkoły może ten dzień ogłosić dniem wolnym od zajęć dydaktyczno-wychowawczych.

Szkoła musi zapewnić opiekę

Do obowiązków szkoły nadal należy zapewnienie opieki uczniom, zatem w szkołach muszą działać świetlice w pełnym wymiarze godzin. Zdarza się też, że organizuje się dla dzieci zajęcia w innej formie.

- W szkole mojego syna dzieci nie są zwolnione z zajęć lekcyjnych - mówi Katarzyna, mama Konrada, drugoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 57 w Gdańsku. - Jednak synek twierdzi, że choć zajęcia będą odbywały się w klasach, nie będą to normalne lekcje.
Szkoły mogły również zawczasu zaplanować na ten dzień wycieczki, tym bardziej, że na Dzień Nauczyciela niektóre instytucje przygotowały specjalną ofertę. Np. właśnie 14 października Pomorski Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni zaplanował dzień otwarty, a wśród atrakcji jest między innymi zwiedzanie niedostępnych na co dzień zakamarków parku, a także warsztaty, pokazy, koncerty i wystawy, nie tylko dla dzieci.

- W naszej szkole tego dnia nie odbywają się wprawdzie lekcje, ale nauczyciele mogą wykorzystać ten czas na dodatkowe zajęcia, próby, odrabianie wyjazdów, choć raz w ciągu dnia, a nie późnym popołudniem czy wieczorem - mówi Katarzyna Poznańska, dyrektor Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Gdańsku. - Normalnie działa także świetlica oraz internat.
Czas na imprezy

- Moja klasa świętuje tego dnia otrzęsiny - mówi Maciej, uczeń pierwszej klasy XV LO w Gdańsku. - Tego dnia nie ma lekcji, a uczniowie innych klas mogą nie przychodzić do szkoły, chyba że chcą być świadkami naszej uroczystości.
Otrzęsiny, czyli chrzest pierwszych klas, na 14 października zaplanowali też uczniowie m.in. XIV LO, a także Gimnazjum nr 25 w Gdańsku. Uczniowie starszych klas nie muszą jednak uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Dzień w świetlicy

Wiele szkół rezygnuje tego dnia z organizowania uczniom czasu. Dzieci, którym rodzice nie mogą zapewnić opieki w domu, mogą pobawić się w świetlicy z kolegami, czy np. poczytać ciekawą książę.

- W szkole mojej córki w Dniu Nauczyciela nie ma lekcji, więc robimy sobie wolne - mówi Małgorzata, mama Julii, uczennicy Szkoły Podstawowej nr 12 w Gdyni.
Rodzice, dla których Dzień Nauczyciela jest normalnym dniem pracującym, cieszą się, że nie muszą załatwiać opieki dla dzieci.

- Naszym obowiązkiem jest zapewnić uczniom tego dnia opiekę, dlatego część kadry będzie pełnić dyżury w świetlicy - mówi Bożena Grabowska, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 29 Leonardo w Gdańsku. - Część nauczycieli, którzy i tak nie prowadzą tego dnia zajęć dydaktycznych, wzięła urlopy.
Uroczystości związane z Dniem Nauczyciela w większości szkół odbyły się w przeddzień święta. Nauczyciele dostali już kwiaty, upominki, przyjęli życzenia. 14 października będzie dla nich dniem, w którym będą mogli nieco odetchnąć, być może nadrobić zaległości "papierkowe", by w czwartek wrócić do zajęć, mając w pamięci miłe chwile z okazji ich święta.

Opinie (109) 1 zablokowana

  • (3)

    nauczyciele zrobią wszystko by nie robić nic

    • 62 86

    • Nie mierz wszystkich swoją miarką.

      Pewnie nie lubisz nauczycieli, bo w wakacje i dni wolne od szkoły musisz zajmować się swoim bachorem he he

      • 32 25

    • nie masz pojecia o pracy nauczyciela

      jako mama kilkorga dzieci - "przeszłam" już przez ich edukację,
      jestem pełna podziwu dla nauczycieli, których moje dzieci spotkały na swojej szkolnej drodze.

      • 25 15

    • I dobrze!

      Dokladnie tak! Bo niby po co się starać skoro i tak wiecznie na nas psy wieszają. NIE MA SENSU! Koledzy i koleżanki nauczyciele- minimum wysiłku! I wszystkiego dobrego!

      • 8 9

  • Nauczyciele podobno mają zamiar strajkować (17)

    uczniowie i rodzice też powinni. Stale spadający poziom nauczania w szkołach publicznych gdzie obowiązuje karta nauczyciela to jest problem. Dodatkowy problem to tworzenie klas w których jednocześnie uczy się ponad 30 uczniów skutkujące fatalnymi warunkami do nauki.
    Nalezy znieść wszystkie przywileje dla nauczycieli tak aby nauczyciel dyplomowany czuł presję że jeśli jego praca nie przynosi efektów zoistanie zastąpiony. A za dobrą pracę należy dobrze płacić.
    Wynagrodzenia nauczycieli powinny w minimum 50% być uzależnione od ocen z egzaminów pozaszkolnych państwowych ich uczniów. W ten sposób już w czasie jednej zmiany uczniów kiepscy nauczyciele zaczną się starać lub odejdą z zawodu.
    Serdeczne życzenia dla wszystkich nauczycieli których praca przynosi efekty w postaci wiedzy uczniów.
    Wszystkim innym życzę zmiany zawodu na inny.

    • 78 49

    • Piszesz tutaj o systemie i tym co wymyśla Ministerstwo (3)

      większość nauczycieli, których znam, to wspaniali ludzi, zaangażowani

      • 18 21

      • och jak ja lubię słowo system

        w przypadku lekarzy bez serc tez winny jest system, nauczyciele źle uczą bez zaangażowania winny system.... jak nie mają powołania to na pewno ta praca jest dla nich bardzo ciężka. To nie praca przy taśmie, to trzeba czuć

        • 25 10

      • Szkoda tylko że system tworzą nauczyciele (1)

        tacy jak pani Hall (dajcie pracować dyrektorowi nie róbcie zamieszania - po samobójstwie molestowanej seksualnie uczennicy).
        Niestety system to nauczyciele którzy tworzą go dla swojej wygody.
        Poczynając od zamawiania podręczników określonej firmy w zamian za...
        poprzez wybór ubezpieczyciela dzieci w szkole w zamian za... (to szkoła powinna się ubezpieczyć od OC na wypadek urazów dzieci i szkód).
        A kończąc na ustalaniu planów lekcji i dni wolnych z byle powodu.
        To nie przypadek że dzieci po 2 godzinach W-Fu godzinie wychowawczej religii zajęciach technicznych geografii i historii trafiają ostatecznie na 2 godziny matematyki czy fizykę i nie potrafią się skupić ani myśleć logicznie. Wszystko po to aby nauczyciel nie miał okienek.

        • 22 12

        • Żenada!!!

          żal mi Ciebie człowieku!!!

          • 2 17

    • Zmierzenie efektow pracy niestety nie takie latwe

      Teoretycznie brzmi to mocno sensownie. Jednak dla wynikow dzieci OGROMNE znaczenie ma poziom wyksztalcenia rodzicow. Zaangazowany nauczyciel może wykonać ogrom pracy w miejscu, gdzie to bardzo potrzebne (dzieci środowiskowo zaniedbane), nie będzie to jednak odzwierciedlone w wynikach na tle innych szkol, gdzie dzieci w domach mowia poprawna polszczyzna, a edukacja jest wazna wartoscia dla ich rodzicow. Po drugie, system uzalezniajacy ocene pracy nauczycieli od wynikow egzaminow zewnętrznych mialby sens, gdyby te wlasnie egzaminy byly istotne także z punktu widzenia dzieci i młodzieży. Przy dzisiejszym niżu demograficznym oraz braku możliwości niezdania egzaminu zewnętrznego (w podstawówce i gimnazjum), niektórzy uczniowie, zwłaszcza w gimnazjum, nawet nie starają się napisac testu koncowego dobrze, ponieważ nie jest on dla nich wazny. Trudno wiec dokładnie zwazyc i zmierzyć efekty pracy danego nauczyciela.

      • 19 14

    • Absurd (6)

      Skąd jesteś? Czy pracowałeś kiedyś w np. w gimnazjum, do którego przychodzą dzieci z rejonu? np. z ul. Opata Hackiego, Zamenhofa? Gdzie dziecko ma poziom inteligencji tuż nad progiem kwalifikującym do szkoły specjalnej, dwóch braci jest w więzieniu, siostra ma nadzór kuratora a mama wielu wujków przyprowadza do domu? Nie? To idź do takiej klasy, popracuj minimum rok i wtedy pogadamy czy chciałbyś, aby efektywność Twojej pracy, wkład i zaangażowanie było rozliczane przez pryzmat wyników osiąganych przez Twoich uczniów na pozaszkolnych egzaminach państwowych.
      Oczywiście zgadzam się, że część nauczycieli należy zwolnić i mówię to jako były nauczyciel (13 lat pracy) w szkole samorządowej. Nie nadają się charakterologicznie, mają jedynie papierkowe przygotowanie pedagogiczne z miesięczną praktyką w szkole. O metodyce nauczania wiedzą niewiele.
      Również życzę nauczycielom wszystkiego najlepszego.

      • 37 17

      • A na podstawie czego wysnuwasz takie wnioski?

        Robiłeś badania tych dzieci czy tylko przypinasz im łatkę?
        Poszperaj w życiorysach choćby noblistów i zobacz ile złego w ich życiu wyrządzili tacy pedagodzy jak ty przypinający łatki.
        Efektywność pracy nauczyciela to różnica w wiedzy ucznia na starcie i na koniec. Więc twój wkład pracy jest najbardziej odczuwalny u słabych uczniów. A co do progu inteligencji to z przykrością muszę zauważyć że wielu nauczycieli traktujących per noga ludzi z marginesu sama nie potrafi zachować się w teatrze w muzeum na wycieczce szkolnej czy choćby na lekcji. Gdyby sprawdzić ich typowymi testami na inteligencję na samą myśl o tym powstanie konkretny ferment w środowisku.

        • 17 10

      • To nie sztuka uczyć genialne dziecko (2)

        ale wiedzę przekazać uczniowi, który potrzebuję więcej czasu na zrozumienie.
        To jest właśnie sprawdzian efektywności pracy nauczyciela. Bo średni uczniowie uczą się sami w domu lub korzystają w ostateczności z korepetycji. A nasi nauczyciele idą na łatwiznę, gonią z programem i stawiają pały.

        • 21 5

        • Nauczyciel rozliczany jest z podstawy programowej (1)

          a nie z tego, ile czasu musiał poświęcić, by mniej zdolni uczniowie zrozumieli zagadnienie. Żeby zadbać o każdego ucznia, trzeba organizować klasy pod kątem umiejętności ucznia, na każdym przedmiocie osobno. Dla uczniów słabszych zatrudnić dodatkowych nauczycieli, którzy po lekcjach mogliby jeszcze raz wyjaśnić wątpliwości - nie potrzeba wtedy korepetycji. Dla uczniów zdolnych - zajęcia rozwijające. Oczywiście i zajęcia wyrównawcze i rozwijające już istnieją w szkołach ramach godzin z art.42 lub z dobrej woli nauczycieli, ale bez wsparcia w rodzinie (nie raz zdarza się, że dziecko dziedziczy inteligencję po rodzicach - choć to nie reguła) jest tego po prostu za mało, a nauczyciel też człowiek i zmęczony wieloma dodatkowymi zajęciami szybciej wypali się zawodowo. Upraszczając, bo mało miejsca: inny podział klas, mniejsze grupy klasowe, nauczyciele popołudniowi to moim zdaniem rozwiązanie. Dodatkowo uczniom brak też motywacji zewnętrznej w postaci rozliczania z wyników testów, więc jakaś minimalna presja na leniwych (ambitni i tak się uczą dla siebie, ale ilu jest takich ludzi?) też by się przydała.

          • 5 13

          • "nie raz zdarza się, że dziecko dziedziczy inteligencję po rodzicach"
            LITOŚCI!
            A czy Ty wiesz, że inteligencja nie jest cechą dziedziczną? Nauczycielem biologii to Ty na pewno nie jesteś!

            • 4 2

      • Gimnazjum nr. 4 gdynia (1)

        Gimnazjum rejonowe dla ulic Opata Hackiego i Zamenhofa to gimnazjum nr. 4 w Gdyni. Chodziłam tam rok temu i rodzice zdecydowali się mnie przenieść, leczę się właśnie z depresji i chodzię do psychologa, co jest spowodowane brakiem reakcji nauczycieli z tej szkoły na krzywdę, która mi się działa!
        A jeżeli chodzi o poziom nauczania w tej szkole to jest żałosny, nauczyciela każdego ucznia z dzielnicy Grabówek traktują jak przyszłego mordercę i ćpuna, pochodzącego z rodziny patologicznej. Nie potrafią sobie z nimi radzić, jeżeli jest problem odrazu kierują sprawę do sądu i żadają przydzielenia kuratora. W tej szkole jest patologia, z którą nauczyciele sobie nie radzą i z góry traktują wszystkich jak ćpunów. W toalecie na drugim pięterze g*wniarze palą fajki, a nauczyciele widząc dym nic z tym nie robia. Na lekcji dostałam w głowę szklaną doniczką i w oczy gazem pieprzowym, nauczyciel był w sali i co zrobił? NIC ! Byłam z tym u dyrekcji, zero rekacji, zaproponowali jedynie zmianę klasy, a co z osobą która mi to zrobiła? NIC dalej chodzi do tej szkoły. A osobą, która w tej szkole wszystko zamiatała pod dywan jest Pani była dyrektor, która teraz bodajże pracuje w tej szkole jako ksiegowa

        • 18 3

        • POTWIERDZAM ! Mój syn był szkole nr. 4 to co się tam dzieje przechodzi ludzkie podjęcie, najgorszy motłoch jest w klasach ogólnych bez profilu, ale w profilowanych wcale nie jest lepiej. Była dyrektor Ł. CH zamiatała wszystko pod dywan, dla niej problem narkotyków, przemocy w szkole nie istniał. Jeżeli jest to gimnazjum rejonowe waszych dzieci nie posyłajcie ich tam, bo nie dość że wpadną w źle towarzystwo i będą miały skrzywioną psychikę to jeszcze traficie na nauczycieli, którzy Wam wmówia, że dziecko nie chodzi do szkoły bo jest leniwe. Nic nie daje tłumaczenie, że syn mówi że się boi iść do szkoły, boi się kolegów a nauczyciele nie reagują jak został skopany przed biblioteka. Nie polecam. Nauczycielom z tej szkoły nie należą się żadne podwyżki, są niewydolni wychowawczo- jak to stwierdziła kontrola z kuratorium

          • 4 0

    • Zmiana zawodu dotyczy wielu.

      Życzę Pani również zmiany zawodu, gdyż czytając tak złośliwe słowa można sądzić, że jest Pani wypalona zawodowo. Dla zabicia czasu pracy pisze Pani maile o 8:40. Później kawa i mija dzień.
      Pracując jako nauczyciel, nie da ukryć się w kącie i przeczekać dzień.
      Bycie nauczycielem to jak gra na scenie, z której nie da się zejść w trakcie spektaklu.

      • 4 10

    • A kto odpowiada za ostatnie 8 lat w edukacji?

      Pytanie retoryczne!

      • 2 13

    • A co z uczniami

      Co z uczniami jak bedą kiepscy??? Tez musza odejść. Czasem praca nad trudnym w obróbce materiałem bo zlepek dzieci jest różny, ma doprowadzac do naturalnej selekcji. Paranoja

      • 3 0

    • BZURA

      To, że spada poziom nauczania to nie wina nauczycieli, lecz systemu szkolnictwa. Programy szkolne ograniczają podstawę do minimum! Przypomnę, że programy są narzucone przez ministerstwo. Kolejny powód to uczniowie i rodzice, którzy chcą aby ich dzieciom wlać wiedzę do głów bez ich pracy i zaangażowania. Niestety dzieci z roku na rok mają mniejsze pojęcie o świecie jak już przychodzą do szkoły. A z fatalnej mąki dobrego chleba nie będzie!!!

      • 2 2

    • :) :) :) do raj stop

      żal mi ciebie... Ale co cóż nie ty jeden....
      Nauczyciele...... ponieważ tak myśli społeczeństwo - róbcie niezbędne minimum i olewajcie wszystko. NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU jakiekolwiek staranie się- co udowadnia osobnik wyżej piszący. Ludzie to ignoranci.... Nie potrafią samodzielnie myśleć, chyba że idzie o zaspokojenie ich własnych i tylko ich własnych potrzeb....
      Także byle do wakacji. :) No stress :)

      • 2 2

  • Dzisiaj jest święto największych nierobów nauczycieli (17)

    pracują 18 godzin w tygodniu, trzy miesiące wolnego, natomiast dzieciak w pierwszej klasie szkoły podstawowej ,często sześcioletni ma 23 godziny nauki, a potem jeszcze odrabia lekcje w domu, starsze dzieci i młodzież uczą się do nocy. Taki mamy poziom nauki. Nie wspomnę,że rodzice muszą w domu tłumaczyć jeszcze raz dzieciom lekcje, a w szkołach średnich wysyłać na korepetycje.

    • 73 103

    • Nauczyciele to często ludzie (1)

      o niskim poziomie wykształcenia, po różnych weekendowych pedagogikach.

      • 26 32

      • Wcale nie często

        • 14 11

    • wystarczy, by dziecko uważało na lekcji, a w domu systematycznie odrabiało lekcje (3)

      i uczyło się pamięciowo- korepetycje nie będą potrzebne.
      Wiem, bo wychowałam kilkoro dzieci.

      • 28 17

      • Ja też, ale piszesz bzdury

        bo wiele przedmiotów nie da się uczyć pamięciowo.

        • 11 10

      • (1)

        matematyki czy fizyki nie da sie nauczyc pamieciowo

        • 9 5

        • da sie

          Ponieważ pamięciowo trzeba znać zasady, reguły, które obowiązują w matematyce. Jak się je zna, pamięta to wtedy się ćwiczy ich stosowanie.

          • 4 3

    • (7)

      Skoro twierdzi nauczyciel ma 18 godzin pracy, a dziecko 23 godziny nauki to kto uczy przez 5 godzin? Chyba na matematykę się nie chodziło

      • 11 22

      • haha nieuki są zawsze pierwsze do opluwania nauczycieli. (6)

        Zaraz napisze, że różni nauczyciele prowadzą zajęcia, ale to nie przejdzie, bo w pierwszej klasie, o której ten nieuk napisał, zajęcia prowadzi jeden nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej.

        • 23 11

        • A nieprawda (4)

          Oprócz zajęć z edukacji wczesnoszkolnej jest jeszcze angielski i religia które to lekcje prowadzą inni nauczyciele...

          • 14 5

          • Religia? Czyli w Twojej szkole jest wdrożone pranie beretu od najmłodszych lat. (3)

            Współczuję.

            • 9 8

            • NIestety - religia jest w każdej szkole publicznej (2)

              i to 2 godziny tygodniowo. I na tym etapie niczego nie zmienisz.
              Chodzi o przedstawione wyliczenie - 18 godzin zwykłych + 2h religia + 2h angielski + 1h pewnie czegoś jeszcze czego nie pamiętam

              • 7 5

              • Jak to nic nie zmienisz? Jesteś niewolnikiem? Moje dziecko też uczy się w szkole publicznej

                ale to ja decyduję czy chodzi na religię. Ponadto ten "przedmiot" nie powinien nazywać się "religia" tylko katolicyzm, bo katolicyzm to nie jedyna religia w Polsce i na świecie. Moje dziecko samo zdecyduje czy jest zainteresowane kwestią religii, a taką decyzję podejmuje się w póżniejszym wieku, a nie będąc ośmiolatkiem.

                • 8 3

              • 1 godzina zajęć komputerowych jeszcze jest,

                nauczyciel odbębni te swoje 18 godzin w tygodniu i nie wie , że jego klasa jeszcze jest w szkole i nie wie czego się uczy dlatego nie może się doliczyć godzin.

                • 7 2

        • Sam jesteś nieuk !

          Dwie godziny j.angielskiego, dwie godziny religii i jedna godzina zajęć komputerowych - prowadzą różni nauczyciele. 18 +5 =23.

          • 10 2

    • Uszczęśliwieni nauczyciele

      To nie Dzień Nauczyciela to dzień wyzwisk od nierobów itp. Najlepiej gdyby go skasować byłby święty spokój.

      • 18 2

    • Jak moje dzieci były małe

      i korzystały ze szkolnej świetlicy to przyjechał Benedykt XVI i wyobraźcie sobie ,że szkoły w tym dniu dostały dzień wolny. To był horror pokryć urlopem te wszystkie dni wolne w szkole. Urlop dwojga rodziców i jeszcze babcia do pomocy. To za co oni mają to święto ? To my powinniśmy mieć to święto !

      • 6 8

    • 18 godzin???? chciałabym! trzy miesiące wolnego???? no chyba jak weekendy zsumuję!!! nauka w pierwszej klasie - to nie siedzenie w ławce!!!!praca domowa w pierwszej klasie to rzadkość, a jeżeli już jedna karta praca lub strona literek do poćwiczenia. ehhhh co Ty wiesz o pracy nauczyciela???

      • 7 6

  • Dzisiaj jest Dzień Nauczyciela... (2)

    Z okazji Dnia Edukacji Narodowej, czyli tradycyjnie Dnia Nauczyciela dziękuję Drodzy Nauczyciele za Waszą pracę szkolną i pedagogiczną i życzę dalszej owocnej i spokojnej pracy.

    • 69 13

    • (1)

      I koniecznie adekwatnego do nakładu pracy wynagrodzenia.

      • 14 3

      • Rozliczaj siebie, nie innych

        Tego Tobie życzę. I naprawdę bedziesz szczęśliwy/a.

        • 0 2

  • Nauczyciele (2)

    Dać im podwyżkę bo nicnierobienie to ciężka praca,mało wolnego w ciagu roku,
    ale narzekają,Ciekawe tylko że nauczyciele przedszkoli nie zwolnili przedszkolaków z zajęć,nie protestują tylko pracują,a jeszcze niektórzy mają
    do nich pretensje że mają miesiąc wolny,a powinni zrobić sobie wakacje jak ich
    koledzy z podstawówek czy innych szkół.A karta nauczyciela to wypociny stanu
    wojennego i powinna właśnie z tego powodu zostać zlikwidowana,bez oglądania się na związki obojętnie które.

    • 34 50

    • Obyś cudze dzieci uczył

      Jakaś medialna nagonka na pracę i samych nauczycieli,szykuje się ich protest więc trzeba dezawuować pracę,której nie sposób przecenić.Nauczyciel odpowiada za uczniów tych leniwych i zmanierowanych,też,musi zmusić ich do nauki,czego nie są w stanie zrobić rodzice,ale poza oceną 1 nie ma żadnych środków przymusu.Z jedyny na koniec tłumaczy się nauczyciel,bo przecież nie święta krowa czyli uczeń.W naszym społeczeństwie dajemy się rozgrywać ,nie z powodu płac nauczycieli mamy deficyt budżetowy,to nie ta kasa wypływa z kraju.Pod rozwagę.

      • 11 6

    • taka specyfika pracy w przedszkolu, jakże odmienna od specyfiki pracy w szkole, w piekarni, w biurze czy w kopalni - każda praca jest inna...

      • 1 0

  • coto za święto bez dzieci,kolejny dzień wolny? (8)

    w Polsce mają nauczyciele najwięcej wolnego na świecie i na mniej pracują.To teraz robią sobie 2 dni wolne dzień wcześniej nie pracują bo robią imprezy a święto dzień wolny!!!!To może ja w przed dzień urodzin zrobię imprezę w pracy a w dniu urodzin wcale nie przyjdę!!!

    • 29 45

    • Najlepsze, co możesz zrobić, to wrócić do podstawówki, (5)

      bo o gramatyce, ortografii i składni nie masz zielonego pojęcia.
      ...a nie mówiłem, że nieuki są zawsze pierwsze do opluwania nauczycieli?!

      • 9 11

      • (4)

        Widzisz, takich miała Ta osoba nauczycieli...

        • 10 12

        • Jest po prostu głąbem, który nie zna podstawowych zasad pisowni.

          Nauczyciele wałkują to przez cały okres szkoły, głąb nie chciał się nauczyć.

          • 11 8

        • Niekoniecznie, frustracja zalała jej mózg tak bardzo, że straciła panowanie nad palcami (2)

          Tak sądzę :)
          Żal mi takich ludzi.

          • 0 1

          • (1)

            I Wy śmiecie nazywać się nauczycielami?! Jeżeli osoba powyżej zrobiła błędy to należy ją poprawić, odpowiedzieć swoje, a wy zaczynacie się wyższć, nazywając nieukiem. Rozumiem, ze tak też potrzebujecie ze swoimi uczniami jeżeli słowo "żaba" napiszą przez "rz"?! Chyba musicie jednak zmienić ten zawód, bo przez takich jak Wy na nauczycielach wieszają psy. Jako Waszemu koledze po fachu jest mi za Was wstyd!!!

            • 1 1

            • przepraszam za literówkę. zamiast "potrzebujecie" miało być "postępujecie".

              • 1 1

    • !!!

      Sam leń jesteś!!!

      • 1 2

    • szok

      Ja pracuje i dzień przed i w Dniu Nauczyciela- w formie opieki nad dziećmi zapracowanych rodziców. Ciagle pracuje 40 godzin w pracy czyli w szkole a płacą mi za 18... Ciekawe czy wy tez tak chcielibyscie... pozdrawiam Nauczyciel

      • 0 0

  • Święto naburmuszonych obibików. (1)

    • 19 49

    • Smutne...

      to, co czytam. Dziś pracowałam od 8.00 do 16.00. W dniu swojego święta.
      Moja szkoła pracowała, ale...kogo to obchodzi.

      Zapraszam komentatorów do pracy w szkole. Szczególnie mężczyzn brakuje. Mianowany nauczyciel ( po 5 latach pracy najwcześniej) będzie miał już 2100 zl na rękę. I będzie mógł dorobić jeszcze, bo ma tyle czasu, ze nie wie, co z nim zrobić. Zapraszam.

      • 2 2

  • Nauczyciele to nieroby a zamiast podwyżek to powinno im się obniżyć pensje (1)

    • 29 46

    • Chcesz mieć dzieci

      edukowane przez niedowartościowanych nauczycieli (...)?

      • 4 6

  • wolne (14)

    To jest pierwsza rzecz, którą powinniśmy uregulować. DNI WOLNE w szkole !!!
    Jest ich sporo, wiedzą o tym bardzo dobrze rodzice, którzy mają dzieci w młodszych klasach, bo jak tylko słyszą o kolejnym dniu wolnym w szkole, od razu zastanawiają się czy mają jeszcze jakiś dzień urlopu ? Czy może załatwić z koleżankami, żeby wyjść wcześniej z pracy, a rano chyba dzieciaki się w domu nie pozabijają jeśli będą miały pozwolenie na włączenie komputera. TAK, tak to się najczęściej kończy.... idziemy do pracy, bo nie mamy 3 miesięcy urlopu w roku, a koleżanki w pracy mają już dosyć naszego narzekania nt. dni wolnych w szkole. Zostawiamy stertę kanapek, naleśniki, jabłka, banany, słodycze i oczywiście ZAKAZ używania kuchenki !!!! Mają włączyć komputer i jakoś to będzie do 16-tej...... uff może znowu się uda. Teraz 6-cio i 7-mio latkowie nie mają nic przeciwko zostawaniu w domu, bo .... mają komputer ! Tak to wygląda. Czasy kiedy zatrudniało się nianie za 50 zl/dzień już się skończyły. Przy pierwszym dziecku jeszcze człowiek miał pieniądze, ale .... później jest już gorzej.
    A świetlica ???? Świetlica pyta dlaczego dziecko przychodzi do szkoły ? NIe ma Pani z kim go zostawić ? No, nie mam, bo idę do pracy. A nie ma kogoś..... !!!! Za każdym razem od 10 lat słyszę to samo i nie potrafię tego zrozumieć dlaczego w szkole jest tak dużo dni wolnych. Przed świętem, po święcie, między świętami. Jeśli chcecie od nas , rodziców pieniądze dla dzieci, dla szkoły, to pozwólcie nam normalnie pracować !. Zorganizujcie im przynajmniej czas w czasie normalnych dni w szkole ! Nauczyciel to nie jest jakiś wyjątkowy zawód, my też pracujemy i nikt nam nie daje ekstra wolnego.

    • 55 46

    • Zamiast kopulować trzeba było myśleć (8)

      albo uczyć się i też byś została nauczycielem, skoro są taką solą w Twoim oku.

      • 14 25

      • zawód (5)

        Tak się składa, że jestem nauczycielem, ale dopiero teraz gdy mam małe dzieci, widzę ten problem. Gdy się jest panną to nie przeszkadza, człowiek nie wie o co chodzi. Ale gdy się już ma rodzinę i dzieci to świat wygląda inaczej. Nie korzystam z instytucji Babci jak 90% moich koleżanek, bo tak jestem wychowana i uważam, że Babcia nie musi być na każde zawołanie, bo zasłużyła sobie na wypoczynek i to szkoła ma zapewnić opiekę w dniach, kiedy wszyscy inni pracują. Nie rozumiem, dlaczego szkoła wymyśla każdego roku nowe dni wolne ? My przecież też chodziliśmy do szkoły i dni wolne w szkole były dniami wolnymi w zakładach pracy (no może z małym wyjątkiem, bo moja Mama jest lekarzem, więc często zostawaliśmy w domu bez opieki, tak jak moje dzieci zostają teraz). Nie wiem w czym problem, żeby w dniach kiedy CAŁA POLSKA pracuje w szkole pracowały 2-3 Panie Świetliczanki ? Czy nie stać szkoły, żeby dwie osoby pracowały w dni kiedy my jesteśmy w pracy ?

        • 11 7

        • A kto to swietliczanki? Kolorowe szklanki?

          Całe życie byłam o przekonana, że w świetlicy pracują nauczyciele. Wydaje mi się również, że akurat swietlice są dzisiaj otwarte, tak samo jak w trakcie przerw świątecznych wszelakich. A w ferie gmina Gdynia organizuje w szkołach akcję zimową. Ale co ja tam wiem...

          • 5 7

        • Niestety piękne czasy PRL, gdy dbano o swojego obywatela, o dzieci i ich rodziców, już dawno zostały zniszczone

          przez solidaruchów i tym podobnych oszustów, tak jak teraz PO, którzy wyprzedali Polskę i z ludzi robią nędzarzy, bo to właśnie przynosi im zysk na ich koncie. Witaj w III RP.

          • 6 3

        • (2)

          "Nie korzystam z instytucji Babci (...) Babcia nie musi być na każde zawołanie, bo zasłużyła sobie na wypoczynek i to szkoła ma zapewnić opiekę w dniach, kiedy wszyscy inni pracują."

          Szkoła jest od uczenia, a nie od zapewniania opieki. Zatrudnij nianię, skoro babcia nie może się raz na jakiś czas zająć wnukami.

          • 4 4

          • (1)

            Jeżeli uważasz, że szkoła nie jest od zapewnienia opieki dzieciom to znaczy, że nie masz pojęcia o temacie.
            Jestem ciekawa co robią Twoje dzieci gdy jesteś w pracy ?
            Rozumiem, że wszystkie Matki powinny zwolnić się z pracy i zajęć dziećmi. Nianie zatrudniałam gdy chodziły do przedszkola czyli w dniach gdy przedszkole miało wolne. Wiem co oznacza płacić niani, bo wydałam już na Nianie 60 tys. zł. Tyle kosztowało zapewnienie dzieciom opieki w wieku 0-3 lat, a najmłodszy i tak poszedł do żłobka, bo znalazlo sie dla niego miejsce. Mam ten temat przerobiony i dziekuje Bogu, ze mam tak samodzielne dzieci, ze teraz moga same zostawac w domu, bo z tego co wiem inni rodzice musza niezle kombinowac, bo ich dzieci same nie zostana.

            • 3 0

            • Z cytatu "to szkoła ma zapewnić opiekę w dniach, kiedy wszyscy inni pracują." - rodzice pracują na nocną zmianę -> niech otworzą szkołę, bo co ja zrobię z dzieckiem. Też uważam, że nauczyciele mają dużo wolnego, ale rodzice też nie są bez winy - najlepiej dziecko oddać do szkoły, a odbierać tylko na kolację wigilijną.

              • 0 2

      • a potem pretensje

        Ze ulica chowa młodzież. ..
        A kto ma chować jak rodzice w pracy a nauczyciele na wolnym?
        Niestety jest wyzysk kobiet i musza pracowac z wyższym wykształceniem tak, jakby go nie miały.
        A nauczyciele. ..wyspani...do pracy. ..potem na zakupki i do domciu do swoich dzieci.
        A mi proponuje pani bym z synem pograla w grę w weekend

        Tylko ze oststni wolny weekend mialam w sierpniu. ... A po 12 godzinach poza domem ciezko znaleźć czas na zabawę bo przeciez trzeba cos ugotowac na jutro...bo znow 12 godzin...za 1400 zl.

        • 0 0

      • Pomyslałes /aś, ze moze kobieta nie chciała byc nauczycielem a chce sprawiedliwosci i równego traktowania

        • 0 0

    • To pretensje kieruj do rządu. (1)

      Masz szanse zmienić rząd 25 października. Zmień na taki, który chce zmienić ten kraj i polepszyć życie obywatelom, więc już Ci odpadają partie PO i ich produkty Nowoczesna PL i Kukiz, PiS + PR i SP, PO, PSL, SLD i Zjednoczona Lewica.

      • 5 2

      • zmienić ludzi !

        Tu chyba nie chodzi o zmianę rządu, a zmianę ludzi, którzy bez przerwy pytają mnie dlaczego dziecko jest w świetlicy , skoro szkoła jest zamknięta ! I przykro mi, że choć od kilku lat udzielam się w pracy w świetlicy i odkąd moje dzieci chodzą do szkoły to ciągle coś robię , bezinteresownie, dla świetlicy, a tu ludzie, którzy mają pieniądze z tej pracy śmią mnie pytać "dlaczego dziecko jest dzisiaj w świetlicy" To jest sprawa poziomu kultury i środowiska w którym żyjemy. IM jest po prostu za dobrze.

        • 3 3

    • No dni wolne to ważna sprawa

      bo np niemieccy nauczyciele maja ich w roku ponad 80, więc prawie o 20 więcej niż polscy.

      • 8 7

    • Popieram

      Zróbcie jakieś inne zajęcia i wyznaczcie dyżurujących nauczycieli. Ja mam tylko 26 dni urlopu rocznie, mąż tyle samo. A może wprowadźmy wielożeństwo wtedy urlopu wystarczy na wolne nauczycieli!

      • 8 2

    • dlaczego nie ma dnia sprzataczki dnia ekspedientki...???

      Pracuje w sklepie, rowniez w niedziele, w Wigilię do późnych godzin...
      Dlaczego nie ma dnia np.ekspedientki i wtedy zamykalibysmy wszystkie sklepy...i oczywiście dzień przed tez...

      Najgorsze jak nauczyciele obchodza święto np. w czwartek... Wtedy piątek na bank to dzień bez zajec lekcyjnych i tak robią sie cztery dni wolnego, no przecież weekend. ..

      • 1 0

  • święto świętem (7)

    Z tymi dniami wolnymi to jest jakaś masakra!
    W naszej szkole zaplanowano na dzisiaj pasowanie na ucznia.
    Ok., ale oczywiście o 11, więc i tak musiałam wziąć dzień wolnego.
    Że nie wspomnę o wolnym w okresie świątecznym - już mamy zapowiedziane, ze szkoła jest nieczynna od 23 grudnia do 3 stycznia.
    Ciekawe co ja mam zrobic z dziećmi.
    Pracodawca już mi zapowiedział, że nie dostanę wolnego przed i po świetach - ewentualnie 31 grudnia.
    Mąż też pracuje.
    Dziadków mamy 100 i 300 km stad.

    • 30 24

    • Jak to co?

      Zaprowadzisz je do świetlicy i spokojnie pojdziesz do pracy. Nie widzę żadnego problemu. Swietlice czynne od 7.00 do 17.00. Niektóre nawet od 6.30.

      • 9 4

    • a u nas w szkole normalne lekcje, pasowanie 30 października o 18....
      w dni wolne od zajęć dydaktycznych zapewniona opieka....i tak co roku :)
      Pozdrawiam!!!

      • 5 1

    • Dużo czasu wolnego podczas pracy

      Ciekawą sprawą jest to, że wszystkie posty napisane są w godzinach pracy.
      Może powinno się posprawdzać IP komputerów i posprawdzać, co pracownicy wykonują w godzinach pracy i ile kaw piją, za które otrzymują wynagrodzenie.
      W nauczycielskiej pracy nie ma czasu na takie umyki. Wszystko regulowane jest dzwonkami.
      Zapraszam wszystkie wyżywające się osoby do pracy w szkole.

      • 12 6

    • .

      Zatrudnij opiekunkę.

      • 5 4

    • odp (1)

      To sie zastanów po co ci dzieci ty matko od siedmiu bolesci..przestańcie traktować szkołe jak przechowalnie!!! Zawsze tak szkoły funkcjonowały że okres miedzy świetami a sylwestrem był wolny...teraz Lament co ja zrobie z dziećmi..Dramat Rece opadają

      • 6 9

      • klamstwo

        Po pierwsze NIE ZAWSZE szkoly mialy wolne miedzy swietami i sylwestrem, to klamstwo. Ja chodzilam do szkoly w tym czasie, a inne dni wolne byly tylko wtedy gdy cala Polska nie pracowala.
        Po drugie przechowalnia to faktycznie nie powinna byc, bo powinno sie tam cos dziac !!! Dzieciaki siedza w swietlicy bez sensu, to prawda, ale to nie znaczy, ze powinny wracac do domu o 12:00 , to znaczy, ze nikomu nie chce sie z nimi popracowac. Nie bardzo rozumiesz zadanie szkoly. Dziecko w tym wieku, powinno jak najwiecej sie nauczyc, a nie po kilku godzinach siedzenia w lawce wracac do domu i czekac na rodzicow, bo przeciez bez nich nie moze sie nigdzie ruszyc !!! W szkole nie sa zorganizowane zajecia pozalekcyjne i to jest problem. A jak juz ktos cos wymysli to zawsze sa jakies problemy, zeby to zrealizowac. Pracowalam w szkole i wiem, ze ciezko jest zrobic cos dodatkowego, choc dzieciaki sa chetne.

        • 5 4

    • Rodzic

      Nauczyciel pracuje w Święta, zamiast swoimi dziećmi może zająć się Twoimi dziećmi... przecież jesteś rodzicem Państwo ci musi pomóc no nie ??? - Nauczyciel wykształcony niech jest opiekunką twoich dzieci... opiekunce trzeba zapłacić a nauczyciel darmowy jest ...;-))

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Do kości płaskich u człowieka zaliczamy:

 

Najczęściej czytane