Wiadomości

Zdrovve Love - bierzemy program pod lupę

Program edukacji seksualnej Zdrovve Love (nazywany przez gdański magistrat programem wsparcia prokreacji) realizowany jest od dwóch lat. Udział w zajęciach jest dobrowolny.
Program edukacji seksualnej Zdrovve Love (nazywany przez gdański magistrat programem wsparcia prokreacji) realizowany jest od dwóch lat. Udział w zajęciach jest dobrowolny. fot. Antonio Guillem/123rf.com

Zgodę na udział w zajęciach wyrazili dotychczas rodzice 300 uczniów, a koszty na chwilę obecną wynoszą 80 tys. zł. Program Zdrovve Love realizowany jest od dwóch lat i choć planowana jest debata z jego przeciwnikami, magistrat nie przewiduje wycofania go ze szkół. Same zajęcia nie cieszą się dużą popularnością wśród młodzieży, za to sam fakt, że istnieje możliwość ich zorganizowania, stanowi dla środowisk prawicowo-katolickich wystarczający powód, aby toczyć z nim nieustanną walkę. Ich zdaniem przekazywane treści są demoralizujące i kłócą się z wyznawanymi przez nich wartościami.



Ile miałe(a)ś lat, kiedy rozpocząłeś/rozpoczęłaś współżycie?

mniej niż 16 9%
16-19 33%
19-22 26%
więcej niż 22 25%
nie rozpoczęłam/rozpocząłem jeszcze współżycia 7%
zakończona Łącznie głosów: 801
Zdrovve Love to program, którego głównym założeniem jest edukacja seksualna młodzieży uczęszczającej do klas I gdańskich szkół ponadpodstawowych. Krytycy uważają, że przekazywane treści demoralizują młodzież i domagają się niezwłocznego przerwania programu, jednak na nic takiego się nie zanosi.

- Moduł edukacyjny stanowi część programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020, zatem będzie realizowany tak długo, jak będzie realizowany cały program wsparcia - zapewnia Olimpia Schneider reprezentująca Urząd Miasta Gdańska.
Choć Zdrovve Love wzbudza kontrowersje, wielu rodziców uczniów gdańskich szkół nie ma tak naprawdę pojęcia, na czym ten program polega. Postaramy się zatem nakreślić jego główne założenia.

Udział w Zdrovve Love wyłącznie za zgodą rodziców



Warsztaty odbywają się w szkole, ale nie są włączone w program nauczania i są nieobowiązkowe. Aby dziecko mogło uczestniczyć w warsztatach Zdrovve Love, musi przynieść do szkoły zgodę podpisaną przez rodziców - zobacz, jak wygląda druk. Organizatorzy wymagają szczegółowego zaznaczenia zajęć, na udział w których rodzice wyrażają zgodę. Nie ma więc ryzyka, że nastolatek trafi na zajęcia, podczas których przekazywane będą treści, które są sprzeczne z poglądami i wartościami wyznawanymi przez jego rodziców.

Warsztaty "ZdrovveLove" składają się z ośmiu modułów/tematów, realizowanych w trakcie ośmiu godzin dydaktycznych (8 x 45 minut).

  • Moduł 1. Wstęp do seksualności
  • Moduł 2. Dojrzewanie i rozwój psychoseksualny
  • Moduł 3. Anatomia - zdrowie i higiena
  • Moduł 4. Antykoncepcja i metody planowania rodziny
  • Moduł 5. Ryzykowne zachowania seksualne i STI (infekcje przenoszone drogą płciową)
  • Moduł 6. Role płciowe i społeczne
  • Moduł 7-8. Bezpieczne relacje część 1 i część 2

Warsztaty odbywają się w godzinach ustalonych przez szkołę. Cykl skierowany jest do uczniów klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych. Nie są nim zatem objęci uczniowie szkół podstawowych, a więc kilkuletnie dzieci, co często zarzucają krytycy programu, a nastolatki od 15 r.ż. (bądź 14 r.ż., jeśli ktoś rozpoczął naukę w szkole w wieku sześciu lat).

Udział w warsztatach Zdrovve Love mogą wziąć uczniowie klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych, jeśli ich rodzice wyrazili na to zgodę. Co ważne, rodzice określają, w których modułach tematycznych dziecko może wziąć udział.
Udział w warsztatach Zdrovve Love mogą wziąć uczniowie klas pierwszych gdańskich szkół ponadpodstawowych, jeśli ich rodzice wyrazili na to zgodę. Co ważne, rodzice określają, w których modułach tematycznych dziecko może wziąć udział. mat. prasowe

Wiedza nt. antykoncepcji w ramach wsparcia prokreacji?



Tę nieścisłość zauważają nie tylko przeciwnicy programu, ale i postronni obserwatorzy. Moduł IV zatytułowano wprawdzie "Antykoncepcja i metody planowania rodziny", jednak zawarte w nim treści bardziej niż na wsparciu prokreacji koncentrują się na świadomym planowaniu rodziny, czyli zabezpieczaniu przed nieplanowaną ciążą. Jak autorzy programu definiują antykoncepcję? Ich zdaniem to świadome działanie mające na celu zapobieganie nieplanowanej ciąży, a jednocześnie umożliwiające człowiekowi podjęcie swobodnej decyzji o posiadaniu potomstwa. Jest to oczywiście definicja jak najbardziej prawdziwa, tylko - co często podkreślają krytycy programu - jak się ma do wspomnianego wspomagania prokreacji?

Zobacz prezentację Modułu 4 - pdf

W oparciu o Deklarację Praw Seksualnych Człowieka



Program Zdrovve Love został stworzony w oparciu o Deklarację Praw Seksualnych Człowieka - dokument stworzony w celu zaspokojenia potrzeb społecznych i osobistych, niezbędnych w pełnym rozwoju jednostki, utworzony na XIII Światowym Kongresie Seksuologii w 1997 roku w Walencji (w późniejszych latach aktualizowany). Jej fragmenty zacytowano w Module 1, dodając - na dokładkę - cytat z uzasadnienia wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (decyzja z 19.12.2017., skarga nr 22338/15):

- (...)wiedza o seksualności ludzkiej nie ma na celu "seksualizacji dzieci", lecz ich ochronę przed realnymi niebezpieczeństwami. Z tego punktu widzenia każde dziecko, bez względu na wiek, winno zostać wyposażone w odpowiednią wiedzę, z uwzględnieniem swojego stopnia rozwoju emocjonalnego i intelektualnego".

Choć niektóre treści (o czym za chwilę) przeciwnikom programu wydają się kontrowersyjne i nie do przyjęcia, zdaniem seksuologów są one odzwierciedleniem aktualnego stanu wiedzy.

- Przejrzałam całą broszurę i nie widzę niczego, co wzbudzałoby jakiekolwiek kontrowersje - mówi Małgorzata Oktawiec, psycholog specjalizujący się w zakresie seksuologii, członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. - Treść jest spójna i merytoryczna. Ja sama więcej bym nie napisała.

Małe zainteresowanie programem. Przyczyną zła fama?



Zgodę rodziców na udział w warsztatach Zdrovve Love otrzymało 300 uczniów. Jest to informacja, która została zawarta w sprawozdaniu rocznym. Nie wiemy, ile osób faktycznie uczestniczy w zajęciach, ponieważ dyrektorzy szkół niechętnie dzielą się takimi informacjami.

Skontaktowaliśmy się z wybranymi losowo szkołami. Informacje na temat tego, że warsztaty Zdrovve Love odbywają się na ich terenie, potwierdziły nam beż żadnych oporów jedynie dwie placówki - VI Liceum Ogólnokształcące (grupa kilkunastu osób) oraz XX Liceum Ogólnokształcące (30 osób). W II Liceum Ogólnokształcącym i w VII Liceum Ogólnokształcącym decyzja o organizacji warsztatów nie została jeszcze podjęta.

Udało nam się potwierdzić, że warsztaty Zdrovve Love nie odbywają się natomiast i nie będą się odbywały w IV LO, IX LO, XV LO, XXIV LO, XIX LO i w Gdańskim Akademickim Liceum Autonomicznym. W większości z tych szkół nie brano tego nawet pod uwagę, bo nikt - ani uczniowie, ani rodzice - nie wykazał zainteresowania programem. W Zespole Szkół Energetycznych rozmowy na temat Zdrovve Love prowadzono, jednak rodzice szybko je ucięli. Nasz informator powiedział, że wielu z nich kierowało się opinią księdza, który w kościele wyraził się bardzo krytycznie na temat tego programu. W VIII LO chęć wzięcia udziału w warsztatach Zdrovve Love zgłosiła grupa kilkunastu uczniów. Nie ma jeszcze jednak ani planu organizacji takich zajęć, ani ostatecznej decyzji rodziców, czy na to pozwolą.

Spora część szkół odmawiała udzielenia informacji. W V LO usłyszeliśmy: "nie wiem, czy rodzice chcieliby, żeby przekazywać takie dane". W innych proszono nas np. o zwrócenie się z prośbą o udzielenie informacji na piśmie.

"Nic o nas bez nas" - takim hasłem uczniowie sympatyzujący ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska i aktywiści Młodej Zarazy zwracali uwagę na problem związany z brakiem zgody rodziców na organizację warsztatów Zdrovve Love.
"Nic o nas bez nas" - takim hasłem uczniowie sympatyzujący ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska i aktywiści Młodej Zarazy zwracali uwagę na problem związany z brakiem zgody rodziców na organizację warsztatów Zdrovve Love. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Młodzież chce zajęć, ale rodzice się nie zgadzają



"Nic o nas bez nas" - pod takim hasłem odbyła się akcja zorganizowana 19 lutego przez grupkę uczniów gdańskich szkół ponadpodstawowych, którzy domagali się organizacji warsztatów w ich szkołach.

Młodzież o programie Zdrovve Love: "nie decydujcie za nas!"



Młodzi ludzie wyrazili swoje oburzenie dla faktu, że decyzja o organizowaniu zajęć w szkołach jest uzależniona od zgody ich rodziców, a ci takiej zgody udzielić nie chcą.

- Rodzice powinni przede wszystkim wysłuchać nas, bo to my uczęszczamy na te zajęcia. Nie jesteśmy pełnoletni, ale jesteśmy w wieku, którego dotyczy ten program - mówił podczas spotkania z mediami Igor Dorawa, uczeń XIV Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. - Zresztą, jak mówi artykuł 95 § 4. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: "Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia" - podkreślił.
Dlaczego młodzi wychodzą na ulicę zamiast porozmawiać z własnymi rodzicami i poprosić ich o udzielenie zgody na udział w zajęciach? Organizatorzy akcji powiedzieli, że takie rozmowy są bezskuteczne, ponieważ rodzice mają mylne wyobrażenie na temat programu. Za złą famę winią m.in. stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk, które jest jednym z największych i najgłośniejszych przeciwników Zdrovve Love i regularnie organizuje akcje mające na celu uświadomienie gdańszczanom, że program popularyzuje treści, które demoralizują młodzież.

Organizatorzy akcji "Nic o nas bez nas" apelowali o zorganizowanie debaty z udziałem zarówno przeciwników, jak i zwolenników Zdrovve Love. O to samo apelowało SOG. Magistrat przystał na te prośby i w najbliższym czasie taka debata ma zostać zorganizowana.

Daniel Nawrocki - konferencja przeciwników Zdrovve Love

Młodzież przeciwko Zdrovve Love - wystąpienie Daniela Nawrockiego

"Szkoła wolna od ideologii"



W kontrze do kolegów domagających się Zdrovve Love dwa dni później swoje stanowisko wygłosili przeciwnicy wprowadzenia programu do gdańskich szkół. Daniel Nawrocki, członek Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska, który prowadził spotkanie, swoją wypowiedź rozpoczął od przytoczenia słów papieża Franciszka: "potrzebujemy obiektywnej edukacji seksualnej, to jest takiej, która nie zawiera kolonizacji ideologicznej. Jeśli zaczniesz wprowadzać edukację seksualną pełną ideologicznej kolonizacji, zniszczysz osobę".

Zdaniem Daniela Nawrockiego program Zdrovve Love wchodzi w sferę ideologii, co w szkołach nie powinno mieć miejsca:

- Program Zdrovve Love ma opierać się na miłości do drugiego człowieka, nie zważając na jego płeć - mówił podczas spotkania z dziennikarzami Daniel Nawrocki. - Pojawiają się również inne aspekty, takie jak masturbacja w wieku czterech lat. Ja, wraz z moimi kolegami, uważamy to za demoralizację tych dzieci. Stosowanie różnych środków antykoncepcyjnych, w tym pigułek, które mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla tak młodej dziewczyny, która nie ukończyła jeszcze 20 roku życia i nie jest dojrzała fizycznie ani emocjonalnie. Zajęcia te mają też uczyć krytycznego podejścia do norm religijnych i kulturowych, w odniesieniu do ciąży i rodzicielstwa. Czemu osoby obce mają nas uczyć, jak wychować swoje dziecko? Czy kościół bądź państwo mówi nam, jak mamy wychowywać swoje dziecko seksualnie? Czy dziecko w wieku sześciu lat powinno znać takie pojęcie jak współżycie za zgodą obu stron? Jest to kolejna rzecz, która wykracza poza normy moralne i religijne. Według programu dziecko po 15. roku życia ma przyzwolenie od tych osób, które są tego inicjatorami, na regularne, prokreacyjne uprawiane seksu dla zdrowia.
Głos zabrał też Mateusz Owsiany, uczeń pierwszej klasy Technikum Łączności w Gdańsku

- Przed spotkaniem zapoznałem się z programem. Z treści dowiedziałem się m.in., że mamy różne odmiany płci - transseksualna, transpłciowa oraz interpłciowa. W mojej ocenie każda młoda osoba wie, czy jest chłopakiem, czy dziewczyną, i dlatego uważam, że takie określenia są zbędne do wyrażania naszej tożsamości - zapewniał Owsiany.
Młodzież podkreśliła też, że nie ma potrzeby organizowania kolejnych zajęć dotyczących antykoncepcji, ponieważ takie treści znajdują się w programie nauczania.

- W programie wychowania do życia w rodzinie, posiadającym akredytację Ministerstwa Edukacji, jest blok, który ma edukację seksualną, która jest moralna, czyli nie zachęca w żaden sposób [do uprawiania seksu - dop. red.] - mówił Daniel Nawrocki. - To też są zajęcia dodatkowe. Po co wprowadzać w Gdańsku, jako jedynym mieście, zajęcia, które tyczą się tak naprawdę jednego - godzą w normy religijne i moralne.
Regularną walkę z programem Zdrovve Love od dwóch lat, czyli od chwili jego uruchomienia, prowadzi stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk.
Regularną walkę z programem Zdrovve Love od dwóch lat, czyli od chwili jego uruchomienia, prowadzi stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Realny problem czy gra polityczna?



Bezstronni obserwatorzy zarzucają obu stronom konfliktu, że ich działania mają podłoże polityczne. Igor Dorawa, reprezentujący młodzież popierającą Zdrovve Love, jest aktywistą sympatyzującym ze stowarzyszeniem Wszystko dla Gdańska. Wspierająca go Młoda Zaraza to natomiast trójmiejska grupa młodych aktywistów, powstała z połączenia takich inicjatyw, jak Strajk Uczniowski, Młodzi Ponad Podziałami i Trójmiejski Strajk Klimatyczny. Daniel Nawrocki ma bliskie związki ze środowiskiem katolicko-prawicowym. Z tego samego środowiska wywodzą się również aktywiści ze stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk, prowadzonego przez Marka Skibę. I choć obie strony zapewniają, że reprezentują sporą grupę gdańszczan, a nawet społeczeństwa, żadna z nich nie jest w stanie doprecyzować, jaką liczbę osób ma na myśli.

Tymczasem nie brakuje osób, którym Zdrovve Love jest zwyczajnie obojętne.

- Mój syn ma zajęcia dodatkowe z matematyki, fizyki, a córka chodzi na taniec współczesny i pianino. Nie mają ani czasu, ani ochoty uczestniczyć w innych zajęciach, w których uczestniczyć nie muszą. Z wychowania do życia w rodzinie zrezygnowali w szóstej klasie - mówi Marek, którego dzieci uczą się w gdańskich szkołach ponadpodstawowych.
W komentarzach pod jednym z artykułów poświęconym Zdrovve Love zwracano uwagę na fakt, że zamiast wydawać pieniądze na edukację seksualną powinno się przeznaczyć je na bieżące potrzeby, np. naprawy bądź zakup materiałów dydaktycznych. Gdański magistrat tłumaczy jednak, że nie ma takiej możliwości.

- Zgodnie ze szczegółowymi warunkami konkursu (zał. nr 1 do ogłoszenia o konkursie), pieniądze te przeznaczone są tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów realizacji modułu edukacyjnego programu. W tym finansowane jest m.in. prowadzenie spotkań z kadrą pedagogiczną placówek, prowadzenie spotkań z rodzicami oraz oczywiście prowadzenie warsztatów - informuje Olimpia Schneider z Urzędu Miasta Gdańska. - Nie ma możliwości, aby środki na realizację modułu edukacyjnego w programie wsparcia prokreacji są przekazywane dyrektorom szkół. Nie jest więc możliwe przesuwanie środków programu wsparcia prokreacji na potrzeby zgłaszane przez dyrektorów szkół, w tym na remonty i dalsze zwiększanie w ten sposób finansowania oświaty środkami własnymi miasta.

Opinie (246) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Eh

    Też jak miałem 13-17 l to wydawało mu się że wszystko już wiem.... Teraz jak jestem Tata już inaczej na to patrzę... I wy droga młodzieży też kiedyś będziecie jak ja... Pozdrawiam

    • 75 12

  • Kocham was trójmiasto (3)

    W fajny artykuł wywołujący w ludziach fale henjtu. Kiedy coś o rowerzystach, złych developerach może o kobietach w ciąży?

    • 23 46

    • Po co, żebyś widział jeszcze więcej hejtu? Mało ci?

      • 3 2

    • Ale jak widać właśnie tu hejtu nie ma. Ku memu zdziwieniu.

      • 6 1

    • W punkt

      Dobre. W punkt. Niestety ten portal tak podbija swoją klikalność. Taka inna odmiana permanentnego konfliktu podsycanego przez PO-PIS.

      • 3 1

  • program - wydmuszka (6)

    nikogo nie obchodzi, nikt nie chce brać udziału, ale kto miał zarobić, ten zarobił.

    • 124 47

    • Jak z Mevo

      Właśnie słupki zabierają na mieście

      • 19 4

    • w punkt (1)

      • 13 4

      • ale w który punkt?

        zmien bajere bo nudno

        • 2 7

    • chodzi głównie o wyłudzenie kasy przez lewackich "instruktorów" prowadzących zajęcia

      Ale nie można lekceważyć również tego, że ideologiczny motyw destrukcyjnego wpływu na młodziez tez dla lewaków jest istotny.

      • 21 6

    • (1)

      NIe oceniaj innych swoją miarą

      • 0 2

      • Zgodę na udział w zajęciach wyrazili dotychczas rodzice 300 uczniów. Powalająca liczba, więc dobrą miarą ocenia.

        • 1 0

  • Zalecam obiektywizm, nie ma co bić piany (6)

    Z jednej strony macie jakiegoś krzyżowca Skibę i towarzystwo co wszędzie szuka "dewiacji" spisków. Druga strona frontu to z kolei głos typowych bananowych/bezstresowych Brajanów/Kevinów oraz Dżesiki/Nicole i Samanty z rują. Podryw na ilość folołersów na insta i kierunek krzaki...;) Myśle że zapatrzone w internetowe trendy dzieciaki powinny jeszcze trochę dorosnąć zanim wejdą w te etap życia, bo gdy przyjdzie co do czego Jessica zostanie sama z problemem, zaś Brajan się dawno ulotni;)

    • 51 29

    • Najlepsze w tym wszystkim jest to (1)

      Że najwięcej do powiedzenia po obu stronach zdają się mieć dzieciaki - licbazjusze, którzy albo perspektyw na "teges śmeges" nie mają, bo ze swojej piwnicy wychodzą tylko jak mama zrobi obiad, albo drudzy, którzy mimo, że już w podstawówce różne fiku-miku na wycieczkach klasowych jak akurat facetka była czymś zajęta to dalej są w lesie z edukacją i drżą na samą myśl o teście ciążowym, co by przekreślało szansę na dalsze hulaszcze życie po sopockich spelunach z ajfonem w ręku i szpanowaniem modną fryzurą na kogucika :) Gdzieś z tyłu czają się starzy dewoci, zapatrzeni na Jarosława, który niczym 30 letnia niezależna korpowoman spędza każdy wieczór z kotem i czerwono-różowa menażeria od kolorowych akcesoriów z wiadomym przeznaczeniem i ideologią wywodzącą się od pewnego brodatego myślicielia z niemieckiego Trewiru :)

      • 19 6

      • Kwiecistość Twojej wypowiedzi niebezpiecznie przegania treść.

        • 2 0

    • Internetowe trendy nie mają tu nic do rzeczy

      Dzieciaki zostawały, zostają i będą jeszcze długo zostawać rodzicami w młodym wieku. To hormony, a nie mody.

      • 8 2

    • Powinny dorosnąć, zanim wejdą w ten etap życia, ale niech przynajmniej wejdą z wiedzą.

      • 6 1

    • Zapomniałeś, że są jeszcze rodzice, (1)

      którym autentycznie zależy na tym by dzieciaki zdobyły rzetelną wiedzę odnośnie własnej seksualności, a którzy nie czują się kompetentni by sami im tę wiedzę wykładać i są żywo zainteresowani udziałem dzieci w tych zajęciach.

      • 9 4

      • Tylko skąd wiesz, że ta wiedza jest rzetelna.

        • 1 2

  • (21)

    Po co ten program? Zdrowego chłopa ciągnie do baby i odwrotnie. Od tysiecy lat ludzie dają sobie radę w tej materii.

    • 87 60

    • (1)

      Owszem, sam mam 26 lat ale uważam, że ważna jest też odpowiedzialność bo problem będą mieć nie te wyszczekane dziewczyny, lecz ich rodzice mając brzuchatą córkę na głowie przez kolejne 20 lat. Co za szybko to niezdrowo.

      • 27 3

      • ale ten program uczy Nieodpowiedzialności

        oparty na standardach Alfreda Kinseya - poszukaj filmików, nie oglądaj w trakcie jedzenia.

        • 16 6

    • I problem niechcianych ciąż (12)

      u młodych nie istnieje, co nie?

      • 14 2

      • Proponuję sprawdzić statystyki (11)

        Najwięcej niechcianych ciąż i aborcji jest w krajach gdzie funkcjonują programy w szkołach seksualizujące dzieci, a więc np. Dania, GB, Holandia.

        • 29 19

        • Sprawdziłem (10)

          Dla kobiet w wieku 10-17 lat: Najwięcej urodzeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców stwierdzono w Rumunii - 46,6 oraz w Bułgarii - 45,3. Ponad 20 urodzeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców zarejestrowano na Słowacji i na Węgrzech. Kolejne miejsca w zestawieniu zajmują Grecja - 9,3, Łotwa - 9,1, Wielka Brytania - 8,1, Litwa - 8, Malta - 7,8, oraz Portugalia - 6,6. Polska - 6,1.

          Gdzie tu Dania (1,0)? Gdzie Holandia (1,6)?

          Źródło: Europejski Urząd Statystyczny.

          I co, łyso?

          • 25 15

          • Czy ty rozumiesz co czytasz? (2)

            Mowa a aborcjach i niechcianych ciążach, a nie o liczbie urodzeń . Jak takich spraw nie kumasz to siedź cicho.

            • 21 5

            • A jakieś ciąże w wieku 10-17 lat są chciane? (1)

              Bez komentarza.

              • 11 7

              • Wiele. Jak bez komentarza to nie komentuj bo robisz z siebie kretyna.

                • 0 1

          • Tym, co dają łapki w dół za podanie suchych faktów (6)

            proponuję przestać zaklinać rzeczywistość.

            • 9 12

            • (5)

              Ale jakie fakty? Nieumiejętność odpowiedzi na konkretne pytanie nazywasz faktem? Wam w głowach nieźle się miesza.

              • 10 3

              • Ale jakie pytanie? (4)

                Przedpiszca twierdził, że najwięcej niechcianych ciąż nieletnich jest w Danii, Holandii, Wielkiej Brytanii. Kazał sprawdzić statystyki. To sprawdziłem. Najwięcej niechcianych ciąż nieletnich okazało się być w Rumunii, Bułgarii, na Słowacji, Węgrzech, w Grecji, na Łotwie itd. Dania i Holandia były na szarym końcu.

                Czego tu nie rozumiesz?

                • 13 7

              • (3)

                Daj spokój, nie warto dyskutować z głupkami ;)

                • 4 4

              • (2)

                "glupek " (skoro takich słów używacie, to dostosuję się chwilowo byście zakumali) nie zauważy , że byla aborcja, więc nie ma dziecka w tej tabelce, i teraz -Romek z kolegą- uwaga : nie znajdziecie go w statystyce "urodzone", kumacie już?

                • 7 6

              • Nie przemyślała Pani sprawy (1)

                Po pierwsze, ja nikogo od głupków nie wyzywałem, więc wypraszam sobie.

                Po drugie -- odsetek aborcji w takich krajach jak Rumunia (27.8) czy Węgry (23.4) jest znacznie większy niż w dyskutowanych tu Danii (14.3) czy Holandii (10.4). Wobec tego liczba niechcianych przerwanych ciąż jest jeszcze większa niż by się mogło wydawać z liczby niechcianych urodzeń. Liczby nie kłamią. Szach mat.

                • 10 6

              • To jeszcze sa ludzie myslacy w tym kraju?

                Chce w to wierzyc. Dzieki Roman.

                • 5 2

    • Ta. Zdrowego 15-latka ciągnie do zdrowej 16-latki. (4)

      A potem zdziwienie, bo przecież "podobno za pierwszym razem nie da się zajść w ciążę", a nikt im nie wytłumaczył co i jak.

      • 19 6

      • Współżycie dzieci jest zabronione (3)

        Co tu tłumaczyć. Tak jak picie alkoholu i wiele innych spraw. To nie jest zbyt skomplikowaane.

        • 17 15

        • Aha. Jest zabronione, więc problem nie istnieje?

          A wiesz że napady na banki też są zabronione? I jazda po pijaku też jest zabroniona?

          • 13 11

        • współżycie 16-latków jest zabronione? To nowość (1)

          ukończenie 15 lat oznacza możliwość legalnego uprawiania seksu z osobą w co najmniej tym samym wieku. Co nie oznacza, że osoby młodsze nie szukają doświadczeń wśród rówieśników.

          • 12 4

          • Legalnego - jak ladnie brzmi!
            Co do mlodszych - ci co szukaja to margines, nie norma

            • 2 0

    • istota

      Istotą sprawy jest jedno słowo z Twojej opinii, a mianowicie "zdrowego".

      • 0 0

  • mam wrażenie, że ci , którzy protestują, nie rozumieją, o co chodzi w programie (4)

    Odniosę się do przytoczonych w artykule słów pana Daniela Nawrockiego. Proszę pana, nikt nie każe się masturbować dzieciom w grupie 0-4 lat. Dzieci w tym wieku poznają zarówno świat, jak i siebie. Tak jak dotykają i biorą do buzi wszystko, co zobaczą, tak samo się dotykają. Chodzi tu tylko o to, by im tego nie zabraniać. Kolejna sprawa: to, czy stosowanie pigułek antykoncepcyjnych albo innych metod antykoncepcyjnych jest bezpieczne, ustala lekarz. Żadna dziewczyna nie kupi ich bez recepty. Czemu obce osoby mają uczyć, jak wychować swoje dziecko? Bo z urodzeniem dziecka nie spada na nikogo z nieba wiedza, jak je wychować. Jeśli czytasz książkę o wychowaniu dzieci, to też autor jest prawdopodobnie obcą osobą. Czy dziecko w wieku 6 lat powinno znać takie pojęcie jak współżycie za zgodą obu stron? Powinno wiedzieć, że jeśli uważa czyjś dotyk za nieprzyjemny, to ma prawo odmówić i zgłosić to rodzicowi. Nie musi znać szczegółów, czym jest współżycie. Nie rozumiem celu zdania: "Według programu, dziecko po 15. roku życia ma przyzwolenie od tych osób, które są tego inicjatorami, na (...) uprawiane seksu (...).". Jeśli ktoś cokolwiek inicjuje, to raczej ma na to chęć i można uznać, że się zgadza (ma przyzwolenie). Takie masło maślane.

    • 84 58

    • A ja ci powiem o co chodzi, bo rozumiem, mimo że protestuję. Każdy człowiek ma jakąś tam pulę potrzeb i pragnień w sposób całkowicie naturalny. I całkiem możliwe jest że niektórzy/e 10-latki/latkowie będą już mieli potrzeby typu seksualnego. No zdarza się że. Kwestia teraz jest tylko taka, czy te potrzeby będziemy rozbudzać czy nie. I pytanie o pozostałe 10-latki, u których potrzeby typu seksualnego to będzie np. 1% ich potrzeb, czyli praktycznie do pominięcia. Pytanie więc to samo, czy rozbudzimy ten 1% do powiedzmy 10%, czy pozwolimy im spokojnie zaczekać do wieku np. 16 lat, gdy naturalnie dojdzie to do tego poziomu. Pamiętajmy przy tym, że potrzeby seksualne człowieka nie są głównymi potrzebami, nie są główną aktywnością a jeśli ktoś ma je nadmiernie rozbudzone, to raczej jest to margines lub patologia (taka nerwica u kobiet zresztą ma potoczną bardzo niekulturalną nazwę, ale stanowi spory problem). Wszystko powinno być w harmonii, proste.

      • 13 13

    • (1)

      Jestes na tyle naiwny, że jak wytłumaczysz dziecku 4 kteniemubczym jest masturbacja, to w domu jak nikt nie patrzy nie wypróbuje tej nowej zabawy? Jak dla mnie prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. A co powoduje masturbacja w wieku 4 lat to sobie poczytaj. Jak to spłaszcza rolę kobiety na worek do spermy...

      • 11 8

      • jak to

        spłaszcza?

        • 2 6

    • w programi chodzi by zrobic kase i dzieciaki promowac na dorosłe ,seksualizowac według lewactwa

      • 9 4

  • Przestańcie demoralizowac dzieci i młodzież (17)

    Jak LGBT chce niech organizuje spotkania poza szkołą!
    Ręce precz od dzieci, won ze szkoły!

    • 131 100

    • Zgadzam się! (1)

      Z religią do kościoła!

      • 55 11

      • Tak

        Z polityką, z religią, z czerwoną zarazą, z tęczową zarazą, wszelkie ideologie - won ze szkoły!

        • 18 6

    • Te wszystkie manipulacje spoleczne są znane z innych państw (8)

      Najpier programy dla dzieci były dobrowolne, potem obowiązkowe, a potem zmieniano program i okazywało się, że dwóch tatusiów to norma , a rodzina to nic innego jak źródło opresji. Nie dajcie się zmanipulować , tak działa totalitarne ideologie gender wymierzona w dzieci.

      • 33 25

      • Bierz mniej albo połowę. (6)

        • 14 12

        • (5)

          januszu ch**u! taka jest prawda, tak zaczynało się w krajach "postępowych". Podobnie było z adopcją dzieci przez związki homo - po uznaniu "małżeństw" jako równoprawne z tradycyjnymi, nie ma argumentów na odmowę przez nich adopcji!

          • 13 12

          • Twój poziom dyskusji jest żenujący! (4)

            Jakim prawem obrażasz innego człowieka?! Ktoś może mieć inne zdanie na ten temat.
            Swoją drogą skąd masz informacje, ze dzieci wychowywane przez pary homoseksualne to źle wychowane dzieci? Przecież miażdżąca większość morderców, pedofili, złodziei i innych patologii wychowywało się w rodzinach heteroseksualnych, nierzadko katolickich.

            • 8 7

            • (3)

              Przyzwolenie na odejście od prawa naturalnego to pierwszy krok do samozagłady cywilizacji!

              • 5 4

              • (1)

                Niestety nie... Żadna cywilizacja nie zginęła z tego powodu.

                • 3 2

              • hahah, a skąd Ty to możesz wiedzieć. Historia jest zakłamana lub przeinaczona z ostatnich 50 lat, ale z jakiego powodu jakaś cywilizacja wyginęła to już wiesz? Skąd? żyjesz milion lat czy jak? No ubaw po pachy.

                • 0 1

              • W naturze zwierzęta zabijają swoje młode gdy nie mogą się nimi opiekować,

                jest ich za dużo a pokarmu jest zbyt mało i w wielu innych wypadkach. Śmiem powątpiewać czy te "naturalne prawa" powinniśmy stosować do ludzkich populacji. "Naturalne prawo" jest typowo ludzkim tworem.

                • 2 1

      • Wyznacznikiem normy w rodzinie powinna być miłość, troska, szacunek i bezpieczeństwo.

        • 0 0

    • (2)

      Jak pedofile w czarnych sukienkach mamią dzieci w szkole to jest ok?

      • 11 9

      • bo to o to chodzi, że w szkole powiedzą dzieciakowi

        "bez twojej zgody nikt cię nie ma prawa tam dotykać". I wszyscy "wujkowie" już się oburzają.

        • 5 7

      • nie ważne, czy pedofil jest w sukience, homo, aktorem - jaki by nie był to jest zło, które należy zwalczać wszelkimi środkami! dlatego należy się przeciwstawiać rozbudzaniu seksualnemu dzieci!

        • 5 3

    • Przyjdzie czas i krew się poleje, do tego usilnie dążą.

      • 3 3

    • juz abstrahując od całego komentarza

      A co to ma wspólnego z LGBT?

      • 0 1

    • dfg

      Co wspólnego ma LGBT z artykułem?

      • 0 1

  • Co ten cały Nawrocki mówi? 6-letnie dzieci? Przecież program jest dla 15-latków. (15)

    Cytuję: "Czy dziecko w wieku sześciu lat powinno znać takie pojęcie jak współżycie za zgodą obu stron?" Skąd on to wytrzasnął?

    • 73 22

    • Nawrocki: Czy kościół bądź państwo mówi nam, jak mamy wychowywać swoje dziecko seksualnie?

      Tak, to już się dzieje. Państwo, poprzez szkołę, uczy życia w rodzinie i uczy biologii. Kościół uczy, że seks pozamałżeński i masturbacja to grzech. Poza tym cytat z artykułu: W Zespole Szkół Energetycznych rozmowy na temat Zdrovve Love prowadzono, jednak rodzice szybko je ucięli. Nasz informator powiedział, że wielu z nich kierowało się opinią księdza, który w kościele wyraził się bardzo krytycznie na temat tego programu.

      • 15 7

    • Fiksacje seksualne prawicy...

      Może wspomnienia?

      • 5 10

    • Wiedza nt. antykoncepcji w ramach wsparcia prokreacji? (4)

      Tak. Aby można było świadomie zdecydować, kiedy jest najlepszy czas na rozmnożenie się. Mamy w ogóle nie uczyć antykoncepcji? Żeby się nastolatki się mnożyły jak króliki i żyli z 500+? A potem wielkie oburzenie jak jest artykuł o 16-letniej matce.

      • 18 6

      • Bzdura

        zwyczajna edukacja seksualna a nie żadne wsparcie prokreacji

        • 10 2

      • (2)

        Przez setki a nawet tysiące lat nikt antykoncepcji nie uczył a równocześnie nastolatki się nie mnożyły jak kroliki. Mało tego, co gorsza, wówczas mnożyli się dopiero po ślubie, tyle że śluby zawierano w wieku 16-18 lat, a nie tak jak dziś - 25.

        • 8 13

        • Sugerujesz powrót do czasów, kiedy ślub brały dzieci? I mówimy tu o dzieciach płci żeńskiej, bo te płci męskiej dorastały bezżenne, a w ramach potrzeb chodziły do burdelu.

          • 9 3

        • w tych czasach jak panienka zaciążyła wyjścia były trzy

          1. jak panna z dobrego domu, to się ją ukrywało i pozbywało się noworodka
          2. jak panna była z biednego domu, to się robiło szybki ślub, niekoniecznie z ojcem
          3. znachorki miały zioła poronne

          • 3 3

    • źródło

      dr Alfred Kinsey i jego pedofile.

      • 9 3

    • Przeczytaj całą ulotkę oraz zalecenia WHO (2)

      Skąd wytrzasnął? Po prostu przeczytał całą ulotkę, do czego też namawiam. I tam niestety takie cuda się znajdują, jak nauka masturbacji czterolatków.
      Nietrudno jest mi wyobrazić sobie takie zajęcia, gdzie dzieciakom wmawia się, że po co ryzykować niechcianą ciążą, lepiej wsadzić koledze, bezpiecznie i jak przyjemnie... cud miód malina.

      • 13 8

      • Nikt nie uczy czterolatków masturbacji!! Heloo?

        dzieci same z siebie wykazują te zachowania. Odnośnie do samej masturbacji edukuje się nie małe dzieci ale nauczycieli i dorosłych (rodziców) np. poprzez takie ulotki jak ta o której piszesz. Po to by wiedzieli, że dziecięca "masturbacja" nie ma związku z popędem seksualnym, którego (patrzaj) człowiek nie odczuwa przed wiekiem dorastania. I po to by wiedzieli, że nie należy reagować histerią i grozić "karą bożą" albo tym że im ręce odpadną, bo wzbudzanie niepotrzebnych leków może zaburzyć proces prawidłowego rozwoju psychoseksualnego. Informowani są również w jaki sposób zachęcić dziecko to innych form rozładowania napięcia (uważaj: NIE seksualnego). A także jak zapewnić sobie komfort psychiczny a dziecku intymność. Ale najważniejsze jest to, że to nie ma nic wspólnego z programem Zdrove Love ponieważ on jest skierowany do młodzieży 14-15 letniej a nie dzieci!!

        • 6 6

      • Żartujesz, prawda? Też czytałam, nie tylko ulotkę, ale całą oryginalną broszurę i nie ma tam słowa o nauce masturbacji czterolatków. A jak masz ochotę wsadzić, to wsadź, byle za obopólną zgodą i w ramach dozwolonego prawem wieku, i przestań swoimi fantazjami zaśmiecać porządne forum.

        • 5 4

    • No właśnie to nie jest tylko program dla 15+. Zapoznaj się z uchwałą Rady Miasta w tej kwestii i przejrzyj program, zerknij w nazwiska autorów i środowiska które to przygotowywały, a wtedy będziesz wiedział więcej.
      Niestety, ale takie programy wprowadza sie metodą plasterka kiełbasy, pomalutku, niby pod przykrywką dobra młodzieży, a treści przekazywane przez aktywistów LGBT

      • 7 4

    • Bo w ten sposób manipulije się ludzmi. Zmieszać kilka tematów i wyciągnąć mylne wnioski.

      Większość osób nie będzie mieć ochoty dojść do sedna sprawy. Ulotka WHO jest skierowana do dorosłych aby poinstruować kiedy i jak rozmawiać z dziećmi.

      • 7 2

    • wziął to z WHO - poczytajcie te zalecenia WHO . Niemieckei BzGa współpracowało z WHO aby takie zalecenie utworzyć. W Niemczech jest obecnie produkowane najwięcej pornografii z dziećmi

      • 1 2

    • Ze standardów WHO .

      • 0 1

  • (6)

    Wiele lat pracowałam jako położna i wpadki zdarzały się zarówno nastolatkom jak i paniom po 40-tce. Jeśli chodzi o edukację to zapamiętałam nastolatkę , wtedy jeszcze gimnazjalistkę, rodzącą z towarzyszącą jej mamą. Mamie chyba było trochę niezręcznie i próbowała tłumaczyć ,że u córki w klasie są jeszcze 3 w ciąży. Moje pytanie: czy edukacja jest potrzebna czy nie?

    • 75 26

    • (2)

      Edukacja jest potrzebna, ale przedwczesne rozbudzanie potrzeb - nie!

      • 18 18

      • A przedwcześnie to kiedy ?

        Założę się, że 90 % licealistów ogląda "gołe baby" w internecie. Czy oni są już rozbudzeni ?
        Jeśli tak, to przyda im sie wiedza na temat seksualności człowieka i zapobieganiu ciąży...

        • 23 5

      • ale że niby to 15 lat to przedwcześnie???

        • 9 2

    • Nie ucz dzieci seksu tylko im zabroń, jak alkoholu

      • 7 6

    • Proszę nieuogólniać

      Edukacja - TAK (rodziców, a oni dalej), indoktrynacja LGBTQ+ dzieci - NIE!

      • 16 6

    • Idealnego świata Pani nei zbuduje.

      A takie "edukacje" nigdzie nie przyniosły dobrych skutków. Wszędzie gdzie jest, problemy tylko narastają.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakiego pierwiastka jest najwięcej w powietrzu?