Wiadomości

MEN: Reformę edukacji przeprowadzimy zgodnie z planem

Najnowszy artukuł na ten temat

Nauczyciele pokazują swoje zarobki i żądają odwołania minister edukacji

Pierwsze zmiany, związane z reformą edukacji, uczniowie i nauczyciele odczują już we wrześniu 2017 r.
Pierwsze zmiany, związane z reformą edukacji, uczniowie i nauczyciele odczują już we wrześniu 2017 r. fot. fotolia/Gpointstudio

Sejm odrzucił w piątek wniosek o odwołanie minister Anny Zalewskiej. Wszystko wskazuje na to, że reforma edukacji zostanie przeprowadzona. - Nie będzie żadnych przesunięć, reformę wprowadzamy zgodnie z harmonogramem. Ustawa wejdzie w życie z początkiem stycznia - mówi Justyna Sadlak z biura prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej.



Jak oceniasz nadchodzącą reformę edukacji?

bardzo dobrze, założenia słuszne, na pewno wiele zmieni się w szkolnictwie na plus 25%
idea jest słuszna, ale nie rozumiem, po co ten pośpiech 15%
średnio, obecny system jak dla mnie działa baz zarzutów 4%
źle - nie zgadzam się z założeniami, to niepotrzebne zmiany i wyrzucanie pieniędzy w błoto 56%
zakończona Łącznie głosów: 524
W piątek, 5 listopada, Sejm odrzucił wniosek PO o odwołanie minister Anny Zalewskiej, oskarżonej m.in. o prowadzenie chaotycznej i nieprzemyślanej polityki oświatowej i działanie na szkodę zarówno uczniów i nauczycieli, jak i samorządów.

Reforma edukacji, bardzo krytykowana w środowisku opozycji, zostanie przeprowadzona, a pierwsze zmiany uczniowie i nauczyciele odczują już we wrześniu 2017 r.

- Nie będzie żadnych przesunięć w reformie, wprowadzamy ją zgodnie z harmonogramem - zapewnia Justyna Sadlak z MEN. - We wtorek projekty ustaw będą przyjmowane przez Radę Ministrów i dalej zostaną skierowane do prac parlamentarnych. Ustawa wejdzie w życie w styczniu.
Zobacz projekt ustawy przedstawiony przez rząd

"Za wcześnie, by rozmawiać o szczegółach"

Samorządy mają pięć lat na to, by dostosować się do reformy i wprowadzić do systemu edukacyjnego nowe typy szkół. Zapytaliśmy je o to, jak przygotowują się do tego zadania, jednak nie otrzymaliśmy jasnej odpowiedzi. Zarówno Gdańsk, jak i Sopot twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie na rozmowy o szczegółach.

- Na ten moment nie ma ani ustawy, ani tym bardziej rozporządzeń wykonawczych dotyczących zmian w systemie edukacji. Nie ma także podstaw programowych, które bezpośrednio przekładają się na etatyzację - mówi Olimpia Schneider z biura prasowego Urzędu Miasta w Gdańsku. - Zgodnie z deklaracjami prezydenta miasta przygotowaliśmy szacunkowy harmonogram i zakres działań w kwestii przygotowania się do wdrożenia zmian systemowych, a teraz czekamy na finalne dokumenty.
Wydział Oświaty sopockiego magistratu przekonuje, że nieustająco przygotowuje się do reformy, ale na razie nie może zdradzić żadnych szczegółów - najpierw muszą one trafić do dyrektorów i nauczycieli.

- Jednoznaczne decyzje w sprawie nowej sieci szkół i planowanych przekształceń organizacyjnych jednostek zostaną przedstawione wówczas, gdy wejdą w życie przepisy prawne w tym zakresie - podkreśla Piotr Płocki, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta w Sopocie.
Gdynia niestety nie wzięła udziału w dyskusji - nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytania dotyczące reformy.

Swoją opinię w sprawie planowanych zmian w systemie edukacji wydała kilka dni temu Pomorska Rada Oświatowa, reprezentująca różne instytucje i środowiska z Pomorza, m.in. szkoły, uczniów, rodziców, nauczycieli oraz dyrektorów, jednostki samorządu terytorialnego każdego szczebla. Jej przewodniczącym był Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

- Pomorska Rada Oświatowa negatywnie opiniuje założenia zmian w systemie oświaty przedłożone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej - czytamy w oświadczeniu. - Brak jest odpowiedzi na fundamentalne pytanie: dlaczego oraz w jakim celu z taką determinacją dąży się do dokonania zasadniczych zmian w obecnie funkcjonującym systemie oświaty. Brak jest merytorycznego uzasadnienia zmiany struktury szkolnej, w szczególności likwidacji gimnazjum. Niewłaściwe jest też tempo wprowadzania zmian. Powinny być one poprzedzone rzetelną analizą sytuacji na poszczególnych etapach ich wdrażania, w tym konsekwencji dla uczniów, rodziców oraz nauczycieli wynikających między innymi ze zmiany sieci szkolnej. (...)
Przeczytaj pełne stanowisko Pomorskiej Rady Oświatowej (pdf)

Pomorska kurator oświaty zapewnia, że samorządy pracują już nad nową siecią szkół. W chwili gdy ta powstanie, podlegać będzie opinii kuratora.

- Kurator oświaty opiniuje projekt uchwały w sprawie dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego w ciągu 21 dni od dnia jej otrzymania. Opinia taka jest wiążąca i nie służy od niej zażalenie, a zawiera w szczególności ocenę zgodności z prawem rozwiązań zaproponowanych w projekcie uchwały oraz ocenę w zakresie zapewnienia przez jednostki samorządu terytorialnego możliwości realizacji obowiązku szkolnego i obowiązku nauki dzieci i młodzieży zamieszkałej na terenie danego powiatu - tłumaczy Monika Kończyk, pomorski kurator oświaty.
Podzielone opinie o reformie wśród dyrektorów

Jakie nastroje panują w trójmiejskich szkołach i co mówi się o reformie w środowisku dyrektorów i nauczycieli? Zdania są podzielone, choć w ocenie działań rządu i ministerstwa da się zauważyć wspólny mianownik: szybkie tempo wprowadzanych zmian i chaos, jaki temu towarzyszy.

- Wszyscy martwimy się tym, że reforma wprowadzana jest tak chaotycznie i że nie mamy konkretnej wiedzy na temat tego, jak dokładnie ma się odbywać wprowadzanie jej w życie - mówi Mariola Cyranek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 81 w Gdańsku. - Dzieci są zagubione, szóstoklasiści boją się zmian, myśleli, że pójdą już do gimnazjum, a tu jednak nie. I choć próbujemy znaleźć z miastem jakieś wyjścia, to bardzo martwimy się o to, czy wszyscy nauczyciele będą mieli pracę, czy wszyscy dyrektorzy będą dyrektorami, czy będą przeprowadzane konkursy, ale na razie nikt nie jest w stanie na te pytania odpowiedzieć. A brak odpowiedzi rodzi brak poczucia bezpieczeństwa.
- Moim zdaniem idea reformy jest słuszna, bo pomimo niewskazanego pośpiechu w jej wprowadzaniu i ogromnego oporu wśród opozycji, ma dużo plusów, choć fakt, jest niedopracowana - mówi dyrektor jednej ze szkół podstawowych w Gdyni. - Wotum w sprawie odwołania minister uzasadniane było właśnie tym, że wszystko robione jest pospiesznie, że specjaliści nie zdążą przygotować nowych podstaw programowych, nowych podręczników. To prawda, ale przecież każdy nauczyciel i dyrektor pamięta, że przez ostatnie pięć lat co chwilę zmieniano podstawę programową, z podręcznikami też były problemy, więc to nic nowego. Warto podkreślić, że choć nie lubimy zmian, to nie pierwsza i nie ostatnia w edukacji i jak zawsze samorządy oraz szkoły będą starały się zrobić wszystko, by ich skutków nie odczuli uczniowie.
Likwidacja gimnazjów i wprowadzenie ośmioletniej szkoły podstawowej nasuwa pytanie, szczególnie w przypadku najbardziej przeludnionych szkół podstawowych, jak poradzą sobie lokalowo z dwoma kolejnymi rocznikami. Okazuje się, że dla niektórych dużych placówek reforma jest szansą na polepszenie warunków do nauki.

- Likwidacja Gimnazjum nr 33 w Osowej spowoduje uwolnienie budynku, który będziemy mogli wykorzystać na potrzeby naszej szkoły - mówi Mariola Cyranek, dyrektor SP 81. - Wstępne rozmowy z miastem na ten temat już się odbyły, choć konkretów jeszcze nie ma. Musimy znaleźć jakieś najmniej bolesne wyjście. Myślę jednak, że lokalowe warunki w naszej szkole się poprawią, ale jak to będzie przeprowadzone strukturalnie, na razie nie wiadomo.

A co z małymi szkołami? Czy pomieszczą w swoim budynku osiem klas?

- Nasza szkoła ma długoletnią tradycję, od 65 lat jesteśmy właśnie szkołą podstawową. Do 2000 r. prowadziliśmy z powodzeniem osiem klas i teraz także się pomieścimy - przekonuje Anna Listewnik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 57 w Gdańsku. - Dalej będziemy skupiać się na swojej pracy, na tym, by wspierać wszechstronny rozwój każdego dziecka, a przy tym w miłej, rodzinnej atmosferze dbać o to, by nasi uczniowie zdobywali wiedzę w atrakcyjnej formie.
Gorący czas dla wydawnictw

Reforma edukacji, z którą do szkół wejdą zmiany programowe, niesie za sobą także konieczność wymiany podręczników. Dalej będą one finansowane z budżetu państwa. Co istotne, od 2017 r. nauczyciel znów będzie miał prawo wyboru podręcznika.

- Podręczniki dalej będą finansowane z budżetu państwa, w tej kwestii nic się nie zmieni - informuje Justyna Sadlak. - Dodatkowo od 2017 r. nauczyciel, który będzie pracował z dzieckiem w kl. 1 szkoły podstawowej będzie mógł wybrać sobie podręcznik i książkę z rynku, za co płaci ministerstwo. Nie będzie to "Nasz Elementarz", rezygnujemy z niego. Oczywiście dziecko, które będzie w drugiej i trzeciej klasie, i które zaczęło już korzystać z "Naszego Elementarza", dokończy z nim edukację.
Podstawy programowe do kl. 1 szkoły podstawowej mają być opublikowane do końca listopada. Od tego czasu wydawnictwa mogą zaczynać pracę nad podręcznikami.

- Przygotowanie dobrego podręcznika zajmuje zazwyczaj około 1,5 roku, więc czasu będzie bardzo mało, zaledwie kilka miesięcy. Liczymy na to, że zostaną uproszczone procedury dopuszczania podręczników do użytku szkolnego. Obecnie ten proces trwa około trzech miesięcy, więc nowe podręczniki musiałyby zostać oddane do recenzji już w marcu - mówi Paweł Mazur, rzecznik Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego. - Oczywiście przy olbrzymiej mobilizacji zdążymy przygotować na przyszły rok szkolny nowe podręcznik i zeszyty ćwiczeń, choć będzie to zadanie niezwykle trudne. Zwłaszcza dla naszego wydawnictwa, w którym książki przygotowuje się niezwykle starannie i z dużą pieczołowitością.
Od 2017 r., poza klasami pierwszymi szkół podstawowych, dotacja na zakup ćwiczeń i podręczników będzie udzielana także uczniom klasy czwartej i siódmej. W 2018 r. obejmie ona dalsze roczniki, tj. uczniów klas drugich, piątych i ósmych, a w roku 2019 także klas trzecich i szóstych.

Najważniejsza plany i założenia reformy według MEN

  • 8-letnie podstawówki i likwidacja gimnazjów, czyli zmiana ustroju szkolnictwa:

Reforma zakłada wprowadzenie 8-letniej szkoły podstawowej i wygaszanie gimnazjów. Dodatkowo ustrój szkolny z obecnego systemu 3-letniego liceum ogólnokształcącego, 4-letniego technikum i 3-letniej zasadniczej szkoły zawodowej ulegnie przekształceniu w: 4-letnie liceum ogólnokształcące i 5-letnie technikum. W strukturze szkolnictwa znajdzie się też 3-letnia branżowa szkoła I stopnia, 3-letnia szkoła specjalna przysposabiającą do pracy, 2-letnia branżowa szkoła II stopnia i szkoła policealna.

Pierwsze zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018 - kiedy to dzisiejsi szóstoklasiści zamiast do pierwszej klasy gimnazjum pójdą do siódmej klasy szkoły podstawowej. Od roku szkolnego 2022-2023 zaistnieć ma już nowy stan rzeczy - samorządy dostały od ministerstwa pięć lat na dostosowanie sieci szkół.

  • Przekształcanie szkół i wykorzystanie budynków po gimnazjach

MEN zaproponowało kilka możliwości przekształcania szkół, dając samorządom wolną rękę. I tak, zespół szkół, w skład którego wchodzi dotychczasowa 6-letnia szkoła podstawowa i dotychczasowe gimnazjum stanie się z mocy prawa 8-letnią szkołą podstawową. Gimnazja samodzielnie działające mogą być przekształcone w szkołę podstawową, w liceum, technikum, branżową szkołę lub zostać włączone do któregoś z nowo powstałych typów szkół.

- Decyzja co do formy i czasu przekształcenia gimnazjum albo jego włączenia do innej szkoły należeć będzie do kompetencji samorządu prowadzącego gimnazjum, osoby prawnej niebędącej jednostką samorządu terytorialnego lub osoby fizycznej prowadzącej dotychczasowe publiczne lub niepubliczne gimnazjum - czytamy na stronie MEN.
  • Finansowanie reformy i większa subwencja dla gmin

W 2017 r. samorządy będą miały większe wydatki w związku z wprowadzeniem siódmej klasy szkoły podstawowej. Ministerstwo jednak zobowiązało się do zwiększenia wydatków na ten cel.

- Prognozujemy, że wydatki na zwiększoną liczbę oddziałów klas siódmych wyniosą 66 mln zł. Takie kwoty zapewniamy w subwencji - mówi Justyna Sadlak z MEN. - W 2017 r. w subwencji dysponujemy kwotą około 300 mln zł dla samorządów na dostosowanie szkół do reformy, m.in. na wyposażenie pracowni, zakup krzeseł, ławek, modernizację toalet. Dodatkowo planujemy corocznie pieniądze dla samorządów na te zadania z rezerwy 0,4 proc. subwencji oświatowej. Rocznie kwota tej rezerwy wynosi około 168 mln zł każdego roku. Dodatkowo w projekcie budżetu na rok 2017, subwencja oświatowa wzrosła w stosunku do roku 2016 o 413 mln zł. Pieniądze te pokryją waloryzację wynagrodzeń nauczycieli.
  • Co z kumulacją roczników?

Zdaniem MEN nie będzie możliwości, by w jednym czasie doszło do kumulacji roczników.

- W roku szkolnym 2019/2020 liczba uczniów wzrośnie do 641 tys. Wtedy naukę w 3-letnim liceum rozpocznie ostatni rocznik gimnazjalistów, a w 4-letnim liceum pierwsi absolwenci 8-klasowej szkoły podstawowej. Obie grupy uczniów będą jednak realizowały odrębne programy nauczania i nie będą mogły spotkać się w tej samej klasie - czytamy na stronie MEN. - Każda z tych grup uczniów przystąpi do matury po 12 latach nauki (6+3+3 lub 8+4). Uczniowie ci nie będą także rywalizować w rekrutacji na studia, bo w 2022 roku absolwentami liceum będą uczniowie z rocznika 2003 i 2004 (sześciolatki), czyli dzieci, które w obecnym roku szkolnym ukończyły klasę VI szkoły podstawowej, a w 2023 z rocznika 2004 i 2005 (sześciolatki), które w tym roku szkolnym ukończyły klasę V szkoły podstawowej.
  • Egzamin ósmoklasisty i matura

Po zakończeniu ośmioletniej szkoły podstawowej uczniowie będą pisać obowiązkowy sprawdzian, z którego wyniki będą jednym z kryteriów rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Pierwszy sprawdzian przeprowadzany zostanie w roku szkolnym 2018/2019. Jeśli chodzi o zakres, w latach szkolnych 2018/2019, 2019/2020, 2020/2021 egzamin ten przeprowadzany będzie z trzech obowiązkowych przedmiotów: języka polskiego, języka obcego nowożytnego (którego uczy się w szkole w ramach obowiązkowych zajęć edukacyjnych) i matematyki. Natomiast od roku szkolnego 2021/2022 do przedmiotów obowiązkowych dołączy także jeden z przedmiotów do wyboru: biologia, chemia, fizyka, geografia lub historia.

Egzamin maturalny także, jak do tej pory, będzie obowiązkowy. Projekt ustawy wprowadza próg zdawalności (na poziomie 30 proc. możliwych do uzyskania punktów) egzaminu maturalnego z jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Obecnie absolwenci mają obowiązek przystąpienia do egzaminu maturalnego z co najmniej jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym, ale nie jest określony próg zdawalności, czyli nieistotny jest wynik.

Świadectwo dojrzałości otrzyma absolwent, który przystąpił do egzaminu maturalnego z przedmiotów obowiązkowych oraz jednego wybranego przedmiotu dodatkowego i z każdego z nich uzyskał co najmniej 30 proc. możliwych do uzyskania punktów.

Egzamin maturalny dla absolwentów liceum ogólnokształcącego po raz pierwszy przeprowadzony będzie od roku szkolnego 2022/2023, egzamin maturalny dla absolwentów technikum - od roku szkolnego 2023/2024, a egzamin maturalny dla absolwentów branżowej szkoły II stopnia, którzy ukończyli kształcenie w branżowej szkole I stopnia jako absolwenci 8-letniej szkoły podstawowej, od roku szkolnego 2023/2024.

Więcej informacji można znaleźć na stronie MEN.

Opinie (91) 1 zablokowana

  • Urzędniczy standard w Szczurkowej Gdyni: (1)

    Gdynia niestety nie wzięła udziału w dyskusji - nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytania dotyczące reformy.

    • 25 2

    • Nie dla chaosu w szkole

      Szukajcie na facebooku inicjatyw obywatelskich przeciwko pisowskiej pseudoreformie która zdemoluje cały system edukacji i dotyczy także waszych dzieci w podstawówkach.
      Hasla: Nie dla chaosu w szkole , Nie dla likwidacji gimnazjow, Rodzice przeciwko reformie - juz maja tysiace fanow.
      Reżim was okłamuje ! Zbierajcie podpisty w swoich gimnazjach wieszajcie transparenty ! Brońcie swoje dzieci, bo zostaną zaorane !

      19 ego w Warszawie wielka demonstracja nauczycieli i rodzicòw przeciwko kolejnemu szleństwu sekty Naczelnika. Już niedługo apele smoleñskie i recytacja Życiorysu Rodziny Naczelnika w každej szkole. Komuna wraca !!!!!

      • 7 0

  • Nie dla likwidacji gimnazjów!!! (6)

    Bez sensu, tak jak było, było dobrze! Nauczyciele i wiele osób straci pracę! Niepotrzebnie robią bałagan w głowach dzieci i rodziców!

    • 67 56

    • o co chodzi z tą stratą pracy (4)

      Dlaczego, zakładając tą samą liczbę uczniów i liczebność klas, ktoś miałby stracić pracę? Bałagan został wprowadzony przez ponowne utworzenie gimnazjów.

      • 21 16

      • (2)

        Tyle że tamta reforma była przeprowadzana z wyprzedzeniem.
        Ta w typie dojnejzmiany pod osłoną nocy praktycznie i bez głowy i bez oglądania się na tych których reforma dotyczy

        • 18 13

        • (1)

          A jakieś merytoryczne argumenty??? Stracą głównie dyrektorzy gimnazjów, bo ich stanowiska zostaną zlikwidowane. Jak dla mnie (obywatelki płacącej podatki, matki gimnazjalistki, mgr pedagogiki) oznacza to same korzyści: finansowe, związane z bezpieczeństwem uczniów oraz z jakością procesów wychowawczych.

          • 12 16

          • gdzie widzisz korzyści związane z bezpieczeństwem !!??

            jak dziecko 9-letnie będzie razem z piętnastolatkiem w jednej szkole. A propos pedagogów to niestety osoba w szkole na tym samodzielnym etacie nie potrafi rozwiązać żadnego konfliktu w grupie młodszych dzieci, to dopiero będzie jazda jak dorzucą jeszcze 2 starsze roczniki.

            • 0 3

      • Chodzi o to, że gimnazja zostaną wcielone do SP

        Przy wcieleniu do szkół podstawowych, okaże się, że potrzeba jest mniej nauczycieli - dlatego, że niektórzy nie mieli wypełnionych etatów.

        • 17 3

    • Najważniejsze, to mieć na uwadze dobro dzieci i ich edukację. To, że nauczyciele stracą pracę jest mało ważne.

      • 8 5

  • Zalozenia spoko (4)

    Alr czemu na lapu capu wszystko?
    Przeciez mozna bylo poczekac jeszcze rok i wszystko dopracowac, na spokojnie. A tak nikt nic nie wie, co przycmiewa pozytywną str niektorych zmian

    • 39 17

    • Założenia spoko? (3)

      A o co konkretnie ci chodzi?
      Powrót do komuny?

      • 5 6

      • Zatrzymać niszczenie polskiej szkoły przez sektę (2)

        SZUKAJCIE NA fb inicjatyw obywatelskich przeciwko temu szalenstwu.
        Nie dla chaosu w szkole
        Nie dla likwidacji gimnazjow
        Rodzice przeciwko reformie.
        19 wielka demonstracj rodziców w Warszawie.
        Zbierajcie podpisy w gimnazjach i podstwówkach, wyiwesszajcie trsparenty.
        Ta pseidoreforma dotyczy także dzieci w podstawówkach, szukjacie informacji, reżim kłamie !!!

        • 8 3

        • (1)

          Lecz się schizofreniku!

          • 0 0

          • Prośba

            A gdzie leczy się Marszałek Polny Antoni na Dronofobię? Podaj adres badz kolega

            • 0 0

  • PiS niczym ludy barbarzyńskie rozwalające Cesarstwo Rzymskie rozwalają Polskę (10)

    Te wszystkie ich "reformy" to tylko demolka.Żadne argumenty do nich nie docierają. Tak sobie mały człowiek bez konta,bez auta,bez żny,bez dzieci, bez komórki itd...wymyślił a te tępe lemingi idą za nim jak w dym

    • 70 35

    • (4)

      Coś więcej napisz bo trudno z Tobą polemizować:) Nieadekwatne odwołanie, wieszczenie jakiejś ogromnej tragedii i jazda po prezesie to za mało, żeby oceniać ustawę.

      • 10 13

      • PiS rozwala reformę edukacji powracając do systemu znanego z czasów komuny (3)

        Na kolanie, na rympał, bez sensu...
        Jaka jazda po prezesie?Prawdę napisałem. Człowiek który jest niepełnosprawny społecznie trzęsie 38 milionowym krajem bo lemingi z jego otoczenia nie sa w stanie wpłynąć na jakiekolwiek jego decyzje.

        • 16 5

        • (2)

          To może inaczej:
          Czytałeś ustawę?
          Co konkretnie jest w niej takiego, że Twoim zdaniem mały człowiek rozwala Polskę?
          Co w ogóle Kaczyński ma wspólnego z treścią tej ustawy oprócz tego, że pozwolił ją procedować?

          • 6 11

          • A to że według doniesień wszyscy są przeciwko (1)

            Oprócz minister Zalewskiej i małego człowieka.
            Jeżeli ktoś rujnuje reformę, która pochłonęła tyle środków i nie daje nic w zamian oprócz powrotu do przeszłości to jak to nazwać?
            Co konkretnie wnosi ta ustawa?
            Czy dzięki niej poziom nauki wzrośnie?

            • 9 2

            • Wszyscy?

              Jacy wszyscy są przeciwko? Ja nie jestem przeciwko.

              • 1 4

    • jak byś znał trochę historię ... (4)

      na którą się powołujesz to byś wiedział, że ludność cesarstwa rzymskiego w wielu wypadkach witała te barbarzyńskie ludy z nadzieją lub nawet jak jak wyzwolicieli. Taka była skala opresji fiskalnej skrajnie zbiurokratyzowanego i skorumpowanego późnego cesarstwa rzymskiego

      • 6 6

      • Czyli tak jak u nas (2)

        Przecież lemingi ryczą z radości.
        I teraz pytanie z logiki. To że ludność "w wielu...witała itd" wykasowuje ostateczny efekt pod postacią upadku Cesarstwa...???
        Mając na uwadze proporcje czeka nas to samo

        • 4 3

        • opanuj się człowieku z tym ryczeniem z radości... (1)

          ... chodzę po ulicach i nie widzę by ktoś ryczał.
          Chciałem zainspirować Cię do poszerzenia twojej wiedzy historycznej bo widzę że jest dość powierzchowna. Tylko tyle.

          • 0 1

          • Ale ja nie pretenduje tutaj do miana specjalisty z historii

            Wiedza jest powierzchowna, ale nie udowodniłeś historyku gdzie popełniłem błąd. Chciałeś się popisać i tyle.
            Co do "ryczą" to oczywiście nie należy tego czytać dosłownie (nie wierze że muszę to tłumaczyć) ale wystarczy oprócz chodzenia po ulicach poczytać trochę gazet spod znaku "szczujni" i zobaczyć w jaki ekstatyczny nastrój wprawia wyznawców PiSu demolka którą uprawia ta Partia.
            To jak to było w końcu, pytam specjalistę, barbarzyńcy przyczynili się do upadku Cesarstwa czy nie?

            • 3 1

      • to skorumpowane Cesarstwo Rzymskie to Watytkan gdyby ktoś zapomniał

        lub nawet nie wiedział

        • 0 0

  • Książki (6)

    Chociaż podręczniki będą darmowe, tyle dobrego z tej całej zmiany.

    • 4 50

    • Darmowe podręczniki wprowadziła poprzednia władza...

      • 27 3

    • Darmowe? Znaczy ktos je napisze, wydrukuje i przwiezie za darmo?

      • 16 0

    • PiS właśnie je likwiduje (1)

      • 14 3

      • Tak jak wszystko

        Likwidatorzy

        • 10 4

    • nie jest napisane

      że darmowe tylko,że będzie dotacja do podręczników

      • 2 0

    • Przecież i tak są darmowe. Żadna zmiana

      • 0 0

  • Re: MEN: Reformę edukacji przeprowadzimy zgodnie z planem (7)

    Żelazo kuje się póki gorące.
    Ta reforma bardzo mi się podoba.
    Trzeba mieć dużo odwagi by przyznać się do błędu lub, że coś nie działa.
    Jestem z pokolenia edukowanego: 8, 4/5, studia...

    Nauczyciele znali nas latami i mieli prawdziwy wpływ na nasz rozwój (od przedszkolaka do nastolatka).
    Dziś doceniam, że nie musiałam ciągle zmieniać środowiska (również znajomych i przyjaciół). Dorastałam i dojrzewałam pośród ludzi, których znałam nie tylko z kilku godzin lekcji...

    Życie to nie świński pęd. Nie kosztem dzieci i młodzieży.

    • 60 74

    • A mnie się nie podoba. (3)

      Siedzenie od 8 lat z kilkoma klasowymi "głupkami" to strata czasu dla zdolnych dzieci. W takim układzie niestety poziom klasy równa w dół. Teraz przynajmniej ci co chcą coś robić mogą wybrać lepsze klasy, a ci co nie przezimują 3 lata byle gdzie nie przeszkadzając sobie nawzajem.

      • 28 15

      • (2)

        Tak. Gimnazja są najlepsze. Może napiszesz łaskawie, do czego w nich dochodzi. Większość nauczycieli boi się o stratę pracy i większość stwierdza, iż praca w gimnazjum jest najgorsza. Dlaczego?

        • 6 6

        • Większość? Ło panie, wyjdź zza swojej miedzy, zobacz trochę świata.

          • 1 3

        • A informacje skąd czerpiesz ?

          Teksty typu "większość" , "wszyscy mówią" są nic nie warte i każdy sobie może takie farmazony używać. A czerpanie informacji z tv i programów fabularyzowanych nastawionych tylko na oglądalność to nie jest świat realny !!!

          • 0 2

    • Czyli znasz tylko jedną stronę medalu. Jednak nie pojawiła się w twojej głowie reflekcja, że wypada spojrzeć jak to jest teraz.

      • 10 5

    • (1)

      W świńskim pędzie to idioci i władzy rzucili się na partolenie wszystkiego co wpadło im w łapy.

      Reforma edukacji? Prędzej ewolucja albo poprawki, ale wszystko w oparciu o twarde fakty a nie ideolo.
      Decyzje oparte na faktach i ich rzeczowej ocenie -- od lat tego nie widać w polskiej polityce. Dobrazmiana w niczym nie jest lepsza, jest jeszcze gorsza.

      • 8 3

      • Popyt reguluje podaż. W polityce również.

        Skoro przeciętny Polak nie wymaga od polityka rzeczowości, to dlaczego polityk miałby być rzeczowy? Jakie pojęcie mają Polacy o ekonomii, takie pomysły politów.

        • 9 0

  • Opinię "za" reforma wygłasza anonimowy dyrektor ?! (1)

    O co chodzi ? Wstydzi się poglądów czy po prostu go nie ma i trzeba było coś napisać.

    • 37 3

    • biorąc pod uwagę ....

      z jakiej opcji są jego samorządowi pracodawcy to ja się nawet nie dziwię że nie chce występować z imienia i nazwiska :-)

      • 5 2

  • Szczurek w każdej dyskusji i rankingach wypada najgorzej więc nie zabrAł głosu. (2)

    on już nawet nie sprzeciwia się decyzjom pisu.

    • 16 3

    • (1)

      Nie sprzeciwia się, bo popiera PiS. Nie zabiera głosu, bo popierając reformę otwarcie, steaciłby sporo głosów.

      • 9 0

      • Popiera PiS na złość Budyniowi?

        • 0 2

  • Doba..

    liczy 24 godziny a jak będzie trzeba to wydłużą dekretem..

    • 25 7

  • Czy Kaczyński będzie konsekwentny do końca (5)

    i usunie religię ze szkół z powrotem do salek przykościelnych?

    • 58 12

    • Prędzej szkoły do kościołów przeniesie.

      (obym nie wykrakał)

      • 23 3

    • dlaczego dzieci mają mieć dalej ?

      to bez sensu.

      • 2 14

    • (2)

      A co tobie religia w szkole przeszkadza. Bezbożnicy mogą godzinę na świetlicy posiedzieć lub posprzątać teren szkoły w ramach zajęć.

      • 4 15

      • Na religii uczy się głupot

        Dzieci nie uczęszczające na religię są obiektem ostracyzmu, tym większego im mniejsza miejscowość.

        • 7 2

      • To po co są salki katechetyczne? Po to, żeby ciągnąć od samorządów kas za wynajem na zajęcia, które powinny być w szkole?

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jemioła nie jest:

 

Najczęściej czytane